reklama

Pielęgnacja maluszka

Nie wiem, czy o tym samym mówimy, ale Franolowi jeszcze w szpitalu małe kropki wyskakiwały na twarzy, na policzkach, wokół oczu. Przemywałam oczy i twarz rumiankiem wieczorem i rano - po dwóch dniach wszystko super zeszło. Myślę, że skóra musiała się przystosować do powietrza, do pokarmu.
 
reklama
Ostatnio Krzysiowi się strasznie łuszczy skóra, kąpię go w Oilatum ale nie bardzo pomaga i tu mam pytanie - smarować oliwka lub jakimiś kremami?? Czy może samo przejdzie?


A i jeszcze polecam chusteczki nawilżające Dada z Biedornki - mnie one najbardziej przypadły do gustu. Są porządnie nawilżone i ładnie pachną :) Miałam oprócz nich Nivea, babydream, Pampers Sensitive i Happy. Dzięki temu, że sa takie mokre wystarcza ich na dłużej i bardzo dobrze zmywaja też makijaż ;-)


ja uzywam chuseczek Pampers sensitive, ostatnio kupilismy cały karton12 paczek za 18 euro i drugi był gratis wiec moze na m-c wystarczy :D

Jakos nie chcialoby mi sie pitolic z wacikami, maly ma kupe po kazdym karmieniu...

Adaskowi tez sie luszczyła skorka, glownie z raczek i stópek, oliwka nie dawała z tym sobie rady, zaczelam smarowac kremem ( w duzym pudełku) Johnsona z serii natural, po dwóch dniach przestała sie luszczyc. Teraz chyba bede smarowac tym całe ciałko a tylko głowke oliwka.

Adaś ma znowu prosaki, to takie małe, białe krosteczki, nie wiem od czego są ale schodza same tylko za jakiś czas znów tworzą sie nowe...
 
Wiolcia mój Wiktor miał trądzik niemowlęcy i niestety na to nic nie poradzisz, nawet jak pójdziesz do pediatry to pewnie przepisze Ci jakies masci sterydowe ale to nic nie da! Po prostu pielęgnuj buźkę Krzysia jak dotychczas, to może zejśc dopiero ok 3 mies. zycia - ten trądzik to taki wyrzut maminym hormonów przez skórę dziecka. Nie przejmuj sie-samo zejdzie:tak:

Ja też postawiłam na Hippa w całości, łącznie z chusteczkami - kupiłam 4-pak z pudełkiem:tak:
 
Myangel- U nas Miki tez ma prosaki na nosku... wydaje mi się że jest uich dużo mniej niż 3 tyg temu jak się urodził.

Wiolcia- jak sarka pisała- trądzik sam zejdzie.Ja próbowałam to coś smarować sudocremem ale nie pamiętam jaki był tego efekt ;/ Szkoda tylko że to tak nieestetycznie wygląda.Olek miał trądzik od ok 1-2 m-ca życia do 3-ciego. Mikołaj za to jak się urodził miał sporo wykwitów skórnych - ale lampy mu je wysuszyły i teraz nie ma po nich ani śladu.
 
Zaczęłam myć twarzyczkę w Oilatum i smarować sudocremem - tak szybko sie nie poddam ;) Nawet, że sudocrem pomaga tylko część krostek znika a w innym miejscu pojawiają się dziesiątki nowych:/ Krzyciulek ma cerę po mamie i niestety łapie wszystko co się da:/ Jak nie rumień noworodkowy to trądzik... jeszcze coś jest niemowlęcego?? Bo pewnie jak jest to też nas nie ominie :]
 
No i zgłupiałam... Poczytałam o szerokim pieluszkowaniu i wychodzi na to, że lekarz pediatra nie powinien na oko tego zlecać, że dopiero przy usg - jak będzie nieprawidłowe - można coś zalecać. No i co ja mam teraz z tym zrobić? Pieluszkować czy nie?... Masakra... Ustaliliby jedną wersję, to życie byłoby prostsze.
 
reklama
ewa - moja Ninka miala na pierwszym usg bioderek jakies nieprawidlowosci i ortopeda zalecil tylko cwiczenia. powiedzial, ze pampersy wystarcza do szerokiego pieluszkowania. kiedys jak nie bylo pampersow, to zalecali dodatkowa pieluche tetrowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry