reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Ma [emoji5] ma jeszcze zdewastowanego zająca z którym śpi w nocy. [emoji2]
Hahaha mój też ma swoje ukochane zabawki, w tym zdewastowaną kaczkę do spania [emoji23] póki co nie oduczamy spania w łóżku, w sumie najczęściej i tak tylko przychodzi na chwilę się przytulić a potem idzie pod łóżko albo na kocyk bo z nami mu niewygodnie. Ciekawa jestem jak zareaguje na dziecięce zabawki porozrzucane w domu. Ogólnie raczej jest typem psa który bawi się tylko tym co dostaje a innych rzeczy nie dotyka, może tak samo bedzie z dziecięcymi :)
 
Hahaha mój też ma swoje ukochane zabawki, w tym zdewastowaną kaczkę do spania [emoji23] póki co nie oduczamy spania w łóżku, w sumie najczęściej i tak tylko przychodzi na chwilę się przytulić a potem idzie pod łóżko albo na kocyk bo z nami mu niewygodnie. Ciekawa jestem jak zareaguje na dziecięce zabawki porozrzucane w domu. Ogólnie raczej jest typem psa który bawi się tylko tym co dostaje a innych rzeczy nie dotyka, może tak samo bedzie z dziecięcymi :)
Nasz też raczej trzyma się swoich zabawek ale nie jestem na 100% pewna,że małemu nie będzie podbierał. Dostałam od szwagierki takiego ptaszka hand made bo jej koleżanka robi takie cuda i postawiłam go w salonie Koło tv i stał tam długo A wczoraj znalazłam go u psa w legowisku... nawet nie chce wiedzieć jak go dosięgnął [emoji33]
M się zastanawia kto będzie szybciej aportował [emoji23] [emoji23]
 
Hehe pewnie [emoji23][emoji23][emoji123] poza tym to tylko 1,5cm różnicy, a przez ten czas jeszcze wszystko moze sie zmienić [emoji3]
To mnie przekonuje i tego się trzymam (cytat): "Choć istnieją normy dla każdego tygodnia ciąży, nie warto przywiązywać zbyt wielkiej wagi do tych milimetrów czy centymetrów znajdujących się na wyniku USG. Nie denerwuj się więc, że w poprzedniej ciąży o tej porze główka dziecka była większa albo że u koleżanki wyniki są inne. Jeśli lekarz nie stwierdzi nieprawidłowości, nie ma powodu do obaw. Niewielkie odchylenia w pomiarach są normalne. Wynikają z tego, że każde dziecko rośnie w innym tempie. Noworodki – tak jak dorośli – różnią się między sobą wzrostem i wymiarami".
Dokładnie. Choć się stresujemy, bo każda z nastym chciałaby aby dziecko miało idealne wymiary i było zdrowiutkie. Jednak patrząc na oddział położniczy obok siebie leżą zdrowe, donoszone dzieci a wśród nich... Dziecko z wagą 3000g i 52cm a obok dziecko z wagą 4500g i 60cm! ;)
 
To mnie przekonuje i tego się trzymam (cytat): "Choć istnieją normy dla każdego tygodnia ciąży, nie warto przywiązywać zbyt wielkiej wagi do tych milimetrów czy centymetrów znajdujących się na wyniku USG. Nie denerwuj się więc, że w poprzedniej ciąży o tej porze główka dziecka była większa albo że u koleżanki wyniki są inne. Jeśli lekarz nie stwierdzi nieprawidłowości, nie ma powodu do obaw. Niewielkie odchylenia w pomiarach są normalne. Wynikają z tego, że każde dziecko rośnie w innym tempie. Noworodki – tak jak dorośli – różnią się między sobą wzrostem i wymiarami".
Dokładnie. Choć się stresujemy, bo każda z nastym chciałaby aby dziecko miało idealne wymiary i było zdrowiutkie. Jednak patrząc na oddział położniczy obok siebie leżą zdrowe, donoszone dzieci a wśród nich... Dziecko z wagą 3000g i 52cm a obok dziecko z wagą 4500g i 60cm! ;)
[emoji106][emoji106][emoji106]dokładnie, kazdy dzieciaczek jest inny [emoji173]
 
reklama
mój gin powiedział, że żeby było wskazanie do cc to brzuch musi być większy od głowy conajmniej 4 cm i więcej mniejsze róznice są uznawane za błąd pomiaru lub norme rozwojowąi tego się będę trzymać
U mnie brzuszek w tym momencie 2cm większy od główki. Czyli spoko! :) Oczywiście, że może to być błąd pomiaru. Ginek tak latał po tym usg kursorem ze nie zdziwiłabym się jakby się walnął o milimetr czy dwa ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry