• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

ja to niestety rozumiem, bo różne nasze przejścia i doświadczenia to w Nas uruchomiły, z niczego się to nie wzięło... smutne to jest, ale prawdziwe ☹️ zawsze zazdrościłam wszystkim kobietom, które tak beztrosko podchodzą do ciąży, po pozytywnym teście chwalą się całemu światu i nie zakładają nic złego. cały pierwszy trymestr miałam łzy w oczach jak tylko o tym pomyślałam jednocześnie mając wyrzuty sumienia, że nie umiem się tak po prostu tym cieszyć...
Ja jakiś złych doświadczeń wcześniej nie miałam ale wszystkie koleżanki wokół miały „coś” wiec od początku ciąży byłam przyszykowana na wszystko. Każda wizyta w kibelku - czy nie ma krwawień. Ale ja ogólnie miałam tez niełatwo bo cały kwiecien czekałam na powtórzenie badań na cytomegalie, po drugich prenatalnych była akcja „wada serca”… dlatego ja już pokornie czekam na rozwiązanie mając nadzieje ze Synek zdrowy.
 
reklama
Mi w sumie za dużo nie zbadał na tym 3trym bo poszłam z krawieniem i przeleciał tętno, pomierzył na szybko i łożysko i szyjkę badał😔 na drugich prenatalnych też w Gdańsku byłam to z rana miałam brązowe ale naszczescie przebadał porządnie.Teraz jak pójdę to by mnie zrypal że nie zostałam w szpitalu ale ja go tez zrypie że wysłał mnie gdzie w takich tyg nie przyjmują😡
 
Ja jakiś złych doświadczeń wcześniej nie miałam ale wszystkie koleżanki wokół miały „coś” wiec od początku ciąży byłam przyszykowana na wszystko. Każda wizyta w kibelku - czy nie ma krwawień. Ale ja ogólnie miałam tez niełatwo bo cały kwiecien czekałam na powtórzenie badań na cytomegalie, po drugich prenatalnych była akcja „wada serca”… dlatego ja już pokornie czekam na rozwiązanie mając nadzieje ze Synek zdrowy.
Oooo... Akcja serce - tachykardia też była :-) Właśnie po prenatalnych. Wykluczona potem przez moją giin i przez szpital, ale nerwy były...
 
Mi w sumie za dużo nie zbadał na tym 3trym bo poszłam z krawieniem i przeleciał tętno, pomierzył na szybko i łożysko i szyjkę badał😔 na drugich prenatalnych też w Gdańsku byłam to z rana miałam brązowe ale naszczescie przebadał porządnie.Teraz jak pójdę to by mnie zrypal że nie zostałam w szpitalu ale ja go tez zrypie że wysłał mnie gdzie w takich tyg nie przyjmują😡
A serce? Serca nie przejrzał?
 
Może jeszcze się na tym skupi... Na II prenatalnych też było oglądane. Po ostatnich mam w karcie rozpisanych około 10 parametrów. Nie wiem co oznaczają :-D Interesował mnie tylko wniosek końcowy :-)
No nie wiem ,a ale mam nadzieję że jak tętno jest dobre i ktg też wyszło dobre to z serduszkiem jest wszystko dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry