patrycja24berlin
Mama czerwcowa'06 Fan(ka)
U nas szczoteczka byla kupiona jak Noemi miala 4 zabki...wtedy sama sobie je myla...tzn.gryzla;-) na poczatku nie uzywalismy pasty...sama szczoteczka plus woda :-) (szczoteczki do dzis uzywamy Dr.Best) Od ok.roczku zaczelismy uzywac paste..na poczctaku mielismy Signal...potem przerzucilam sie na Elmex...i do dzis jestesmy jej wierni...Oczywiscie do jakis dwoch lat Noemi polykala cala paste
ale teraz nauczyla sie ja wypluwac,plucze zabki na koniec woda... U nas jest tak ze najpierw jeszcze w wannie mloda sama myja zabki a po wyjsciu szczotkuje ja... Jeszcze na sammym poczatku Noemi stawiala opor i nie chciala zebym ja jej myla,ale z czasem sie przyzwyczaila i teraz jak amen w pacierzu wie ze po kapieli jest mycie kielkow :-)
ale teraz nauczyla sie ja wypluwac,plucze zabki na koniec woda... U nas jest tak ze najpierw jeszcze w wannie mloda sama myja zabki a po wyjsciu szczotkuje ja... Jeszcze na sammym poczatku Noemi stawiala opor i nie chciala zebym ja jej myla,ale z czasem sie przyzwyczaila i teraz jak amen w pacierzu wie ze po kapieli jest mycie kielkow :-)
Ostatnia edycja:


wszelkie zabawki, kombinacje już były.. Nie jest to wynikiem żadnych nieprzyjemnych zdarzeń ani za ciepłej wody czy zachłyśnięcia..
przynajmniej żadne z nas a kąpie go głównie tata i ja nic takiego nie zauważyliśmy..
. Dostaje doslownie spazmow. Kiedy mimo wszystko raz chcialam jej te glowe umyc, bo ilez mozna nie myc, to potrafila nawet zwymiotowac
.
) a potem sobie pluję w brodę i toczę boje z dziećmi. Z młodszą już jestem mądrzejsza ale i tak czasem nie jest różowo.