sandros
Mama Soni
Witam,
U nas okropnie wieje. Moja mama dzis opowiadala, ze jak wyszla z nia na spacer, to musiala ja gonic, bo ja zwiewalo, a jak z psem wychodze, to nie spuszczam go ze smyczy - sa takie miejsca gdzie unosi mi go z ziemi :
Ja naszczescie juz koncze rok akademicki... zaczyna mi sie sesja :
, ale juz przynajmniej nie bede siedziec od rana do wieczora na uczelni, tylko spokojnie poucze sie w domku. Rafal na dwa tygodnie wolnego - bedzie nadrabial zaleglosci w zajmowaniu sie Sonia.
Do tego jutro ide do pracy - taka dorywcza, juto sie okarze czy warunki mi sie spodobaja.
Ania wyobrazam sobie Damiana. Sonia zawsze jak moja tata sie psikal, przychodzila i podnosila jedna raczke, pozniej druga, teraz nie ma mojego taty i zawsze do mnie leci (oczywiscie nikt jej naprawde nie psika), ale pozniej idzie z rekami troche odsunietymi od tlowia i pociaga nosem
A Damian z Twoich opowiesci staje sie malym rozrabiaka - u nas naszczescie sie uspokoilo, moja mama nawet stwierdzila, ze jest duzo spokojniejsza - mam nadzieje, ze to nie cisza przed burza :
Pozdrawiam,
U nas okropnie wieje. Moja mama dzis opowiadala, ze jak wyszla z nia na spacer, to musiala ja gonic, bo ja zwiewalo, a jak z psem wychodze, to nie spuszczam go ze smyczy - sa takie miejsca gdzie unosi mi go z ziemi :
Ja naszczescie juz koncze rok akademicki... zaczyna mi sie sesja :
Do tego jutro ide do pracy - taka dorywcza, juto sie okarze czy warunki mi sie spodobaja.
Ania wyobrazam sobie Damiana. Sonia zawsze jak moja tata sie psikal, przychodzila i podnosila jedna raczke, pozniej druga, teraz nie ma mojego taty i zawsze do mnie leci (oczywiscie nikt jej naprawde nie psika), ale pozniej idzie z rekami troche odsunietymi od tlowia i pociaga nosem
A Damian z Twoich opowiesci staje sie malym rozrabiaka - u nas naszczescie sie uspokoilo, moja mama nawet stwierdzila, ze jest duzo spokojniejsza - mam nadzieje, ze to nie cisza przed burza :
Pozdrawiam,