reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Jak osa ukłuła to jeszcze okej, gorzej jakby to była pszczoła. Gratuluję rocznicy :)

Ja dziś ostro ciasto piekę :) Ze śliwką. Jutro kubełek meksykański na obiad dla gości urodzinowy. Także wracam do kuchni :)

Dziękuję dziewczynki.

A czemu jak pszczoła to gorzej? Napisałam osa bo się nie znam na tych stworach. Tak naprawdę nawet jej się nie przyjrzałam.
 
daissy_ no koniecznie na czczo! Lekarz musi mieć porównanie, jak zachowuje się organizm bez obciążenia glukozą i po jej wypiciu. Poprzedniego dnia wieczorem też już nie jedz slodkiego.
 
U nas tez niedawno 3 rocznica ,tyle ze u nas juz dwójka szkrabów na koncie :-D:tak:

Wspólczuje ukaszenia ,ostatnio ugryzlo mnie cos 5x wiekszego niz pszczola nawet nie wiem co to:szok:
 
Teraz takie osy rosną wielkie. Przedwczoraj taką zabiłam packą w swoim pokoju, warczała jak helikopter. Myślałam, że to szerszeń, ale nie miało czerwonych ślepi. No to osa. Mega osa, brrrrr. Ja w ogóle mam fobię na osy, jak widzę jakąś, to krzyczę: Tomek, zabij ją! No ale jak jestem sama, to zimne poty na czole i łapię za jakiekolwiek narzędzie zbrodni - packę, ręcznik, gruba gazetę. I polowanie!
 
No i jestem dziewczęta...
Kurde no z maluszkiem wszystko w porządku, rozwija się prawidłowo, waży 1438. Ale jest ułożony miednicowo! Lekarz powiedział, że raczej się już nie obróci i czeka mnie w związku z tym cesarka, powiedział że gdyby to było drugie dziecko to jeszcze by można, ale nie ryzykuja przy pierwszym. Nie wiem powiem wam że mam doła jakiegoś. Taka bezradna się czuje! Jeszcze ten remont. Płakać mi się chce, i jeszcze mąż mnie nie rozumie.
Powiem Wam jeszcze, że moja mama swoje pierwsze dziecko, moją starszą siostrę własnie tak urodziła, tyle że to były inne czasy, siostra miała potem przez to operacje na krąg szyjny, z nóżkami też miała problem. Bo czytałam o sposobach żeby dziecko się odwróciło, ale czy tu też jakoś nie ma w tym uwarunkowań genetycznych.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry