reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Możesz powiedzieć coś więcej o tym porodzie?
Jesteś z okolic Wrocławia może?
Z tego co wiem we Wro jest możliwość porodu w wodzie na Kamieńskiego
Tak mam 50km do Wrocławia i szczerze się zastanawiam nad takim porodem bo mój drugi poród był w wodzie, tyle że w Warszawie (bo wtedy mieszkalam w jej okolicach). Cos więcej... Poród mega, syn duży 4220g, nic nie pękłam, woda fajnie usmierzala ból... I w ogóle szybki bo 2h20min i syn był na świecie od pierwszego skurczu, i saczenia wód.
Najlepsze przeżycie..... Bardzo polecam.....
 
Jakis czas temu o tym czytałam i przeszło mi to przez myśl...ale po czasie spędzonym tam na ginekologii septycznej... Nie wiem czy chciała bym tam rodzic.. Chociaz.. Wiem że Borowska jest gorsza.. Przynajmniej IP.
Tak mam 50km do Wrocławia i szczerze się zastanawiam nad takim porodem bo mój drugi poród był w wodzie, tyle że w Warszawie (bo wtedy mieszkalam w jej okolicach). Cos więcej... Poród mega, syn duży 4220g, nic nie pękłam, woda fajnie usmierzala ból... I w ogóle szybki bo 2h20min i syn był na świecie od pierwszego skurczu, i saczenia wód.
Najlepsze przeżycie..... Bardzo polecam.....
 
Tak mam 50km do Wrocławia i szczerze się zastanawiam nad takim porodem bo mój drugi poród był w wodzie, tyle że w Warszawie (bo wtedy mieszkalam w jej okolicach). Cos więcej... Poród mega, syn duży 4220g, nic nie pękłam, woda fajnie usmierzala ból... I w ogóle szybki bo 2h20min i syn był na świecie od pierwszego skurczu, i saczenia wód.
Najlepsze przeżycie..... Bardzo polecam.....
Gdzie w Warszawie można w wodzie ? ;)
 
Jakis czas temu o tym czytałam i przeszło mi to przez myśl...ale po czasie spędzonym tam na ginekologii septycznej... Nie wiem czy chciała bym tam rodzic.. Chociaz.. Wiem że Borowska jest gorsza.. Przynajmniej IP.
Wiesz co w każdym szpitalu możesz trafić na kogoś zły dzień.... Ważny jest sam poród a reszta to..... :) urodzisz 2 dni i do domu i to najważniejsze :)
Edit. Jeszcze mi się przypomniało na IP w wawie też miło nie było te papiery, ja skurcze co chwilę, bo myślą że ja długo będę rodzic a tu weszlam do wanny i 30 min i praktycznie urodziłam bo u mnie parte w każdej trwały niecale 10min.... :) teraz jest z czego się śmiać i co wspominać.... :) z ostatnim porodem też akcja była bo lekarzowi nockę zarwalami wiadomo.... podali mi oksy w zastrzyku na przyspieszenie( ogólnie poród cały trwał 5h40min).... Tak przyspieszył że 10min i urodziłam, położna tylko krzyczała nie przyj :D biegały, kotare przewróciły, no komedia :D
 
Ostatnia edycja:
Mam tego świadomość jak najbardziej ale poczytałam fora i jeśli chodzi o Kamienskiego to nie jestem jedyna z takim zdaniem..

Zobaczę może Brochow albo szpital mojego ginekologa.. Mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia. Póki co stres przed jutrem [emoji24][emoji24]
Wiesz co w każdym szpitalu możesz trafić na kogoś zły dzień.... Ważny jest sam poród a reszta to..... :) urodzisz 2 dni i do domu i to najważniejsze :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry