reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

PCOS - stymulacja gonadotropinami

M1a2gda

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Wrzesień 2021
Postów
131
A jak z jedzeniem??? Ja w ciągu dnia muszę zjeść co 1,5-2h bo inaczej czuję jakbym nie jadła od kilku dni i biorą mnie mdłości. A wieczorem co 1h muszę coś zjeść...
Dzisiaj zjadłam pierogi,pozniej 2h cierpiałam na żołądek... Myślałam, że skończę w toalecie ale przeszło... I momentalnie głodna.. No to szklanka pomidorówki.. Znowu trochę nie dobrze ale raz dwa przeszło i po godzinie znów głodna i 2 kawałki chleba z szynką i serem... I zakładam, że to jeszcze nie koniec jedzenia na dzisiaj...

Jak pojawia się głód to jedzeniu muszę mieć natychmiast inaczej tak się rozkręca, że aż mam cofkę...
Zwariować idzie z tymi dolegliwościami..
No właśnie co do jedzenia to mnie to trochę martwi,czuje że przytyje w mega szybkim tempie. Jestem ogólnie szczupła,w domu ciuchy to same s-m a jem co pochwile ale głównie właśnie z powodu dolegliwości żołądkowych. Zjem coś to po godzinie nawet czasem i nie całej godzinie zaczyna mnie mdlić,znowu po coś sięgam i mam chwilę spokoju. Ja mam tak że nie chce mi się wymiotować po jedzeniu,tylko właśnie jak zjem to mam trochę spokoju od mdłości a jak tylko zaczyna się to trawić to znowu mdłości i tak oszaleć idzie. Zaczęłam sięgac tylko po suchy chleb,krakersy żeby tylko coś na żołądku było ale żeby nie jeść wiecznie wszystkiego co w tyłek idzie. Mam nadzieję że to się unormuje bo te dolegliwości żołądkowe naprawdę są straszne.
Ostatnio jak jechałam do lekarza to wzięłam do torebki kawałek rogala maślanego bo wiedzialam że to co zjadłam w domu nie wystarczy na tak długo i zacznie mnie po drodze mdlić a te mdłości to pogranicze wymiotów a nie wymiotów 😉
 
reklama

Mimi94

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Październik 2019
Postów
2 754
No właśnie co do jedzenia to mnie to trochę martwi,czuje że przytyje w mega szybkim tempie. Jestem ogólnie szczupła,w domu ciuchy to same s-m a jem co pochwile ale głównie właśnie z powodu dolegliwości żołądkowych. Zjem coś to po godzinie nawet czasem i nie całej godzinie zaczyna mnie mdlić,znowu po coś sięgam i mam chwilę spokoju. Ja mam tak że nie chce mi się wymiotować po jedzeniu,tylko właśnie jak zjem to mam trochę spokoju od mdłości a jak tylko zaczyna się to trawić to znowu mdłości i tak oszaleć idzie. Zaczęłam sięgac tylko po suchy chleb,krakersy żeby tylko coś na żołądku było ale żeby nie jeść wiecznie wszystkiego co w tyłek idzie. Mam nadzieję że to się unormuje bo te dolegliwości żołądkowe naprawdę są straszne.
Ostatnio jak jechałam do lekarza to wzięłam do torebki kawałek rogala maślanego bo wiedzialam że to co zjadłam w domu nie wystarczy na tak długo i zacznie mnie po drodze mdlić a te mdłości to pogranicze wymiotów a nie wymiotów
To mam tak samo z tym, że mi bardzo często robi się ciężko na żołądku po jedzeniu...cokolwiek bym zjadła efekt jest taki sam... I tak w kółko...
 

mysza33

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
2 Wrzesień 2021
Postów
45
Witam. Ja rowniez mam PCOS,staramy sie w klinice INVIMED w Poznaniu o dzidziusia,owulacja wywolywana Lametta+ Fostimon i gdyby nie progesteron przyjmowany po owulacji na miesiaczki czekalabym po 2-3 miesiace. Mysle ze kobiety z PCOS sa troszke inaczej leczone niz te bez tej przypadłosci. Bardzo ladnie mi wyregulowal cykl progesteron.
U jakiego lekarza się leczysz? Myśle nad ta klinika
 

M1a2gda

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Wrzesień 2021
Postów
131
Przepraszam ze zapytam, udało się?
Nie ma sprawy ☺️ Tak udało się za drugim podejściem ale dopiero początki,9-ty tydzień ciąży leci 😊ostatnia wizytę miałam teraz na początku listopada w Invimedzie i się zakończyło tam leczenie. Ogólnie leczyłam się w tej klinice od czerwca zeszłego roku.
 

Mimi94

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Październik 2019
Postów
2 754
Hejka. Z tego co pamiętam to dziś wizyta u ciebie też była jak się czujesz?? Jak maluszek???
Hej, miałam wizytę. Mały się ładnie ułożył, było widać wszystko 8.12 mam prenatalne u innego lekarza a 14.12 mam wizytę u mojego i omawianie wyników. A co do samopoczucia to jest różnie. Już 2x wymiotowałam, odrzuca mnie lodówki i prawie wszystkiego... A głód głownie dopada wieczorami
A jak u Ciebie?
 

M1a2gda

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
13 Wrzesień 2021
Postów
131
Hej, miałam wizytę. Mały się ładnie ułożył, było widać wszystko 8.12 mam prenatalne u innego lekarza a 14.12 mam wizytę u mojego i omawianie wyników. A co do samopoczucia to jest różnie. Już 2x wymiotowałam, odrzuca mnie lodówki i prawie wszystkiego... A głód głownie dopada wieczorami
A jak u Ciebie?
U mnie to takie wymioty że przepisał mi dziś gin syrop na receptę przeciwwymiotny i żyje nadzieją że pomoże bo mam dni że jestem wykończona i psychicznie i fizycznie. Mdłości mnie nawet w nocy wybudzają,ratuje mnie suchy chleb ale nie zawsze daje rade.Ja dziś widziałam jak moje maleństwo się rusza 😍widziałam te maleńkie nóżki i rączki,aż mi łezki poleciały,nie mógł go zmierzyć porządnie tak się ruszał. Ja mam prenatalne 17 grudnia. W niedzielę jechałam na ostry dyżur bo krwawiłam. Przeplakalam całą drogę w aucie do szpitala ale całe szczęście z maleństwem wszystko dobrze. Wszystko wskazuje że organizm wchłania tego drugiego i stąd mam takie incydenty.
Cieszę się że u Ciebie wszystko dobrze 😍już bym chciała abyśmy tuliły nasze maleństwa ♥️
 
reklama

Mimi94

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Październik 2019
Postów
2 754
U mnie to takie wymioty że przepisał mi dziś gin syrop na receptę przeciwwymiotny i żyje nadzieją że pomoże bo mam dni że jestem wykończona i psychicznie i fizycznie. Mdłości mnie nawet w nocy wybudzają,ratuje mnie suchy chleb ale nie zawsze daje rade.Ja dziś widziałam jak moje maleństwo się rusza widziałam te maleńkie nóżki i rączki,aż mi łezki poleciały,nie mógł go zmierzyć porządnie tak się ruszał. Ja mam prenatalne 17 grudnia. W niedzielę jechałam na ostry dyżur bo krwawiłam. Przeplakalam całą drogę w aucie do szpitala ale całe szczęście z maleństwem wszystko dobrze. Wszystko wskazuje że organizm wchłania tego drugiego i stąd mam takie incydenty.
Cieszę się że u Ciebie wszystko dobrze już bym chciała abyśmy tuliły nasze maleństwa
To później masz badania. Ja się zastanawiam czy nie za wcześnie mam te prenatalne... Ale on mi kazał przyjść 14.12 a babka w rejestracji tak wyliczyła te prenatalne. No ja też bym chciała być już po wszystkim. Jak sobie pomyślę o porodzie to jestem przerażona. Chyba wolałabym CC
 
Do góry