reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Emilia trzymam kciuki, by wszystko się poukładało na nowym miejscu.
Kroma u Nas też totalnie grzeje, leje mi się pot po tyłku.
Basia Ty w cieniu siedź i się nie ruszaj !!!
A nuż okaże się że jednak dziewczynka będzie :-)
 
Ja po dzisiejszej wizycie wiem że na 100% bedę miała cięcie cesarskie co jak wiadomo bardzo mnie uspokoiło i kamień spadł mi z serca bo jak wcześniej pisałam bardzo się bałam tego naturalnego porodu:baffled:

Kania oj tak pokładam w tym nadzieje że jednak może być ta dziewczynka bo nawet najlepsi dr czasem się mylą co do płci ale już tak nie myslę czy to dziewczynka czy chłopczyk minął mi chyba ten etap ważne aby było wszystko ok z dzidzią to przecież najważniejsze.
A co do cienia to ja siedzę siedzę.


Czasem odnoszę wrażenie że za bardzo się rozleniwiłam w tej ciąży owszem posprzątam co mam posprzątać,ugotuję ale na zakupy już nie pójdę na spacer też nie zbyt no wiadomo taki upał to kto by gdzieś wyszedł i zasypiam czasem wieczorem razem z Kamilem chociaż nie raz marzy mi się spokojnie posiedzieć na ogrodzie gdy Kamiś spi to ja ląduję także w łóżku:sorry2:
 
Hejka :-).

Tak szybciorem. Już od jakiegoś czasu zbieram się,żeby tu wrócić. Teraz mam mało czasu. Pakuję się. Wyjeżdżam. Wyprowadzam się.W sobotę lub w niedzielę. Nie wiem, kiedy będę miała tam neta. Dzieci ok. Powoli wychodzimy z kryzysu.
Chciałabym więcej napisać, ale nie mogę. Niektóre z was wiedzą gdzie jadę. Niech się z wami podzielą na zamkniętym.
Całuję was wszystkie razem i każdą z osobna. I wasze dzieci też ( i brzuszki też;-)).
:* :* :* :*

super ze wrocisz do nas!!!!!! cmokamy cie mocno!!!!
 
hejka

u nas nie ma tak dobrze, ale zawsze musi się coś dziać. Arek w sobotę był w szpitalu, bo jak sikał to strasznie płakał i mu krew leciała z siusiaka, pojechaliśmy bo nie chciał potem już sikać i okazało się, że ma zapalenie napletka. Teraz już lepiej, nie ma krwi i już mu opuchlizna zeszła, ale ma uraz i nie chce sikać tylko w majtki sika.
 
Biedny Aruś, oby szybko mu przeszło i wszystko wróciło do normy.
Pocieszę Cię Kroma, u mnie też się zawsze musi coś dziać, Oliwia kończy zapalenie oskrzeli, dopadło coś Gabrysię więc szpital na peryferiach.
 
hejka

Kania- obawiam się, że jak moje wyruszą od września do przedszkola to małego będą zarażać. A zdrówka dla Oliwii i Zęby Gabrysia szybko wyzdrowiała. Arek już lepiej, pitol chyba zdrowy, ale dalej smaruję. Ma traumę i nie chce sikać na nocnik.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry