• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2020

Moja mama też popala ale nie pali nałogowo [emoji4] Sama powiedziała że mam zapalić jak już muszę i nie mogę dłużej wytrzymać. Ja od 4 dni chodzę taka wku..na że szkoda mówić, na wszystkich się wyzywam. Mąż mój tego nie rozumie, ani jego rodzina bo tam nidy nikt nie palił i nawet przed ciąża mnie zmuszał do rzucenia i zawsze mówiłam że jak zajde to rzucę A to nie jest takie proste. Nie ma na to dobrej recepty [emoji32][emoji32]
Moj chlop by mi urwał glowe jakby zobaczyl ze pale w ciąży. Nie ma go do marca wiec mam czas rzucić. Przed ciąża palilam co godzinę, teraz staram sie co dwie i bede sobie tak ten czas wydłużać.
 
reklama
Ja też paliłam bardzo dużo paczka dziennie szła... A teraz walczę ze sobą...2 dni nie paliłam WGL. Później jednego. I dzisiaj 2. Masakra! Mam okropne wyrzuty sumienia [emoji58][emoji25]
Moj chlop by mi urwał glowe jakby zobaczyl ze pale w ciąży. Nie ma go do marca wiec mam czas rzucić. Przed ciąża palilam co godzinę, teraz staram sie co dwie i bede sobie tak ten czas wydłużać.
 
reklama
Ja palilam po poltorej... teraz jak pol na dzien wyjdzie to i tak na mega wkurwie :p
Ja też paliłam bardzo dużo paczka dziennie szła... A teraz walczę ze sobą...2 dni nie paliłam WGL. Później jednego. I dzisiaj 2. Masakra! Mam okropne wyrzuty sumienia [emoji58][emoji25]

Ale ja ogolnie znerwicowana jestem. A jeszcze wczoraj wyszlo ze wujek meza zmarl to tez nerwy, bo maz przygnebiony i pali jak smoczysko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry