witam wieczorkowa pora

))
wlasnei przytulam sie z druszlakiem wielkich soczystych czeresni...

))))))) matkoooo za niecale 3 euro tyle radochy

))) moglabym to jesc rano w poludnie i wieczorem non stop
poza tym dzisiaj rano obudzilam sie o 7.20 a Leane pospala do 9h

)))))))) glizdus maly wczoraj pojadl solidnie, polatala po dworze to i spi lepiej

) maz z rana pojechal na ryby ale za to ja jutro rano spie dokad dam rade

ppppp no i nie myje garow

pp cos za cos. jutro moja mama ma imieniny i przychodzi do nas i ona chce obiad zrobic wiec gotowanei tez mam w d...

))
cale dopoludnia bawilysmy sie ladnie, mloda znalazla ciekawe zajecie... ja kaurat w kuchni bylam. slysze ze w cos wali i leje tak w glos ze massakra... zachodze do pokoju a ta kleczy przed swoja szafa i walila w drzwi i nie wiem co ja bawilo tak bardzo w tym

)) normalnei taka polewke miala ze ja jak to slyszalam to smialam sie do lez z niej

)) pozniej zrobilam jej fryteczki bo prosila i steka szynkowego - wsunela duzy talerz, na deser jogurt naturalny i spac

) ja do pracy (maz wrocil duzo wczesniej niz chcial bo przeciez ja do pracy). w robocie... ludzi tyle ze mozna bylo sie chlastac... utarg podobno najwiekszy w historii sklepu jesli chodzi o sobote. wscieklizna doslownie.
po powrocie z pracy moje dziecie sie wydurnialo ze mna jeszcze jakby malo jej bylo

) skacze dupka po moich kolanach i nagle pruuuuuuuk

pp a Leane zdziwiona mina " ooooooooo!!!!!!!pruuuut mamusiu!!!!"

))) co za agentka

))
wiecie co??? wstyyyd!! zeby od rana nie bylo co czytac
