• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Niby wszystko w porządku, a Maluch rośnie nieharmonijnie. W dwa tygodnie przybrał 100g. Kontrola masy za tydzień. Ale gin idzie na urlop i w sumie fajna, bo zapisała mnie do kolegi. Z ciekawosteķ z położenia główkowego fiknął w miednicowe. Już wiem, skąd te dziwne kształty brzucha w weekend😁
 
Niby wszystko w porządku, a Maluch rośnie nieharmonijnie. W dwa tygodnie przybrał 100g. Kontrola masy za tydzień. Ale gin idzie na urlop i w sumie fajna, bo zapisała mnie do kolegi. Z ciekawosteķ z położenia główkowego fiknął w miednicowe. Już wiem, skąd te dziwne kształty brzucha w weekend😁
100 gram w dwa tygodnie ,może Cię ostatnio źle pomierzył że tylko tyle wyszło że przybrał.
 
Niby wszystko w porządku, a Maluch rośnie nieharmonijnie. W dwa tygodnie przybrał 100g. Kontrola masy za tydzień. Ale gin idzie na urlop i w sumie fajna, bo zapisała mnie do kolegi. Z ciekawosteķ z położenia główkowego fiknął w miednicowe. Już wiem, skąd te dziwne kształty brzucha w weekend😁
troszkę szkoda bo jednak jak jeden mierzy to jeden .. No ale jak czujesz silne kopniaczki to wszystko jest super 🥰🥰🥰

Ja mam 164cm i ja i partner byliśmy malutcy przy porodzie poniżej 3100 a ten nasz Synio 4100 i 59cm 🙈🙈🙈🤪🤪🤪
 
Niby wszystko w porządku, a Maluch rośnie nieharmonijnie. W dwa tygodnie przybrał 100g. Kontrola masy za tydzień. Ale gin idzie na urlop i w sumie fajna, bo zapisała mnie do kolegi. Z ciekawosteķ z położenia główkowego fiknął w miednicowe. Już wiem, skąd te dziwne kształty brzucha w weekend😁
A kiedy masz tę następna wizytę? Też za 2 tyg? Pewnie Cię to trochę przygnębiło, ale do pomiarów USG trzeba mieć dystans, może na następnym USG będzie duży skok.
 
Ja czekam na wizytę w środę.
Trzy tygodnie temu wagowo było niby Ok choć nadal z tych drobniejszych.
Tez czasem macie takie obawy ze Coś umyka tym Waszym lekarzom? Ja mam dużo wątpliwości, niby pytam i drążę ale chyba teraz to zostawię już losowi bo zwariuje .. a
 
reklama
Nieee... Dzisiaj mierzyla jeszcze moja. Za tydzień kolega po fachu ma zrobić kontrolę przepływów i masy..
Mój gin nie chce mi określać wagi na każdej wizycie, bo mówi że to niepotrzebny stres dla mamy. I coś może w tym jest. Sprawdza przepływy i to chyba najważniejsze.
Przecież to drgniecie ręki a pomiar może wyjść już zafalszowany.
Nie martw się, trzymam kciuki żeby za tydzień był lepszy przyrost :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry