reklama

Październikowe Mamy 2010

witam wieczornie:)))

na zamkneitym sensacja dzisiejszego dnia:)))))))))))))))))))))

poza tym rano przeprowadzilam rozmowe z Leane. wypila swoje kakao i mowie
- Leane idziemy sie ubierac do niani bo mama idzie do pracy
- ja nei chce do niani
-Leane wszystkie dzieci jak mama i tata pracuja to chodza do niani albo do szkoly. ubieramy sie, pojdziesz do niani tam bedzie piesek na ciebie czekac i rybki.
-no dobrze
-Leane ale tam bedzie tez Chloé
-ja nie chce Chloé!
-jak nei chcesz nie musisz sie bawic z nia. ona jest malutka i cie lubi a ty tak neiladnei sie zachowujesz. Raphael tez tam bedzie i niania musi zajac sie toba i maluszkami
-nie chce Raphaela!!! (totalny nerw na niego)
-Leane jak pojdziemy do niani to wyjdziesz na spacer z niania i pieskiem? nakarmisz rybki?
- taaak!!! ( i usmiech na twarzy i leci do ubierania)
jak zaszla do niani to od wejscia " pojdziemyz Rukim na dwor???" a akurat nianai wrocila ze sklepu z Raphaelem i on spal w wozku. mowie do Leane " zobacz dzidzius spi" -nawet nie podeszla ani nie chciala spojrzec na niego. wszystko jasne -zazdrosc! CHloé strawila ze jest i sie potrafi z nia bawic bo malutka zasuwa za nia wszedzie a Raphael ze nowy dzidzius to na razie jest na nie i jak maly placze to Leane ucieka do przedpokoju i sily nie ma zeby wrocila do salonu. po czesci sie zamknela w sobie.
ale dzisiaj jej troche wytlumaczylam ze niania ja lubi a ze sa dwa dzidziusie u niani to nianai tez musi sie zajac nimi bo sa malutkie a rodzice dzidziusiow pracuja tak jak ja i tatus itp. i o dziwo popoludnie spedzila super i do poludnai nie ryczala u niani ani nei odwalala jazdy...


a teraz cos smiesznego z dzisiaj.... wieczorem Leane latala jak perszing po chacie. nagle ryyyp na kolana i smiech i haslo
-o qrwa ale wyglebilam!!! ( po franc.)
a maz:
-Leane ze co?????????????????????
-no wyglebilam qrwa!!!!
-Leane nie wolno brzydko mowic
a Leane: WYWROCILAM sie qrwa!!!!!!
w kuchni mi noz z reki wypadl....w domu staramy sie nei klac. u niani nikt nie klnie a glizda gdzies uslyszala i jedzie z koksem i sie smieje....
 
reklama
u mnie było ostatnio tekst "ja tego qrestwa ogladac nie bede " powiedziala siegajac po pilot jak tata ogladal turbo a dzis było
A-tata kukurydze mi daj
T-mama Ci da
mama dała ale nie otworzyła puszki bo miałam ręce po rybie
A-tata otworz mi kukurydze (tak kilka razy wolała bo tata koki ogladał) aż w końcu walnęła tata ile ta kukurydza ma czekać na Ciebie rusz schaby" no i podsumowala tatusia
 
dzisiaj od 6 na nogach ale mam poprasowane, posprzątane a niunia je śniadanko. Niestety bez zwolnienia się nie obędzie bo mam znowu w domu chorowitka. Dzisiaj jedziemy do babci na zaległe imieniny ale tylko zjemy na chwile. A ja przy okazji że Laura zostanie u babci polecę na drobne zakupy i po książki do koleżanki bo ma chyba 26 po swojej córce. Szybki obiadek, przychwycimy worek z prezentami od babci i do domu.

Agusinka i Dziulka ale się uśmiałam choć śmieszne to nie jest zwłaszcza jak się tego słucha :no:. U mnie to tylko czasem jest "o matko boska". A co do teksów ostatnich to wpadamy do tramwaju a moje cwane dziecko krzyczy "Pan !!!!!!! zejdz pan bo moja mamusia musi usiąść."
 
Witam w sobotnie popołudnie.
Ja dziś sama z Kamilem w domu bo mąż pojechał pomóc szwagrowi.
Posprzątałam sobie mieszkanie,wyprałam,obiadu dziś nie gotowałam bo zostało z wczoraj to zjem z małym jak wstanie bo zasnął zmęczony po zakupach.
Wieczorem jak mąż wróci do domu to kolacyjkę zrobię i chyba ten wujek co Kamila pilnuje będzie u Nas nocował więc jakieś winko dobre wypijemy sobie.

Dziulka,Agusinka u mnie słowa na k... to już norma:baffled: choć przyznać muszę z radością że bardzo rzadko się zdarza już.
Dziś mu każe sprzątać pokój swój a on do mnie"Baśka wykończysz mnie tym sprzątaniem" ale poszedł i posprzątał zabawki:sorry2:

Dawidowe i jak nocka przespana cała w nowym łóżeczku?a swoją drogą ślicznie ma :tak:Mój kocha zygzaka:cool:


miłego weekendu życzę wszystkim ;**
 
My już po wizycie u dziadków. Nawiozłam ubrań bo babcia i ciocia poszalały, 30 książek z bajkami od koleżanki a sama jeszcze zakupiłam niuni 6 bluzek, czapkę wiosenną i 3 piżamki. Normalnie jestem nienormalna. A ja będę z gołym tyłkiem latała. Śmieje się że kasę wydaje a potem zamiast jedzenia posiedzimy sobie i popatrzymy na łóżeczko i komodę pełną ubrań :-).

Baśka przespała całą noc i dziś też chętnie poszła spać i się nie budzi. Jakoś widzę lepiej w nim śpi. Może fakt że nie ma ograniczenia szczebelkami.
 
U nas niby słoneczko ale zimno...jedynie co dzis przyszalalam to placki ziemniaczane z sosem borowikowym. dzis w kapieli standardowo metr piany wystaje za wanne mloda wchodzi i " ile piany mam ale jazda" i tak sie jej spodobał szlafroczek ze usnela w nim
 
witam wieczorem znad szklanki jablecznika (happy tu mysle o tobie :p) i pistacji o smaku chili:)))))))) opijam sukces:)))

dniowka w robocie masakra.... ile luda to szok...
po pracy pare zakupow i do domu.kawka, potem leane podwieczorek i na spacer pograc w noge bo z -2 zrobilo sie +12 i mistral wieje jak szlak ale wyszlismy zeby dziecko nei oglupialo...potem pranie, kolacja, kapiel i tak zlecialo popoludnie....

a co do odzywek dzieci to dzisiaj cos jej nei wychodzilo przy puzzlach i nagle " qrwa jeb...rasa!" (po franc.) zesmy sie z mezem za glowe zlapali. pytamy mloda gdzie to uslyszala a ona" na zjezdzalni". no taaak... edukacja podworkowa..... powiedzialam leane ze to bardzo nieladnie.
 
Sarisko kochana, wszystkiego najnajnaj , realizacji planów i radości z życia :-):-):-) :****

Ja coś źle się czuję...od grudnia tak nie moge na dobre wyzdrowieć:no:...Nic wielkiego, ale męczące...
Zwłaszcza, ze planów mam, że ho-ho, ale sił na ich realizację brak...:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Napisałam dlugasnego posta i mi zezarlo....wrrrr

SARISA wszystkiego najlepszego w dniu urodzin @-}--HAPPY dużo zdrowka dla Ciebie. Może coś na odporność zacznij brać. DAWIDOWE dla Laury też dużo zdrowia,a jak nocki w nowym łóżku znosi? Wycieczek nie ma? BASIA trzymam kciuki na nowa lepsza pracę i żeby Kamil dostał się do nowego przedszkola. AGUSINKA moja też miała fazy ostatnio na szlafrok teraz na wszystko co ma kieszenie. DZiULKA gratulacje;-) a co do słownictwa to dzieci szybko uczą się od innych nowych słówek. Moja na razie to kurde powiedziala.

Wioli, Ida, Makuc, Elona, Joli, Doris, Rysia, Kroma co u Was???

U nas nadal chorobowo więc jutro czeka Nas wizyta u dr.
Gabi się cycoholiczka robi;-)
Oliwia jak siostra płacze to mówi że ją głową boli i już nie może tego słuchać...
Spadam bo alarm...miłej niedzieli
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry