Nie wiem, czy o tym samym mówimy, ale Franolowi jeszcze w szpitalu małe kropki wyskakiwały na twarzy, na policzkach, wokół oczu. Przemywałam oczy i twarz rumiankiem wieczorem i rano - po dwóch dniach wszystko super zeszło. Myślę, że skóra musiała się przystosować do powietrza, do pokarmu.
