Dziulka to nieźle miałaś z tymi pytaniami na obronie, ja na licencjacie też nie znałam ani jednego pytania no a tutaj nam podał zagadnienia. Tak więc zawsze to jakieś ułatwienie. Oj chciałabym mieć to już za sobą;-)
Odnośnie rady co do pralki to jednak jej nie wyrzucę przez okno, małż kupił dziś jakiś specyfik do pralek i podziałało jak na razie.
Kaniu zrobię , zrobię zdjęcie

. Co do zamykania pralki to wiesz my zawsze zostawiamy uchylone drzwiczki ale moja teściowa jest złośliwym stworzeniem i jej nie przemówisz i czasem jak się uprze to przymyka te drzwiczki. Ona to ma nierówno pod sufitem

.
U Was też leje, eh. U nas to cały dzień,teraz przestało na chwilę ale widzę te czarne chmury na niebie więc pewnie nie wybiorę się nigdzie.
happy Ty pracujesz? Widać ile mi ważnych wiadomości pouciekało przez moją nieobecność. Rozumiem, że porządkujesz w biurach tak? Widok Amelki musi być bezcenny, niech ćwiczy, ćwiczy te podpisy
emilab tak Kochana dobrze pamiętasz, 19-stego! Ja czasem też mam takie dni że po 20 ląduję już w łóżku i zasypiam, potem budzę się o 7 a i tak wstaję zmęczona. Nie wiem co się dzieje ostatnio ale ciągle mogłabym spać bo taka zmęczona jestem:-(
wioli pochwalisz się nową kuchnią?;-)
kroma zdrówka dla CIebie i Olci.!
sarisko na zdjęcia kuchni też czekam i kurde ten Twój suwaczek to już taki gorący jest!;-)
No i to na razie tyle. Udało mi się nadrobić bo moje dziecko je samodzielnie placki ziemniaczane. Zresztą on ostatnio wszystko musi sam jeść, ile potem sprzątania jest, ale ważne że dziecko je i sprawia mu to radość.
Małż poszedł na 14 do pracy tak więc my z Łukim urzędujemy samo po południu, no nie licząc jamochłonów za ścianą.