reklama

Październikowe Mamy 2010

Heja lasencje!! kurczę musiałam was nadrobić od wtorku wieczorem...byliśmy sobie na wsi... dziewczyny odpoczęły chodziły spać po 22 bo wcześniej czasu nie miały ścinaliśmy suchą czereśnie i ona spora była a to co porąbane na małe kawałki trzeba było na wóz wrzucić i moje małe wrzucały ile udźwignęły a to miały zajęcie króliki ganiać Julka jako że już liczy to liczyła kury co wieczór bo był taki pies co zabił 2 koguty mięsne i stwierdziliśmy że tak być nie może nie po to moja teściowa hoduje drób żeby psa paść i pies trafił do schroniska może ktoś weźmie go kto niema kurek ale drugi jest bo musi coś szczekać na podwórku w końcu. a tak się jeszcze pochwalę to moja bratówka w ciąży jest dopiero 10 tydzień. termin ma na 1 stycznia :-D no i nowy rok ma na porodówce jak się utrzyma terminu żeby nie jeden dzień wcześniej:-) no ale wracając do mnie to dziewczyny zakatarzone wróciły były ubrane stosownie do pogody nie marzły ale wujków i cioć tam sporo więc lodów się najadły i to pewnie przez to. Ale nauczyły się buszować w ogródku u babci i tylko włażą tam po rzodkiewki i truskawki a my z P. nazbieraliśmy że 2 kilo kurek a teściowa też ze dwa kilo...normalnie pierwsze w tym roku.A uśmiałam się jak przebrałam Amelkę bo na wieczór walnęła kake i poszłam na dwór wywalić pieluche coby nie śmierdziało całą noc w domu a małą zostawiłam z wyrku z kaszą ja ide do kosza odwracam się a ta stoi w drzwiach z butlą pod pachą i woła ''choć tuuuu!!!'':tak:normalnie nawet na chwilę nie da wyjść :) a co do meczy to ja niestety muszę oglądać znad lapka chociaż nie lubię ale to jest minus posiadania dwóch pokoi niestety bo my w jednym a dziewczynki w drugim jest ich mało ale one nie są małe...
Ida rozwiązanie na GZ tak??to mnie ciekawość zeżre normalnie w całości bo nie zostałam zaproszona:-(

Dziula że Tobie się chce tak ćwiczyć ja jak zaczynam to dwa góra trzy dni i koniec
 
reklama
witam sie wieczorkiem:)))

KANIA na coz smakusi narobie:ppp ja za to we FR nie mam czegos co wy macie: slonecznik w kolach swiezy w lato, ale w tym roku sie zalapie w PL :))))))))

AGUSINKA ja cwicze tak co dwa dni ale po prostu MUSZE bo zrobie sie niedolezna gruba baba przed 40 jeszcze a o starosci nei wspomne....

MAKUC moja jak nieraz ma "dzien wqrwa" to tez mam chec zamknac ja do lazienki albo siebie albo w domu i wyjsc:pppp a juz pracy w domu u boku z glizdem sobie nei wyobrazam....

SARISKA niezle jaja z tym dzidziusiem:))))))) w kazdym razie jak patrze na twoj suwaczek to u ciebie tez juz blisko:)))


a tak poza tym to dzisiaj mialam popoludniowke i.... dospalam z Leane do 9.10:))))))))))) wstalysmy obie tak wyspane ze szok:))) jeszcze jak przyjemnie mi bylo ze dziecko sie przykrylo kolderka w nocy i z lozeczka wyjelam cieplego dzidziusia a nie zmarznieta dupe i dwa zimne slupki:)))))) w kazdym razie moja lobuziara pokazala mi zaraz potem ze sama umie zdjac pizamke tzn spodnie bo spi w bodziaku i porteczkach pizamkowych ze stopkami. rano uplynelo mi pod znakiem gotowanie dziecku gulaszu cielecego i sobie zarcia, maz mial z wczoraj wiec problem mniej.
u niani podobno mloda wlaczyla program pt" zaczadzenie niani" bo niania mi mowila ze mldoa tak pierdziala po czyms ze myslala ze ja rozerwie:)))no ale pozniej tatus mial "prezent" jak odebral mloda i przyszli do domu to mloda sie " skupila":))))

a ja jutro na 10h pracy....
 
Hello:-)
U nas "akcja zębiszcza" chyba...:no::baffled:.Trzy ostatnie nocki- sajgon...Chyba to "piątki" postanowiły wyleźć, ale do paszczy zajrzeć nie da...
Pogoda wreszcie sie poprawiła- czasem deszczyk pokropił (ale to akurat dobrze dla moich roslinek), ale dużo słonka i ciepło.
Mecze ogladamy razem.Tzn. ten pierwszy, o 18.00.Aamelka ma swoją "koszulkę kibica";)))- trochę przerotna, ale to żeby tatus za bardzo nie jeczał, jak mu włazi przed ekran tv:-p.Napis na niej "Daddy loves me more than football":-D:tak:.Jakaś hierarchia ważności musi być, nie?;-):-D.Na drugim juz ja z reguły przysypiam ;-).ale....po pierwsze- wtedy głos całkiem wyłączamy i jak dla mnie to jakos dziwnie tak w całkowitej ciszy ogladac- jakbym nie rozumiala połowy, co sie dzieje na boisku.Nie, zeby z głosem było o wiele lepiej, bo po duńsku:dry::-p.no, ale tło dxwiękowe zawsze jakies jest .Amelka krzyczy "goool!!!!"- niezaleznie od sytuacji na boisku;-):-D.I jeszcze "bach!"- jak którys bardziej spektakularnego orła wywinie:-D.
 
witam.ida wiesz tak szczerze to ja też nie rozumie wędkarzy dla mnie to nudne hobby ale ze względu na męża czasem jezdzimy razem tzn na dłuższy weekend albo coś żeby nie marudził że on zawsze sam a jego brat ciągle z rodzinką na głowie(pisałam kiedyś o tej żonie co ciągle za chłopem łazi):sorry2:mąż jak my jedziemy to zawsze tam gdzie można z dziećmi iść gdzieś na jakiś plac zabaw bo jak sam to gdzie indziej jezdzi także mi i Kamilkowi się nie nudzi:-p kaniu ja nie łowie tylko mój mąż i synek i nawet mały złowił kilka malusich rybeczek:-) sariska gratulacje dla kuzynka i jego zony.Przepraszam więcej nie pamiętam co miałam napisać:crazy: mały zasnął,mąż pojechał po L4 a ja idę ugotować coś może jakąś zupkę jarzynową ?:dry: na koniec opiszę dialog z moim dzieckiem...
JA-jak się nazywasz?
ON-lyko
JA-jak masz na imię?
ON-kami
JA-ile masz latek?
ON-tsy
JA-dwa
ON-nie e tsy
JA-nie masz dwa
ON-huju tsy
:szok::szok::szok::szok::szok::nerd::nerd::nerd:
 
Bry ale jestem wsciekła,tyle się naszykowalam do obiadu,byłam na targu i pokupiłam sobie młode warzywka na zupkę ogródkową,pokroiłam,wstawiłam i co??? kuźwa gaz mi się skończył :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:nawet się nie zagotowało a młoda śpi i nie ma mi kto iść po ten gaz i teraz siedzę i myślę co jej na obiad dać jak wstanie.
baska prawie spadłam jak koncówkę przeczytałam,dobre:-D:-D:-D
happy a co dziecko na pierwszym planie,nie ma innej opcji a cała reszta zaś :tak::-)
dziulka moja jak puści bączka to mówi swojej dupce ''tytyty'' a tak śmiesznie to wygląda:-)
agusinka fajny wypad i super ze dzieciaczki zadowolone.
 
witam na szybko:)) Baska zapraszam z mopem i szmata do ekranu:)) umarlam po tym ostatnim dialogu:)))))

ja tak na pryndce:ppp
wlasnei gotuje kalafiorka i zaraz bede amusiac:) kupilam se arbuza coby sie lzej siusialo:)))))
IKAA jak Leane pusci baczka to jeszcze powie " pruuuut" albo zlapie sie za nos i " pffff" albo " oooo!" :))) za to jak ja puszcvze baczka to Leane " co to??" a moj maz " mamusia sie zes...ala":))) a Leane: gdzie?????" a maz " w majtki!!!":))))
 
BAŚKA umarłam przez ten Twój dialog z Kamilem :rofl2::-D:-p
a DZIULKA znowu kusi :-p jak ja jej kiedyś w bambuko zapodam to zapamięta i przestanie o kalafiorach/bobie/ czereśniach na ogólnym pisać tym bardziej, że pora przedobiadowa właśnie.
HAPPY witam w klubie "5tki się mojemu dziecku wyżynają" :no: u nas jest to do tego stopnia upierdliwe, że (mimo leków) Alicja w nocy potrafi po 3h drzeć się z bólu :-( ja chodzę ledwo żywa, mąż też no a o głównej zainteresowanej i jej nastroju nawet nie wspomnę. a z meczami mam odwrotnie - pierwszy oglądam jako tako, za to 2gi już na pełnym skupieniu (po 20 Alicja już dawno blanocia) :rofl2: a że dzisiaj wieczorem PL-RUS gra to będzie się działo, oj będzie! :happy:
 
hej
Doczytalam tylko że Happy i Makuc z 5 się mają (my od kilku m-cy spokoj ale boje się już mysleć o tych 5) i Baśka już niezłe rozmowy z synkiem przeprowadza:szok:,dziulka ja też uwielbiam kalafior,wczoraj mialam na obiad dziś gotowalam jakąś zupke pierwszy raz z książki kucharskiej do tego zrobilam sobie robotę i w piekarniku siedzą takie male roladki z dżemem i migdalami także chętne zapraszam na kawkę.

Mój dzisiaj znowu wybyl do stolicy na mecz także nocke sami spedzamy,slyszę że maly kibic już się obudził:crazy:
ja tak średnio się mam mogłabym spać cały dzień i nie wychodzic z łózka w ogóle ale liczę na to że już nie dlugo wszelkie dolegliwości odpuszczą.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Muszę się wam przyznać ze zamiast powiedzieć że tak nie wolno mówić itp to się śmiałam:sorry2: ale same widzicie to było bombowe:tak: a Kamil się chyba wkurzył że tak powiedział bo to jakim tonem powiedział to by powaliło wszystkich na ziemię(co matka będzie mu gadała ile on ma latek jak on wie lepiej):-D ale na szczęście nie użył już od tamtej pory tego słowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry