reklama

pielęgnacja maluszka

reklama
jeju dziewczyny dopiero zauważyłam ten wątek:-) i jeszcze się dziwiłam, ze się nie chwalicie odpadniętymi pępuszkami, bo u nas to swięto było:-) (tym bardziej, że u Bartka trzymała się prawie miesiąc i jeszcze w dodatku z całą klamra, bo w szpitalu nie odcięli)...

no to gratuluję odpadniętych kikutków:-):-):-)
 
mrowa - hmm to jest tak że te krostki robią się jakby małe pryszcze jak sie pojawi w środku białe to na drugi dzień to schnie i znika ale sie pojawia w innym miejscu i tylko na buzi mam na to jakiś krem ale chyba nie działa :wściekła/y:
 
darinia, sabincia - takie krosteczki są zupełnie normalne, jak jest ich dużo to można punktowo leciutko przecierac spirytusem (np na patyczek do uszu i lekko dotknąć białego punktu). Ale bez tego też ładnie schodzą. Nie wyglądaja może pięknie, ale jak skórka malucha przyzwyczai się do otoczenia to te pryszczyki znikną. Wiem z Irenkowego doświadczenia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry