reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Hej. Dziś pierwsza wizyta u lekarza. Niezbyt udany prezent na dzień kobiet, bo ciąża jest zagrożona. Niestety mialam plamienia i dziś akurat w trakcie wizyty się nasiliły. Serduszko bije 6+1, dostalam luteinę dopochwowo dwa razy dziennie i mam leżeć. No ale już znam historie, że luteina nie pomogła, więc zobaczymy. Nerwy są. Dodatkowo po kilku godzinach od pierwszej tabletki mam straszny ból głowy. Kolejna wizyta za dwa tygodnie, żeby sprawdzić czy zarodek się rozwija...
Hej,u mnie był krwiak wykryty i załączono luteinę dwa razy na dobę i leżenie.po tygodniu krwiaka już prawie nie było. Byłam w 7tc,każdy tydzień starsza ciąża to mniejsze zagrożenie więc lez, odpoczywaj i myśl pozytywnie :)
 
reklama
Cześć, dziewczyny!
Jestem w 6/7 tygodniu ciąży, ale dokładnie będę wiedzieć w przyszłym tygodniu. Mam już synka w wieku 5,5 lat.
Teraz mam przymusowe leżenie, bo ginekolog wykryła krwiaka. Biorę luteinę x2 już drugi tydzień. Oszczędzam się - nie robię w domu prawie nic. Mąż ma za to pełno obowiązków ;)
Czy któraś z Was miała krwiaka i po jakim czasie się wchłonął?

Ja mam krwiaka, ale już jest dużo mniejszy niż na początku, powinien się wchłonąć do końca pierwszego trymestru. Na pierwszej wizycie pani doktor mówiła jeszcze, że odkleja się kosmówka ale już jest ok. Tak jak Ty mam zalecone leżenie, nie mogę nic dźwigać i biorę duphaston 3x1. Tak jak piszą dziewczyny, kiepsko się po nim czuję, choć myślę, że w porównaniu z pierwszymi dniami kiedy zaczęłam go brać jest dużo lepiej.
A tak poza tym to dzisiaj dłuższą chwilę nie wchodziłam tutaj i musiałam nadrobić :)
Czyli mówicie, że na wrześniówkach burza :o
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry