reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja prawdę powiedziawszy ledwo żyję, bo mnie nogi bolą i ogólnie zmęczona jestem. Przed południem pojechaliśmy do Dziulki rodzinnego miasta na zakupy i wróciliśmy o 14.30. Głównie chcieliśmy kupić dla Daniela kask z ochraniaczami, ale się nie udało znaleźć. Za to w pepco kupiłam trochę ciuszków dla dzieciaków i na prezent.
Po obiedzie pranko, mycie naczyń, dodawanie promocji i tak zleciało do wieczora. Teraz mam chwilkę, ale wypadałoby się zwlec do wanny.
 
reklama
Ja tez zyje i pije sobie piwko:-):-)
Wreszcie dzis pierwszy raz od dawna czuje sie znowu kobieco a to za sprawa bardzo udanych zakupow ciuchowych:-):-):-):-) ,wieczor tez zapowiada sie bardzo milo...fajnie znowu poczuc sie soba
 
witam wieczorkowa pora:)))
wlasnei przytulam sie z druszlakiem wielkich soczystych czeresni... :)))))))) matkoooo za niecale 3 euro tyle radochy:)))) moglabym to jesc rano w poludnie i wieczorem non stop:p

poza tym dzisiaj rano obudzilam sie o 7.20 a Leane pospala do 9h:))))))))) glizdus maly wczoraj pojadl solidnie, polatala po dworze to i spi lepiej:)) maz z rana pojechal na ryby ale za to ja jutro rano spie dokad dam rade:pppppp no i nie myje garow:ppp cos za cos. jutro moja mama ma imieniny i przychodzi do nas i ona chce obiad zrobic wiec gotowanei tez mam w d...:)))
cale dopoludnia bawilysmy sie ladnie, mloda znalazla ciekawe zajecie... ja kaurat w kuchni bylam. slysze ze w cos wali i leje tak w glos ze massakra... zachodze do pokoju a ta kleczy przed swoja szafa i walila w drzwi i nie wiem co ja bawilo tak bardzo w tym:))) normalnei taka polewke miala ze ja jak to slyszalam to smialam sie do lez z niej:))) pozniej zrobilam jej fryteczki bo prosila i steka szynkowego - wsunela duzy talerz, na deser jogurt naturalny i spac:)) ja do pracy (maz wrocil duzo wczesniej niz chcial bo przeciez ja do pracy). w robocie... ludzi tyle ze mozna bylo sie chlastac... utarg podobno najwiekszy w historii sklepu jesli chodzi o sobote. wscieklizna doslownie.

po powrocie z pracy moje dziecie sie wydurnialo ze mna jeszcze jakby malo jej bylo :)) skacze dupka po moich kolanach i nagle pruuuuuuuk:ppp a Leane zdziwiona mina " ooooooooo!!!!!!!pruuuut mamusiu!!!!":)))) co za agentka:)))

wiecie co??? wstyyyd!! zeby od rana nie bylo co czytac :(
 
Ida uchyl rąbka tajemnicy. Czyżby teściowa?

Happy obejrzałam miasto i tak mi zzdrość wzieła bo bym chętnie gdzieś się wyprowadziła.

Dziulasek a ty pierdzi................l chcesz za te czereśnie.Ja czekam aż u nas będą takie duże bo tych lichych co są teraz nie mam zamiaru sobie d zawracać.

A my mamy robocze 4 dni. Wczora byłysy na działce i Laura jak zobaczyła wode to robiła chalu chlapu aż jej ciuchów zabrakło.
A teraz niunia sie odpieluchowuje i bawi. Zaraz zapodam zupke babci i jedziemy do lidla bo mnie nosi
 
Ja ciągle w rozbiegu, bo albo odgruzowuje pokój nasz, albo gdzieś jeździmy i załatwiamy mnóstwo spraw. Praca wydrukowana, oprawiona no i czekam teraz na obronę. Od poniedziałku zabieram się jeszcze za naukę , bo promotor podał mi dwa zagadnienia z których mi zada pytanie więc trzeba się przygotować. ;-)

Dzisiaj po południu idziemy do mojego kuzyna, bo zaprosili nas i naszych znajomych do siebie,a dokładnie będzie to spotkanie towarzyskie przed naszym ślubem, aby mogli się zapoznać :-). No a my 30 czerwca idziemy bawić się na wesele, do świadka mojego męża ( tego samego który dzisiaj idzie z nami do kuzyna). Zamówiłam sobie sukienkę, buty kupiłam. No ale powiem Wam że większość sukienek to taka beznadzieja:baffled:

Aa i najważniejsze teściowa wyjechała na parę tygodni z Kraka. Od czwartku jesteśmy sami w domu, ale jutro już teść wróci ,ale on to tam luz, gorzej z teściową. Szwagier się wyprowadził. Tak więc na chwilę obecną jest super.

Pozdrawiam cieplutko!!
Idę zobaczyć jak tam mój obiad w piekarniku się ma :-)
 
witam.ja w piątek ok.18 wyjechaliśmy nad wodę do domków kampingowych bo mężowi se łowić zachciało wróciliśmy ok.12 dzisiaj.szybko się wykąpaliśmy i chłopaki poszli spać i śpią nadal ja zrobiłam dwa prania i nawet godz też się przespałam.teraz usiadłam zrobiłam kawkę:sorry2:
Kamilkowi przeszło przeziębienie dawałam mu syropek Lipomal i robiłam inhalacje z soli fizjologicznej i pomogło na całe szczęście.nie doczytałam wszystkiego:dry: przepraszam.ale ten weekend poprawił mi nastrój i nie myślę o głupotach.mała mi super masz też mi się marzy wolna chata:baffled: i udanej imprezki życzę;-) dla was wszystkich miłej niedzieli ;**
uciekam:-)
 
weekend dobiega ku końcowi a co za tym idzie koniec leniuchowania i czasu spędzonego we 3. Od jutra D. wraca do pracy a ja zaczynam swoją robotję z Alicja w tle :cool:
IDA jak to boga gościsz? :confused::szok: obraz maryjny do Was się dotarabanił czy cu?
BAŚKA czyli weekend aktywnie spędziliście? SUUUPER! i dobrze, że nastrój Ci się poprawił dzięki temu.
MAŁA_MI fajnie, że jesteś :-) no i udanego wieczoru życzę.
DZIULKA Ty jak nie smaka na bob to na czereśnie mi robisz... A w pierdziel to Ty przypadkiem nie chcesz? :-p zazdroszczę takiego długiego blanociania Leane. U nas maks to 6.30 także widzisz. No ale jaki dzień się przez to długi wydaje ;-)
SHEENEY pochwalisz się tym co sobie kupiłaś? No i jak dajesz sobie radę z opieką nad 2ką dzieciów? Mam nadzieję, że wszystko u Was ok?
IKAA czyżbyś też na bieżąco euro śledziła? Ja z mężem od początku zawzięcie oglądam i coraz bardziej mnie to wciąga.

no i tyle udało mi się doczytać. Zaraz zaczynam zajęcia, więc czas się jakoś do nich przygotować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry