Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ktoś pisał, że miał problem w Rossmanie dostać te pampersy za 1 gr. Namawiam, żeby zmusić jednak panią, żeby wbiła na kasę (one wchodzą za ok. 13 zł i dopiero potem się rabatują do 1 gr).
Ja dostałam maila tydzień temu, że mogę odebrać te pampersy. W pierwszej drogerii powiedzieli, że już nie mają. W drugiej się zaczęło dochodzenie:
- "zeskanowałam pani kartę, ale mi tu nie wyskakuje"
- "to można tylko raz skorzystać" (ja jeszcze nie skorzystałam)
- "musi mieć pani kupon albo maila" (ale gdzie ten kupon to pani nie umiała powiedzieć)
- "to można tylko raz skorzystać" (czyli pani mnie traktowała jak jakąś wyłudzaczkę pampersów).
Ja jej tego maila szukam, kolejka się ustawia, maila pokazuję, kolejny raz słyszę o tym, że pani się w komputerze nie pokazuje ta promocja dla mnie i że tylko raz można pobrać, ale w końcu zeskanowała te pampersy i... WOW! Należały mi się za 1 gr! Nawet się nie uśmiechnęła dla rozładowania atmosfery, tylko dalej mruczała pod nosem, że dziwne, że bez info w komputerze, bez kuponu i w ogóle.
Dobrze, że podpaski musiałam sobie kupić, bo chyba uwierzyłabym, że jestem wyłudzaczką, gdybym specjalnie do Rossmana weszła tylko po te pieluchy.
Poczekaj aż urodzisz, na małe dziecko też przydzielają.A ja w ogóle nie jestem w stanie sobie zaznaczyć opcji że jestem w ciąży....
Ja dostałam bez problemu ale Pani też jakaś taka sfochowana bo przeze mnie musiała przerwać pasjonującą rozmowę z ochroniarzem i na dokładkę napocząć nowy karton...Ktoś pisał, że miał problem w Rossmanie dostać te pampersy za 1 gr. Namawiam, żeby zmusić jednak panią, żeby wbiła na kasę (one wchodzą za ok. 13 zł i dopiero potem się rabatują do 1 gr).
Ja dostałam maila tydzień temu, że mogę odebrać te pampersy. W pierwszej drogerii powiedzieli, że już nie mają. W drugiej się zaczęło dochodzenie:
- "zeskanowałam pani kartę, ale mi tu nie wyskakuje"
- "to można tylko raz skorzystać" (ja jeszcze nie skorzystałam)
- "musi mieć pani kupon albo maila" (ale gdzie ten kupon to pani nie umiała powiedzieć)
- "to można tylko raz skorzystać" (czyli pani mnie traktowała jak jakąś wyłudzaczkę pampersów).
Ja jej tego maila szukam, kolejka się ustawia, maila pokazuję, kolejny raz słyszę o tym, że pani się w komputerze nie pokazuje ta promocja dla mnie i że tylko raz można pobrać, ale w końcu zeskanowała te pampersy i... WOW! Należały mi się za 1 gr! Nawet się nie uśmiechnęła dla rozładowania atmosfery, tylko dalej mruczała pod nosem, że dziwne, że bez info w komputerze, bez kuponu i w ogóle.
Dobrze, że podpaski musiałam sobie kupić, bo chyba uwierzyłabym, że jestem wyłudzaczką, gdybym specjalnie do Rossmana weszła tylko po te pieluchy.
A jak to jest z dodaniem nowego dziecka? Gdzie to się robi?Ja dostałam bez problemu ale Pani też jakaś taka sfochowana bo przeze mnie musiała przerwać pasjonującą rozmowę z ochroniarzem i na dokładkę napocząć nowy karton...
Oj za bardzo nie wiem bo ja zaznaczałam że jestem w ciąży A to moje pierwsze dziecko. Ale dziewczyny jakoś to ogarniały. Może któraś się wypowie [emoji5]A jak to jest z dodaniem nowego dziecka? Gdzie to się robi?
Pewnie masz zapisane dziecko już? Bo ja mam podpiętego siostrzeńca na moją kartę, rabatem się z siostrą dziele i ciąży dopisać też nie moglam.A ja w ogóle nie jestem w stanie sobie zaznaczyć opcji że jestem w ciąży....
Pewnie masz zapisane dziecko już? Bo ja mam podpiętego siostrzeńca na moją kartę, rabatem się z siostrą dziele i ciąży dopisać też nie moglam.
A no bez sensu, dopisać będziemy mogły dopiero jak urodzimyMam, bo mam inne dzieci starsze.Bez sensu zupełnie...