reklama

Październikowe Mamy 2010

hej kochane:))
nocka przespana do 8.00 :)) potem na zakupy bo moja mama zatydzien ma urodziny:))) a ja wlasnie jestem na pol pijana!!!!!!!!!! bo!!!!!!!!!!!!!!!!!


MOJA NIUNIA ODPALILA RAKIETE I SAMA ZAPIERNICZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))

do tej pory potrzebowala kawaleczka paluszka , nawet w domu, bala sie bo mamy pcv w salonie :))) a dzisiaj odpalila rakiete i zasuwala od meza do mnie przez prawie godzine!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a o to dowod:

19052012053.mp4 - YouTube

i tylko "maman" i "papa" wolala:))) radoche miala ze szok:))) przy okazji ptorafila podnosic rzeczy z podlogi bez wywrotek:))))

MAKUC wreszcie ze sie pojawila na dluzszego psota:)))) a tak w ogole to normalnie mi sie malego lobuza zachciewa jak widze takie tyciunie w wozeczkach:))) a co do staran to jutro dostane @ wiec bedzie totalna klapa z bzyku bzyku...

poza tym bylam u fryzjera i walne foty na zamkniety i FB :))) fryzjerka jak mnei zobaczyla ( pol roku nei bylam) to usiadla se na dupie ze takie wlosy mam dlugasne:) 3h bylam u niej:pppp
 
reklama
Ragna muszę cię zmartwić ja nie widziałam elmo ale my też lubimy emlo...a może jak niema w smykach itp to może zobacz w jakiś małych sklepikach z zabawkami albo w hurtowniach może przez neta...u nas jedna ma Cliforda a druga psa którego też jakby mogły to i do wanny wsadziły ale już by nie spały z nimi więc Jla nauczyła Amelkę że na pralce siedzą i czekają :)
Davidowe nam takim z biedronką robili na Niekłańskiej na oddziale ratunkowym a teraz na sali mamy jakiś MEDEL PRO taki zwykły ale najważniejsze że już go lubi :)
Dziula to jak zacznie biegać to się upijesz na calego ;) ja tez chce zobaczyć nowy fryz!!!może być i na fb!!
9510.gif

saris on za ciebie będzie szył a ty odpoczywaj :)
 
Ostatnia edycja:
hejo:-):-):-)

W takim pozytywnym szoku jestem, że WRESZCIE Makuc (:****)me oczy tu ujrzały, że nie wiem, czy teraz spamietam, co komu:zawstydzona/y::sorry2:...No, ale spróbuje tak choc parę słów...

Ragna- ja Elmo widziałam u nas w takim "zwykłym" sklepie z zabawkami...
W sensie w Polsce jeszcze...Jak Hania daje sobie rade bez przyjaciela?Ja nie chce nawet myśleć, co by było, gdyby nasz Abdullach sie zapodział:no:...dlatego nigdzie na spacer nie jest zabierany, bo też boje sie, ze go wyrzuci z wózka- ile butow i zabawek w ten sposób sie pozbylismy, to głowa mała:no::baffled:...
Kroma- super z tą wyprzedażą:tak::-).Ja pamietam, jak u nas w firmie takie robili, kurczę, krzesło takie biurowe "wypasione" kosztowało ....5 zł, a sosnowe regały i szafy byly po 2o...strasznie załowałam, ze nie miałam jak ze Szczecina wtedy tego przewieźć, bo za prawie identyczną szafę w Jysku potem musiałam 800 zapłacić:baffled::wściekła/y::crazy:....

...śniła mi sie dziś nasza Alicja:-)...ciekawe, kiedy się upora ze swoją papierologią i do nas wróci...

Renatko...:***

Rysiu- Tobie też życzę szybkiego uporania sie z obowiązkami:tak::***

Dawidowe- jak pupka Lauritki? zagoiło się już?A co do wyjadania z talerza mamie, to u nas akurat odwrotnie:laugh2:- Amelka je jedną reką( łyżka czy widelcem), a drugą mnie karmi...:rofl2::-p...taka zupka z ręki ...hm....a odmowy nie uznaje...tak długo bedzie mi wciskać i sama nie jeść, aż sie złamię...:no:
Agusinkka - to oby Was szybko wypuścili z tego szpitala, zdrówka dla Amelci :***
Kaniu , speszyl for ju też :***


A u nas co?Wczoraj pracowity dzien, bo wreszcie słonko wyszło.M zaczął obcinac zaniedbany żywopłot....masakra, ile tego do wywożenia było:no:- jeszcze sie nie uporalismy...ciężko to robic, bo strasznie kolczasty:no::baffled:.Dzis dajemy sobie luz, bo piknik nad morzem zaplanowalismy.Tylko cały czas się waham, czy jednak samochodem nie podjechac...Niby to niedaleko, ale kilometr trzeba by dość ruchliwą jezdnią iść...No i prognoza pogody się zmieniła....jeszcze wczoraj sprawdzałam i mił byc cały dzień słoneczny, a dzis juz się zmienilo i na popołudnie juz chmury zapowiadają:baffled:....heh, z tą pogoda tutaj...:no:Przez te deszcze i zimno jestem " do tyłu" z pracami ogródkowymi, bo zwyczajnie sie nie chce...żadna przyjemnośc marznąc i moknąć:crazy::baffled:...A chwasty jakos nie chcą czekać:baffled::no:.
 
