reklama

Październikowe Mamy 2010

A my znowu z kina wróciliśmy niedawno :-)

Ostatnio byliśmy na filmie "Wielki rok" - nowość i a dzisiaj na raczej już wychodzącej z kin komedii francuskiej "Nietykalni" - uśmiałam się do łez :-D uwielbiam chodzić do kina, to rewelacyjne odstresowanie dla mnie :tak: Przed wczoraj z Patrykiem zostali moi rodzice a dzisiaj zawieźliśmy go do teściowej ... żyć nie umierać ;-)
Ostatnio też z Patrykiem byłam dwa razy w teatrze :-) nasze życie kulturalne poprostu kwitnie :rofl2: teraz tylko urlopu wyczekuje :cool2:


Przepraszam, że was nie nadrobie i nie poodpisuje ale padam na pyszczek i jak widze która jest godzina to aż mi słabo bo zaraz do pracy trzeba wstawać :baffled: naszczęście jutro już piąteczek :laugh2:


Wszystkim mamusiom i dzieciaczkom przesyłam buziaki i życze kolorowych snów :*
 
reklama
EMIŚ spóźnione (ale szczere)

images


ROXI WOW! szalejecie z tymi wypadami ostatnio.
RAGNA no i niestety Czesi przegrali (Krystyna znowu musiała swoje zdolności strzeleckie pokazać :no:) Powiem Ci, że ja wyjątkowo też za Czechami byłam ;-) chociaż mecz tylko jednym okiem mojego męża oglądałam, bo sama ostro w Diablo III wczoraj naginałam :-) a dzisiaj Germania-Grecja. Coś czuję, że będzie pogrom.
IKAA jak już wszystko ogarniesz to możesz mi trochę słoików agrestowych podesłać? uwielbiam agrest i wszelkie jego przetwory :-p
DZIULKA baw się dzisiaj koncertowo idealnie! i czekam na relacje po.
KANIU zębowe gratki dla Oliwii.

U nas dzisiaj pogoda pod psem, D. przedawkował kofeinę, więc umiera, a ja mam @ i fazę na "nic mi się nie chce i wszystko mnie wkurza" :crazy:
 
Ika to Cię Twój urządził z tymi owocami, ale przynajmniej będziesz miała pyszności na zimę :-)
Ragna no szkoda, że jednak Czesi nie wygrali ;-)
Emilia no ja pewnie też winko bym z owocków zrobiła ale najpierw musiałabym przejść jakiś szybki kurs jak się do tego zabrać ;-) Jak po urodzinach? Pochwalisz się co Ci mężczyźni sprezentowali?
Dziulka udanego koncertu, wybaw się za wszystkie czasy :-)
Roxannka wow, superancko że macie okazję tak często wyjść zwłaszcza do kina, no a z tym teatrem to mnie rozwaliłaś, u Nas nie ma...
Makuc współczę @ i wszystkich dolegliwości z tym związanych, to ile kawy wypił? Dożylnie sobie podawał?
Sarisa, Renata jak się czujecie?


U Nas burza za burzą, Oliwia padła, no ale jak się zaczyna dzień o 5 rano to się szybciej na drzemkę chodzi.
Dziś to nawet na balkonie nie pourzędujemy bo woda stoi i cały czas leje.
 
KANIA mój się odchudza i jakieś tabletki z dużą zawartością kofeiny bierze. A że u niego z myśleniem trochę ciężko, to dodatkowo wypił puszkę coli i tigerax2 :szok::crazy::wściekła/y: więc od wczoraj zdycha i mam nadzieję, że niebawem mu to minie, bo wygląda to na prawdę tragicznie :baffled:
 
Makuc odchudza się??? Hmmm to się urządził, faceci...
Oby szybko przeszło !!!
A jak tam Alicja? praca dziś znów do późnych godzin?
A robiłaś już te pierogi?
Bo do mnie nie dotarły ;-)
 
pierogów nie robiłam :zawstydzona/y: jakoś weny nie mam...
pracy dzisiaj praktycznie niet (wakacje się zbliżają, więc i uczniowie trochę na luz wrzucili) i w sumie bardzo się z tego cieszę (pomijając kwestie finansowe of kors) gdyż psychicznie siły na to wszystko już brakuje. A mój D. stwierdził, że jest za gruby :-D:-D:-D i zabrał mamie tabletki na odchudzanie (za jej zgodą) plus ćwiczy, nie je słodyczy itp. i w sumie wszystko działa (w 2 tyg. 6kg. zrzucił) ale to przedawkowanie kofeiny jest w tym przypadku czystą głupotą :crazy:
 
6 kg? Wow !!!
Co to za tabsy? ja słodycze też postanawiam sobie odstawić ale z moją "silną wolą" to ostatnio krucho ;-)
Ja wiem, On Ci pozazdrościł, że jesteś taka szczuplutka :-)
 
Ostatnia edycja:
Witam.Kamil zasnął nie wiem może ta pogoda tak działa że szybko zasypia bo u nas pochmurno i chłodno ale jak narazie bez deszczu:sorry2: makuc o widzę że i faceci mają chęc do odchudzania:happy2: no ale moze za dużo tej kofeiny nie bo i tabletki i kawa plus napój energetyczny :baffled: roksi zazdraszczam normalnie wypadzików:sorry2: kania po co kurs mi się wydaje ze łatwo zrobić takie winko tzn ja osobiscie nie robiłam ale brat męza tak i widziałam co i jak :sorry2:
 
reklama
Makucku dziekuję :****
Kaniu panowie moi zaśpiewali mi rano wspólnie "Sto lat"-małż w pracy śpiewał przez tel, a synuś "na żywo". Wzruszyłam się bardzo. A z prezentów na razie dostałam torebkę od przyjaciółki,a na resztę giftów czekam do soboty-niedzieli;-)(może już kasa będzie,bo szef się spóźnia z wypłatą).

roxi jak ja wam zazdroszczę(oczywiście pozytywnie:tak:) tych wypadów:)

U nas dwa dni lało,a dzisiaj jest w miarę ok. To niewycodzenie na spacer jest uciązliwe. Franek co chwilę krzyczał,że chce na dwór,normalnie masakra:no:. Ale dzisiaj już byliśmy,może jeszcze pod wieczór pójdziemy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry