Wczoraj dosiedliśmy się z mężem do filmów nt. pielęgnacji noworodków i małych dzieci. Siostra dostała w szpitalu po urodzeniu synka i teraz mi przesłała. Jest tam wszystko o laktacji, karmieniu piersią, kąpieli, przewijaniu, spacerach, diecie mamy karmiącej. Dla mnie to ogromne źródło wiedzy, bo nie chodziliśmy do szkoły rodzenia
Półtorej godziny spędziliśmy przed komputerem ale warto było
tylko mój ślubny jakichś refleksji się nabawił i doszedł do wniosku, że chyba nie jest jeszcze gotowy na zostanie ojcem. Boi się, że Małej zrobi niechcący krzywdę
Ale przejdzie mu jak dostanie córcię na ręce 