KROMA to rzeczywiście szczęście z tymi meblami mieliście :-) a rajstopy długo jeszcze będziesz musiała nosić? Mój kolega miał niedawno zabieg i do końca wakacji musi w nich popidzielać.
RAGNA współczuję :no::-(
DZIULKA no, no! Gratki dla Leane po raz kolejny. No i zobaczysz, że teraz to będziesz za nią sprintem biegać a nie dreptać powolutku :-p serio o bejbiku myślisz? no to do dzieła Kobieto.
HAPPY :* miłego dnia i oby jednak prognoza pogody się myliła z tymi chmurami. Ja nad zagubieniem się Alicjowego kotka też wolę nie myśleć nawet, bo sajgon byłby nieziemski (nie mówiąc już o problemie ze spokojnym zasypianiem).

I tyle :confused: ej pisać Kobity, pisać, bo nie mam komu odpisywać :-p no nic - czas iść na lekcje...
 
Hej,
Happy, póki co nie ma problemu. Odpuściliśmy sobie program o Elmo rano. Wydaje mi się, że trochę go szukała, ale na spacer powiedziałam, żeby zabrała myszkę i nie było problemu. Na szczęście do spania ma dwie inne maskotki. Mąż dziś zajrzy do jednej galerii, a mama sprawdzi w Rybniku, w sklepie, w którym utracony przyjaciel został zakupiony. W najgorszym razie zamówimy na allegro.
Co do operacji żylaków, to ja też się wybieram w środę. Mam mieć laserowo usunięty mały fragmencik, jeszcze nie żylak, ale coś, co w przyszłości pewnie się w niego przekształci. To raczej zabieg estetyczny. No ale gustowne rajstopki też mnie nie ominą... Już się cieszę...
Makuc, przyjemnych lekcji i pojętnych uczniów!
 
RAGNA mam nadzieję, że szybko uda Wam się zastępczego Elmo znaleźć i dobrze, że Elmo nie był ta jedną jedyną super ukochaną maskotką bo byłby nie lada problem. Poza tym widzę, że sporo osób jakieś zabiegi na żylaki i tym podobne ma ostatnimi czasy. W ogóle to od czego one się robią?
My już spacer zaliczyliśmy, lekcje wykonane i teraz z wytęsknieniem na Alicjową drzemkę czekam :cool2:
 
Makuc, pzyczyny żylaków są bardzo różne. Najbardziej szkodzi chyba dużo stania, tj. praca stojąca, a poza tym środki hormonalne, palenie papierosów, wysokie obcasy, za mało ruchu, ciąża itp. itd. U mnie to akurat sprawa dziedziczna. Na szczęście jeszcze jako tako żylaków nie mam, ale obawiam się, że się bez tego nie obejdzie, bo moja mama i ciotka od lat się z tym zmagają...
Hania właśnie śpi, choć już pewnie nie długo, a ja przygotowuję zajęcia z norweskiego na wtorek i kiepściutko mi idzie...
 
witam porannie. nocka przespana. na dole mlodej trojki wylaza ale nie marudzi puki co. wzielam rano Leane na spacer przy okazji pokazac sie w pracy w nowym ja :))) pare osob mnie nie poznalo bo rozpuscilam wlosy, bez okularow i ogolnie sie nieco odwalilam:))Leane oczywiscie skradla serce mojej kolezance i dostala kawal bagietki za darmoche:)))) wycalowala ja jak nei wiem i zapytala Leane "jak sie nazywasz ksiezniczko", a Leane: " Leane, no princesse!" ( Leane, nie ksiezniczka):))) padlam ze smiechu:)))
na dworze glizde chcialam puscic sama to dupa z galarety i nei pojdzie i juz, za paznokcia a musi mnie trzymac://// w domu spoko zasuwa a na dworze panikara.
poza tym przyplatala sie @ i od rana mialam taki bol w "jajach" ze myslalam ze zejde...
pozniej sie w poludnie usmialam jak trzaskalam schab tluczkiem bo Leane wielkie oczy (jadla swoj obiad akurat) i spojrzenie na meza i haslo " Papa, maman bum bum la viande!!" (tatus mama robi bum bum mieskowi):))))))))) polewka:)))))))))) ja juz skonczylam a ona dalej to swoje zdanie ze robi bum bum mieskowi:)))
pozniej reklama nowej epoki lodowcowej leciala to mloda jak spojrzala na tego potworka co zoledzia ciagle goni to zaczela udawac osla!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))) zdolne dziecko nie??? :)))))))))

MAKUC z jedenj strony chcialabym zeby Leane miala rodzenstwo a z drugiej z denia za mle meiszkanie na 2 dzieci, koszty , a swoja droga jak se pomysle o badaniach w ciazy i pobieraniu krwi co miesiac to mnie rzuca....
 
Witam zmeczona jak by po mnie kilka pociagów przejechało.
Byłam z koleżanką i jej córką w Parku w Powsinie. A teraz na tempo obiad robie.

Wziełam ciasto i rakiete i odpaliłam sobie jedną świeczke urodzinową. Wiekszą radoche to miały dzieciaki i wszyscy wkoło. ;-). Ale miałam gości aż 4 osoby ze mną.
 
reklama
Hejo dziewczynki
ja na chwil kilka wpadam poźniej Was jakoś nadrobię :-), bo teraz do parku wybywamy albo na plac zabaw...choć nie chce mi się strasznie ........w każdym badź razie narzuta skończona :-) i pieluszki też :-).
Miłego dnia Wam życzę.


edit :
ja jeszcze chciałam złożyć życzonka DAWIDOWE - Kochana wszystkiego naj naj :-) dużo zdrówka, radości :-) i spełnienia wszystkich marzeń i życzę Ci aby mężuś już w Wami był ;*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry