Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dokładnie tak...jeżeli dziecko koniecznie chce coś ssać, to lepiej, żeby to był smoczek. Potem o wiele łatwiej dziecko od niego odzwyczaić (należy to zrobić, kiedy zaczynają wychodzić ząbki)- palca nie da się dziecku zabrać! Dodatkowo pod wpływem ssania kciuka powstają nieco inne wady zgryzu niż przy smoczku. No i łatwiej zadbać o higienę...smoczek można wyparzyć po każdym użyciu i mamy kontrolę, kiedy dziecko go używa. Z kciukiem gorzej...dziecko ma go zawsze "pod ręką"ze ze smokiem jest o tyle dobrze, ze go wyrzucic mozesz a kciuka nie!

Ja bym nie zmuszała do smoka. Wogóle jestem przeciwniczką smoczków...uważam tylko, że to mniejsze zło. Dopóki maleństwo ssie całe piąstki, nie zepsuje sobie zgryzu. Co innego ssanie kciuka...to już jest niebezpieczne dla ząbków. Mój synek też ssie piąstki i wpycha do buzi, a przy tym tak śmiesznie wyciąga języczek. Myślę, że na tym etapie jest to poznawanie własnego ciała :-) Później, kiedy będzie umiał chwytać przemioty, to je będzie pakował do buźki i w ten sposób pozmawał. A kciuka może nie będzie ssał nigdy...mam nadzieję ;-)no ale jak ja mam ja przyzwyczic do smoka? probowalam juz wszystkich firm i wypluwa wszystkie![]()