reklama

Październikowe Mamy 2010

Wioli plisssssssssss pochwal się !!!
Oliwia przez kaszel, nos zapchany spływa katar i ją dusiło, źle spała ...:-/
W pracy muszę muzę na full zapodać bo zasnę i mnie wyrzucą hahah
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejka ja na moment nie chce mi się rozpisywać ja na antybiotyku wiedziałam, że jak mam już te oskrzela zawalone to nie wyrobie bez antybiotyku, Olka też ma katar taki ropny i jej spływa do gardła i się dusi w nocy nie spała tylko płakała bo nos zatkany i mi nie dała spać bo się wierciła, szkoda mi jej. A ja mam koszmary bo czytałam straszną ale prawdziwą książkę i mam takiego doła, że z chęcią bym chciała, żeby ten świat czasem znikną z powierzchni ziemi.

Dla chorych maluchów zdrówka, nie sprawdzam kto jeszcze choruje prócz Oliwii Kaniowej. Pa
 
Heloł,młoda śpi już ponad dwie godz,a ja obiad naszykowałam i czekam aż się obudzi.S też pewnie jeszcze chrapie po nocce i tak myślę czy przyjedzie.
wioli ja też chcę widzieć twoją kuchnie co z tego że mała ale nowa i się pochwal :tak:
kania,kroma dużo zdrówka życzę.
 
Halo Mamusie
znalazłam trochę weny i kilka chwil, żeby napisać ;-)
Kaniu jeszcze się nigdzie nie wybieram ;p jutro lekarz i KTG to się dowiem, czy jakieś skurcze są, ale lepiej żeby nie było. Zdrówka dla malutkiej
Czaruś cieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze :-) i pisz pisz więcej i więcej. A to że u innych układa się tak jak byśmy nie chcieli to nic na to nie poradzimy. Możey jedynie wspierać :*
Wioli chwal się kuchnią i to już :-)
Kromcia zdrówka dla Was dwóch. łojej to nie czytaj takich książek coby Cię więcej nie dołowały
Mała mi kciuki za 19 trzymam :-). Ale zdasz na same 5 zobaczysz i jeszcze piękne wyróżnienie mieć będziesz :-). A suknie wklejaj jak tylko będziesz ją mieć.
Maqc u nas na szcześcię jeszcze się nie boi, bardziej wstydzi bym powiedziała. A monolog Aliczki :-)

a u nas katar w niedziele minął, ale od wtorku się zaczął na nowo :-( więc już sama niewiem co to może być. Na szczęście nigdzie nie spływa oddycha normlanie to moje małe dziecie. Dla zainteresowanych pokoik wkleję na gz. to narazie tyle
 
Dziulka to nieźle miałaś z tymi pytaniami na obronie, ja na licencjacie też nie znałam ani jednego pytania no a tutaj nam podał zagadnienia. Tak więc zawsze to jakieś ułatwienie. Oj chciałabym mieć to już za sobą;-)
Odnośnie rady co do pralki to jednak jej nie wyrzucę przez okno, małż kupił dziś jakiś specyfik do pralek i podziałało jak na razie.
Kaniu zrobię , zrobię zdjęcie:tak:. Co do zamykania pralki to wiesz my zawsze zostawiamy uchylone drzwiczki ale moja teściowa jest złośliwym stworzeniem i jej nie przemówisz i czasem jak się uprze to przymyka te drzwiczki. Ona to ma nierówno pod sufitem:baffled:.
U Was też leje, eh. U nas to cały dzień,teraz przestało na chwilę ale widzę te czarne chmury na niebie więc pewnie nie wybiorę się nigdzie.
happy Ty pracujesz? Widać ile mi ważnych wiadomości pouciekało przez moją nieobecność. Rozumiem, że porządkujesz w biurach tak? Widok Amelki musi być bezcenny, niech ćwiczy, ćwiczy te podpisy:-D
emilab tak Kochana dobrze pamiętasz, 19-stego! Ja czasem też mam takie dni że po 20 ląduję już w łóżku i zasypiam, potem budzę się o 7 a i tak wstaję zmęczona. Nie wiem co się dzieje ostatnio ale ciągle mogłabym spać bo taka zmęczona jestem:-(
wioli pochwalisz się nową kuchnią?;-)
kroma zdrówka dla CIebie i Olci.!
sarisko na zdjęcia kuchni też czekam i kurde ten Twój suwaczek to już taki gorący jest!;-)

No i to na razie tyle. Udało mi się nadrobić bo moje dziecko je samodzielnie placki ziemniaczane. Zresztą on ostatnio wszystko musi sam jeść, ile potem sprzątania jest, ale ważne że dziecko je i sprawia mu to radość.
Małż poszedł na 14 do pracy tak więc my z Łukim urzędujemy samo po południu, no nie licząc jamochłonów za ścianą.
 
puk puk :-p

jestem ale weny brak :/

Promyczkiem w tym wszystkim jest Isia która dzielnie rozprasza wszystkie czarne chmury swoim uśmiechem i głośnym zawodzeniem "Zuuuuuzia lalka nieduuuuzia i nadatek ze szmatek" :-) ja nie wiem jakbym sobie bez niej poradziła. No i małża, który mi wczoraj kupił dwa litry lodów :rofl: :-D
 
Ostatnia edycja:
A ja przepraszam ale nie nadrobie bo Laura mi się wczoraj pochorowała i dostałą 39 stopni gorączki. Rano byłysmy u lekarza i naszczesnie to wirusówka a nie angina. No i lekkie swisty słychac po prawej. Antybiotyk mamy w postaci recepty i jak so soboty nie minie to mam wykupić. Oby sie obeszło.

Inny chorowitkom życze zdrówka.

A od dzis nie odpowiadam na głupiepytania typu Laurazdrowa?
Kania, Dzulasek:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry