reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
My wróciliśmy ze spacerku bo słonko wyszło na chwilkę ale jednak ten wiatr:eek:
Kamil na razie się bawi i myślę czy w ogóle on chce jeszcze spać popołudniami bo ostatnio ciężko go zagonić do spania:confused2: więc może sobie daruję :oo:

sheeney narobiłaś mi smaka tymi gołąbkami ale zrobię jak już będziemy u siebie w mieszkanku bo teraz brak weny twórczej:sorry: A robisz zawijane czy leniwe?

makuc no właśnie jaki kolorek robisz włosków?:-)
 
Wszystkiego Naj Naj Naj dla Arka Kromy z okazji ukończenia 2 latek :-) Sister z rodzinką dojechała, więc całe dopołudnia przebywam u rodziców i nie mam czasu nadrobić. Poczytam może wieczorem :-) Buziaki dla Was i czekam na zdjęcie Makuc w nowym kolorku włosów. A i zdrówka dla chorowitków Wioli i Sheeney.
 
OO Aruś Kromy ma urodzinki?;-)
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich dwulatków którzy dziś obchodzą urodzinki lub już obchodzili!!Sto lat ,sto lat!!!!!!!



Nie wiem kiedy który maluszek ma swoje urodzinki więc tak grupowo składam żeby nikogo nie pominąc
:tak:
 
UDAŁO SIĘ! :cool2:
kolor wyszedł taki: 2012-09-28 12.52.57.jpg przy wyjściowym takim: 2012-09-25 16.34.47.jpg tylko, że dzisiaj ten wyjściowy był taki rażąco rudy, bo farba się spłukała :confused2: i w porównaniu z tym co jest na zdjęciu wyglądał dużo gorzej. I pomyśleć, że jeszcze 4dni temu czerń na głowie miałam :-D

Dzisiaj Arek KROMY świętuje? w takim razie STO LAT i dla Niego!!! (gapa ze mnie, wiem :no:)

images


P.S zaraz Was doczytam tylko sprawy pracownicze ogarnę...
 
makuc to wiesz co zarąbiście Ci wyszło:-) a powiadasz że czerń miałaś a teraz takie fajne blondi?:huh:A ja się obawiam że mi na brązie wyjdą żle też mi taki się terażniejszy kolorek Twój podoba i chciałam sobie taki zapodać ale boje się:confused2:

Sheeney to Ci powiem ze szybko Ci poszło:tak: ja kocham gołąbki nie tyle robić co jeść:-D ale z zawijanymi to mam problem właśnie z zawijaniem :eek: dlatego często robię leniwce z tym że u Nas te leniwe bardziej schodzą :sorry:
 
SHEENEY ja na ten kolor mówię blondo-rudy. Ot taki miszmasz mi wyszedł. Ale już nie czarny i to się liczy :laugh2::cool: uuu to teraz 3 chłopa chorych masz w domu? :szok: WALCZ, nie daj się! ktoś musi ich leczyć w końcu ;-)
BAŚKA takie drastyczne zmiany kolorystyczne to tylko u fryzjera i poprzez dekoloryzację. Sama w domu z czarnych schodzić bym się nie odważyła (bo z rudości-blondowych to co innego hehe)
WIOLI wirus kupowo-wymiotowy? że rota niby jakieś? :no::crazy::eek: i rzeczywiście w UK na bank na permanentne niewyspanie bym cierpiała, bo ni chu chu nie potrafię spać jak pada.
 
makuc no dokładnie lepiej takie zmiany u fryzjera:-) i dałaś mi wiarę w to ze może i ja mogę się skusić na taki:sorry: ale nie wiem muszę przemyśleć to jeszcze.Chociaż schodzenie z ciemnych na jasne jest trudniejsze a jak blond mi się znudzi to mogę łatwo zmienić na ciemny :confused2:
 
reklama
BAŚKA dokładnie - z ciemnych na jasne jest trudniej zejść. A jak coś nie podpasuje to zawsze można włosy z powrotem na ciemno śmignąć ;-)
w ogóle to pierwszy raz od dawien dawna cieszę się, że mamy piątek. W końcu odsapnę :laugh2::cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry