reklama

Październikowe Mamy 2010

sparrowkot - nieżla akcja i weź tu się nie denerwuj, jak tak Ci obcy ludzie bez sensu podnoszą ciśnienie, ehhh... miłosierdzie, empatia, zwykła ludzka życzliwość... zapomnij. Mnie też wczoraj babka w markecie poprosiła, żebym ją przepuściła w kolejce, bo ma tylko kilka rzeczy, bezczelni są ludzie, ale... miło też czasem bywa - kilka dni temu dostałam... watę cukrową od mlodego chłopaka "dla pani w ciąży", supermiło, sto lat czegoś takiego nie jadłam, myślałam, że moja dwulatka po raz pierwszy coś takiego sprobuję ale nie chciała, więc przypomniałam sobie smaki dzieciństwa:) obrzydliwie słodka była;)

A ja się gimnastykuję z frenchem na stopach:) daję radę póki co i pocieszam się, że to chyba ostatni raz;)

miłego!! u nas pada 3 dzień...
 
reklama
Sparr współczuje ,ze tak z rana musialas trafic na stado baranów :-( a siostrzyczka - no szkoda słow ..... i to ta co "święta" jest. I tak fajnie jej powiedzialas i wyszlas na swoje :-).

Trzymam kciuki za Dawidowe zeby wreszcie mogla szczesliwie wrócic do domku i do nas :-)

A ja mam znów mega zgagę :-(... ide sie jakos ratowac.
 
Sparrowkot współczuję nieprzyjemności...

Ja ostatnio, jak zwróciłam kasjerce (przy kasie pierwszeństwa) uwagę,że nie poprosiła mnie z kolejki usłyszałam od niej"ja się nie patrzę na ludzi":szok:. Uświadomiłam ją,że to ONA ma obowiązek mnie wezwać poza kolejnością, a ona do mnie:" nie zauważyłam,że jest pani w ciąży":szok:.Odpowiedziałam jej,że jestem w 9 miesiącu ciąży i dziwne,że nie zauważyła:no:. Rozumiem,że mój brzuch nie jest wielki,ale jest. Normalnie masakra jakaś.

Dzisiaj robię porządki w domu, bo po południu przyjdą goście;-). I muszę usmażyć kotlety mielone:tak:
 
sparr o rzesz :baffled: ... podziwiam Cię że tylko tyle jej powiedziałaś...normalnie co za popaprani ludzie i do tego jeszcze zakonnica, która powinna świecić przykładem miłosiernej troski o innych :no:

Mój mąż to takim ludziom mówi:
słuchaj, idź do warzywniaka, połóż głowę na wadze i naciśnij 'burak'.

dobre, zapamiętam :-D

Ale powiem Wam że na milion ludzi typu powyższa zakonnica trafi się czasem jeden normalny ludź!
ja dziś z rana do apteki pociekłam bo ten katar mnie wykończy, oczywiście kolejka emerytów już na cały lokal..myślę sobie dobra poczekam, ale po paru minutach jak mnie mała zaczęła cisnąć w dół, myślę sobie jednak nie dam rady tak stać, stwierdziłam że olewam system i mam gdzieś ich gadanie, po nieprzespanej nocy zmiażdżę każdego- ide do pierwszego wolnego okienka..za plecami oczywiście słyszę "a ta gdzie się pcha" już się szykuję na pyskówkę a tu jakaś wojownicza babcia w mojej obronie stanęła - "nie widzisz że w ciąży i ledwo stoi? Trochę pomyślunku kobieto!" I cisza...normalnie w szoku byłam :eek: Kupiłam krople i serdecznie tej pani podziękowałam :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry