reklama

Październikowe Mamy 2010

Kaniu dlatego ja się nie odezwałam co do małej bo....
a no właśnie gdzie była matka?bo miała na nich patrzeć i wiesz dziwię się bo jak ja ich "pilnuję" to owszem pobiją się jak to dzieci ale im mówię nie wolno itp i do takich drastycznych scen nie do chodzi a tu kurde proszę takie zajmowanie się dziećmi.I zastanawiam się kogo obwiniać matkę może a nie córkę:wściekła/y: a np ja tylko mówię ze nie wolno się popychać czy coś tam bo ja wiem jak dzieci tu się biją i zaraz bawią i bić jej też nie będę bo go posypała piaskiem czy coś tam a Kamil też święty nie jest bo tez zaczepia ale żeby dopuścić żeby dzieci tak się zachowali to dla mnie skandal!!i przy okazji jej powiem co myślę jak ją spotkam bo od czasu podrapania nie widziałam ich choć mieszkamy w jednym domu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejka

ja na chwilkę, u nas zimno w mieście, nawet się nie chce spacerować.

co do sikania to ja mam 3 latkę i też jeszcze potrafi się zesikać w majty, albo kupę zrobić. Właśnie mi dzisiaj kupę zrobiła w majty :wściekła/y: i majtki nie do wyprania. A uczyłam ją na nocnik za nim skończyła rok, więc też nie uważam że to zacofanie, pewnie po mnie poszła bo ja też taki siusiu majtek byłam. A jak nie miałam czasu iść do domu to robiłam w krzakach na podwórku. A co do nauki to jedne dzieci łapią w mig a inne nie. Jedni rodzice mają cierpliwość, żeby latać z mopem i nocnikiem a inni nie. Mój Arek też jak Olka posikuje i wszystko mam w domu obsiusiane, kanapę wczoraj prałam bo się zesikał na nią, siedział na nocniku nic nie zrobił i usiadł na kanapie i poszło. Ale cierpliwie czekam.

Rysia- w końcu jesteś.
Makuc- pamiętam i wracaj jak się ogarniesz ze swoimi sprawami.
Dziulka- ja mam też fryzjera w sobotę.
Ida- ja mam książkę do czytania w czarno druku Przed Świtem, zawsze możesz wpaść :biggrin2:
Baśka- ja ciebie rozumiem z tym klapsem, i często jest tak, że pierwszy klaps to ostatni, człowiek strasznie żałuje że mu nerwy puściły i potem go strasznie sumienie dręczy i ja jak mam maksa i sobie przypomnę jak Olka dostała klapsa to zaraz odechciewa mi się ja w ten sposób karać. Ja popieram myślenie Sarisy ja sama bym nie chciała być bita, a szczególnie nie uderzyłabym żadnego dziecka nie swojego. Gadać można, ja się też zarzekałam, że nie dam a dałam.
Kania- szkoda, że nie masz weny, mam nadzieję że wróci.
Alicja- szybkiego uporania się z papierami.
Happy- fajnie, że jesteś z M razem w Danii. Mam koleżankę co mieszka już tam 10 lat i nie wraca już do PL.
 
ikaa miłego szykowania ja też mam komunię w niedzielę i najfajniejsze jest to, ze nie mam w czym iść, w sumie nie wiem w czym idę i jeszcze nie wiem w czym dzieciaki idą.
 
Baśka to faktycznie może postrasz tą mamuśkę, że jej opiekę sprowadzisz, jak tak dalej będzie.
Ika spokojnego pakowania i miłego wyjazdu na komunię.
Kroma a jak Twoja noga po zabiegu? Może już w jakąś mini wskoczysz na komunię?
 
kroma o to ja się obkupiłam,niespecjalnie jakoś ale najważniejsze ze spodnie mam bo już myslałam że w kiecce będę musiała iść a tak nie lubię, a Lence też musiałam kupić sukienkę bo nie miałam do niej zadnej fajnej ktora by sie nadawała na imrezkę.i jak tak policzyłam to z prezentami bo to bliźniacy,mój strój,Lenki strój i S koszula to 550zl mi ubyło a dobrze że mojemu S gangu nie musiałam kupować bo spasł się jak wieprzek ale jakoś da radę jeszcze.
 
No normalnie mnie aż szlak trafia jak patrze na buzie synka:wściekła/y: no matko jedyna wiecie jak On wygląda...masakra. cały policzek podrapany aż dziękuję Bogu że mu oka nie wydrapała:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie przeszła mi wściekłość normalnie bym ją rozszarpała i jedną i drugą
 
hajka:)) nocka przespana:) do pracy na rano do 12.50 wiec spoko:))) po przyjsciu obiad i poszlam na sieste i spalam tyle co mloda prawie do 17h od 14.20:)))))))) potem na spacer:)) ta glizda dlaej nei chce isc po chodniku SAMA, musi miec doslownie kawalek mojego palca (sama idzie jak nic ale nie pusci...), doslownei prawie za paznokiec mnie trzyma. jak ja puszcze ja to nagle zaczyna panikowac i dupa sie trzesie jak galareta.... ehhhhhh... a na wersalke wlazi i nie boi sie ze wyglebi jak na niej stoi bez trzymanki??? no niech ktos to dziecie zrozumie:) wieczorem teraz sie smiala na przewijaku ja patrze a gorna 4 po prawej juz cala wyszla!!! kawal wielkiego zebulca!!! nie wiem kiedy bo te dolne wychodzily z wielkim darciem i hukiem i ohydnym kaszlem i katarem... po drugiej stronie 4 tez chyba juz wyszla ale nei mialam jak obejrzec a palca na pozarcie jej nie dam:ppp
HAPPY refleks masz blondyny normalnie z tym morzem:)))))))))))))))))))) a co do nocnika-teraz mi sie przypomnialo- zrob jak ja -sadzaj na czuja -u nas nocnik stoi na srodku salonu i mloda ma momenty ze zawola siku to ja sadzam od razu, nieraz nic nei zrobi a nieraz posiedzi i siiuuuu. zawsze po spacerze jest strzal w 10, rozbieram sadzam i jest siuuuu.w kazdym razie nic na sile:))

BASKA rany julek! nie dziwie ci sie ze masz wqrwa!!! chyba by mnie szlak trafil....

MAKUC noooo kurde wreszcie zes sie odezwala! wracaj no tuuuuu pliz:))

IKAA mojego chlopa taniej ubierac niz karmic:))))))))) odkad z nim jestem od 2006 roku to przytyl prawie 15 kilo. wczesniej jak byl sam to byl chudy jak pies, wiadomo-pracowal na budowach, sam mieszkam to i nie ugotowal se jak potrzeba.

KANIA to moze zmotywujmy sie razem do drugiego dziecia??:D
 
reklama
Ostatnio chodzę zła jak osa (nie pytajcie się dlaczego...bo sama nie znam przyczyny:eek:). Mam dużo spraw (rzeczy) do zrobienia na dziś (a najlepiej na wczoraj:crazy:)i ciągle brakuje mi czasu na "święty spokój" więc by Wam nie smęcić to wpadłam tylko po to by się przywitać...no i życzyć dobrej nocki:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry