sabina_p
Mamusia Kapiczka i Tymka
cholercia jasna małemu mojemu wylazły jakieś dziadostwa na buźce! od kilku dni..najgorsze że to tylko na buźce no i badź tu człowieku madry od czego to..jak byłam w zeszlym tyg u pediatry to mówiła że to normalne ale nie miał jeszcze tego aż tyle..zaraz mnie trafi...moze proszek? bo tylko buzią ociera się o moje ubranka ...może coś innego masakra oszaleć mozna... a najgorsze że on się drapie...a to wcale mu nie pomaga zeby zeszło... i najwięcej ma na jednej stronie buźki na tej na której najczęsciej lezy...
ma któraś z was podobny problem?
jak nie złagodzi się do poniedziałku ide do pediatry znowu piernicze...
ma któraś z was podobny problem?
jak nie złagodzi się do poniedziałku ide do pediatry znowu piernicze...
Podejrzewam potówki, albo jakieś podrażnienie od proszku do prania, Póki co nie martwię się, przemywam solą fizjologiczną albo przegotowaną wodą, jeśli nie zniknie, to zastosuje maść nagietkową, w którą już się zaopatrzyłam :-);-)
.