• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Sarisa nie tyle nie bardzo ale jak wyszedł ze szpitala por roku temu to wtedy teściowa się o miejsce starała a teraz się zwolniło. troche lepiej z nim bo paraliż puścił z reki nogi normalnie rozmawia ale tam bedą lepsze warunki bo lekarz jest i pielegniarze co go dokładnie podniosa i umyja a moja tesciowa sama nie daje rady tego rzobic jak w tygodniu jest sama. troche ona odpocznie bo bardzo byla przemeczona a on ma szanse tam na gimnastyke ze specjalistami i moze przy balkoniku albo o kulach nauczy sie na nowo chodzic a tak to na swieta i co jakis czas na przepustki bedzie wychodzil. a kasa ta cama co w domu by siedzial bo zabieraja 70% renty ale nic tesciowa nie musi kupowac ani lekow ani pieluch .zobaczymy do pol roku jego tam moga trzymac dluzej juz nie. a jak ty zrobilas te jaja z trojkatami?
Ja dzis kupilam styropianowe jaja i mlode beda wyklejac je przynajmnie sie nie pobija ani nie zje ich Amelka jak w zeszłym roku sobie pisanke obrala i zjadla zanim pomalowala. A jak moj wroci to w ramach spaceru "ide pozapierdzielać" jak to mądrze powiedziałam mojemu po mokre chustki do biedronki
 
reklama
Moje zakatarzone Obie panienki, ale spacer z Gabi już zaliczyliśmy :-)
Poza tym mąż niedługo wraca do pracy :-(
A ja ogólnie po cc czuję się lepiej tylko nieco zmęczona jestem popołudniami a nie ma kiedy odpocząć więc zaraz znikam do łóżka bo koło pólnocy pewnie pobudka mnie czeka, jak nie wcześniej.
Wybaczcie że tylko o sobie ale nie mam weny dziś na głębszą lekturę.
 
Agusinka, moja Amelka właśnie dziś zjadła swoja pisankę, którą robiła w legestue :-D.Taka była z niej dumna, nie chciała oddać, tylko sama...No i w samochodzie, w drodze do domu, obrała i zjadła :-D.Ale się uśmialiśmy :-D
 
I dlatego ja kupiłam styropianowe jutro wyszukam jakiś koralikow pipeczek i wszystkiego tego co sie da na nie ozdobić i bedziem dzialac zobacze co nam wyjdzie z tego
Dziula a propo nie doadywania sie z matkami to ja ze swoja jestem na etapie nierozmawiania. Ona pracuje i do mnie ze nie posprzatane w domu co by nie było ja sprzatam jak ja albo moj m czy dzieciaczki cos zabrudza zaleją zapoaćkają to sprzatam po sobie dodatkowo sprzatam oprocz tych naszych pokoi lazienke i zawsze tam jak w pudełeczku a ona miała kibel myc miedzy innymi a wyplucze tylko sedes a reszta ja mam zrobic bo ona ma wymowke ze ona w pracy była to ja stwierdziłam ze ja tez bede miala swoja wymówke "mam dzieci i nie moge sprzatac")
 
witam wieczornie. normalnei komedia... dochodzi do tego ze msuze sie "legitymowac" co Leane jadla i ile....
dzisiaj dziecko dospalo do 9h. rano zjadla CALUTKA butle-to pierwszy raz od tygodnia. do poludnia "sprzatala" ze mna mieszkanie. ja kuchnie doprowadzalam do uzywalnosci a ona "myla" lawe sciereczka komode i inne cuda, kawalek podlogi i swoja buzie:)))))

HAPPY wiem ze Leane do niejadkow nei nalezy ale to trzeba by chyba opic moja mame bo wymyslila ze dziecko ma since pod oczami a to juz oznaka anemii ( sie znaczy kolo poludnia miala te since bo spac jej sie juz chcialo...) no i potem kazala mi pogadac z niania bo przeciez ona ma 3 swoich dzieci i duuuze doswiadczenie na temat zarcia. no wiec nianai powiedziala ze jej dzieci po jelitowce nieraz nawet tydzien nei chcialy jesc, ale dzieci nie dadza sie wykonczyc glodem i to trzeba zrozumiec. my tez neiraz nie mamy ochoty na obiad to go nie jemy... to moja mama ze tu we FR jakos inaczej dzieci sie chowa. ja mowie inaczej moze i tak ale nie ZLE. ale ona ze bardzo zle bo dzieci powinnny jesc zupki a tutaj dziecipm zupek sie nie daje... kurna... dalej ta baba nie kuma ze zupek Leane nie bedzie jesc bo jej sie PRZEJADLY ??? u niani Leane dzisiaj tez malo zjadla w poludnie ale zjadla. wieczorem w domu tez zjadla mniejsza porcje niz zwykle ale zjadla. niania mi mowi ze Leane jak jest w formie i zdrowa to je wiecej niz jej 4 letnia corka. no ale do mojej mamy to nei dociera... mam dosc.... haje beda na okraglo bo nienawidze panikowania i placzu i posadzania mnie o nei wiem co.....

poza tym jutro ZUMBA:)))))))))))))

SARISKA masz racje -ubylo mnie :) tera sie nei dietuje ale wszyscy wkolo mi mowia ze wizualnie jeszcze schudlam....

AGUSINKA ja lubie porzadek ale jak nie mam weny to zabij mnie a nie rusze palcem. dzisiaj mialam wene na kuchnie a nie na salon...salon poczeka. prasowanie jutro mam zrobic. musze.
 
Dziulka, jakbyś mieszkała w Danii i Twoja mama widziałaby, co np. dzieci dostają do jedzenia w dagpleje, to chyba na zawał by zeszła :))))!
Ja juz widzę minę mojej, jak jej opowiem ,hehe :-p:-D.
Ostatnio zachodzę po Amelkę, ładna pogoda była, choć chłodno, to dzieci bawiły się w ogrodzie, w piasku itp.Oczywiście poubierane w zimowe kombinezony .A " w międzyczasie" podbiegały do stolika, na którym stała woda w kubeczkach i pokrojone jabłko, by coś "przekąsić".
Juz widzę moją mamę, gdyby zobaczyła tę kranówę do picia z surowym jabłkiem , hehe ;-).
A tu to norma i pewnie niania by wielkie oczy zrobiła, gdybym jej kazała robić dziecku herbatkę- tu dorośli piją kawę, a dzieci wodę i mleko.Herbatę piją dziwolągi i cudzoziemcy ;-):-D.
Do jedzenia- tylko czarny chleb, nie ma mowy o jakichs bułeczkach.
I jakos żyją, i zdrowe , i zadowolone ;-).
 
Witam się z pracy na chwilkę.
Mam troszkę luzu dziś.
A podobno mój oddział zamykają i nie wiem co dalej:baffled:
Dziewczyny co kraj to inne gusta jedzeniowe:sorry2:
Kamil dziś podobno zjadł 3 małe bułeczki z szynką na śniadanko:szok: mleczka niet:dry:
A wczoraj skakał sobie wieczorem po łóżku i tak walnął o ścianę czołem że mu został ślad ale nie duży guzek bałam się w nocy że coś mu się stanie ale jak na razie ok jest.
Mykam pracowac.

Pozdrowionka;**



 
Basia ale całkiem zrezygnowaliście czy tylko tak chcwilowo brat z Kamilkiem siedzi?
Ale pogoda zamiast wiosna słonko ptaszki śpiewające pączki na gałązkach to wracając ze święconką będziemy lepić bałwana a w lany poniedziałek rzucać śniegiem:baffled::baffled::baffled:
 
witam wieczorem:)) wrocilam z zumby po 2h intensywnej jazdy:))) bylismy filmowani dzisiaj na 2 piosenkach i jak tylko moj prof wrzuci filmy to wam walne linka. noc zesmy mieli dziwna... Leane sie obudzila i poplakiwala nie wiem o co... pytam ja czy ja cos boli a ona ze nie. pytam o co placzesz. ona ze nie wie.... kurde 3 razy u niej bylam kolo 5h rano. ale potem dospala do 9h wiec alleluja:)))

poza tym u nas zrobilo sie z 20 stopni 4 i zimny wiatr!!! mozna oglupiec....

przyszla tez moja mama do nas dzisiaj i kazalam jej zostac zeby zobaczyla jak Leane je i ile zeby dala mi w koncu swiety spokoj! zrobilam malej kurczaczka i ziemniczki przyprawione po mojemu z czosnkiem, wciela pol porcji dosc pokaznej i na deser jogurt naturalny. w koncu moja mamuska dala odboj....

no i tak poza tym to nic nowego:pppp
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry