Halo przywitam się :-), bo chwilowo mam wolne. Mimo, że gości mamy (do sklepu pojechali) z psiakiem więc od wczoraj mamy dom wariatów heheh ;-). Ale i tak jest fajnie i milusio.
Kromcia dla Areczka wszystkiego naj naj naj :-).
Dziulus i dla Leane wszystkiego naj naj naj :-). I miło , że niania miała taki gest supcio.
Sheeney, Wioli zdrówka dla Waszych chłopaków.
Kaniuś odpisywałam Ci wczoraj ale komórka padła :-(. A jeśli chodzi o zmęczenie no cóź przecież ciąża to nie choroba ;-). Chłopy tego nie rozumieją, musiliby założyć sobie wór 10 kg z przodu i posiedzieć z drugim dzieckiem to by zobaczyli co to zmęczenie. Albo zostać z 2 w domu na tydzień to by się przekonali. Na twórczości wiadomo co.
narazie tyle ........