reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam nowe mamy:-)

Jak dodać zdjęcie na watek "zdjęcia fasolek"?
Czy ktoś mi pomoże?:zawstydzona/y:

Jak robisz odp. to na górze obok trzcionki, koloru itp masz taki znaczek spinacza biurowego i tutaj wchodzisz i dodajesz zdjecie.

hej dziewczyny witam z rana. Jestem po okropnej nocy ponewaz do 3 bolał mnie brzuch i okropnie było mi niedobrze ale wc nie zaliczyłam. POzniej musiałam zasnac. Dzis juz lepiej.
Najgorsze ze mam okropne i dziwne sny a na wieczór przychodza mi głupoty do głowy i płacze. Uzbadurałam sobie ze mnie nikt nie kocha maz mnie nie cche itp. A maz puka sie w czoło.
Siada mi psychika i to zupełnie bezsensu a do tego te okropne sny.

Dawidowe, to normalne. Wszekie sny, wachania nastroju, płacz z byle powodu. Kwestia czasu, każdą to dopadnie;-) Ja dzisiaj w trakcie drzemki w dzień się obudziła, aż ręce mi sie trzęsły, bo przyśniło mi się, ze urodziłam w dwudzestym którymś tyg. 800 gram dziecko i chcieli mu ręce powyrywać i uznac to za aborcję:szok::eek: Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić... masakra.

A ja dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu byłam głodna i mnie nie mdliło:) jupik zjadłam dwie kanapki i jakoś fajniej się czuje, tylko to zmęczenie ciągłe mnie dobija. A co do koszmarów sennych to masakra, ja niedawno dziadka chowałam i on mi się czasem śni, ale pozytywnie. Co zrobić psychika psikusa robi:)
Trzeba się uśmiechać i tyle:):):-):-):-):-):-D

Fasolkaania, gratuluję pierwszego dnia bez mdości. Mnie dzisiaj naszedł apetyt pierszy raz. Ostatnio nawet kanapki zjeść nie mogłam a dzisiaj opróżniłam lodówę:eek:
 
reklama
A ja dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu byłam głodna i mnie nie mdliło:) jupik zjadłam dwie kanapki i jakoś fajniej się czuje, tylko to zmęczenie ciągłe mnie dobija. A co do koszmarów sennych to masakra, ja niedawno dziadka chowałam i on mi się czasem śni, ale pozytywnie. Co zrobić psychika psikusa robi:)
Trzeba się uśmiechać i tyle:):):-):-):-):-):-D
dobre podejscie trzeba sie duzo usmiechac a jak najmniej smucic i martwic zeby na fasolke nei przeszlo;-)

Ciesze sie Fasolkaania oraz bira ze moglyscie w koncu spokojnie cos zjesc bez mdlosci :-)

a ja wczoraj wyjatkowo wytrwalam do 22 :szok: co jest dla mnie imponujace bo ostatnio padalam spac miedzy 19 a 20 :zawstydzona/y: hihihi dzis jeszcze troszke musze posprzatac w pokoju i poodpoczywac zeby nabrac sily na caly tydzien pracujacy ;-) a jutro bedzie fajnie bo do gin idziemy :-D
 
cześć dziewczyny! jak tam po dzisiejszej nocce? jak samopoczucie? ja sie kilka razy dzis budzilam w nocy do kibelka, ale nie narzekam ;-) najgorsze dla mnie spioszka jest to, ze w niedziele o 7 juz spania nie było:confused2: mąż poszedł sobie na kurs i zostałam sama w domku, i co tu robić w niedziele-poklepać sobie z Wami hihihihihi
 
witam z rana. Dzisiaj w nocy miałm okropne młdłosci ale przynajmniej nic mi sie strasznego nie snilo. a teraz musze zmusic sie do prana wzwłaszcza rzeczy delikatnych.
 
cześć Kamila! miło Cię powitać :-) Ela jestem:-)


dawidiwe a kiedy pojawiły Ci się mdłości? ja już ugotowałam rosiołek tez pranko by trzeba nastawić. + że źle Ci się nie śniło.


moderator: proszę nie pisać posta pod postem, tylko użyć opcji EDYTUJ
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry