reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Pierwsze upadki pierwsze siniaki maluszkow

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

dori

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2005
Postów
1 176
MOJA WCZORAJ JUŻ SIĘ PO SCHODACH WSPINAŁA. a GŁÓWKĄ TEŻ KILKA RAZY PRZYGRZMOCIŁA ALE WTEDY STARAM SIĘ JĄ ZAGADAĆ UŚMIECHAM SIĘ A CZASAMI WEZMĘ JĄ NA RĘCĘ ALE NIE Z BIADOLENIEM TYLKO MÓWIĘ DO NIEJ ŻE NIC SIĘ NIE STAŁO I CHCĘ JĄ SZYBKO CZYMŚ INNYM ZAINTERESOWAĆ - POMAGA
 
reklama

Rybcia_21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Listopad 2005
Postów
5 293
Miasto
Bydgoszcz Nottingham
Widze że i wasze dzieci nie boją sie upadków.Dziś dominika stała w łózeczku trzymając sie balustrady i za chwilke poleciała na plecki i rąbła się główką w szczebelki.Ale nawet nie zapłakała.A z łózka też już raz mi sie zturlała.Ale z tego wszystkiego podleciałam do nie tylko dlatego aby nie udeżyła sie w główke i podłożyłam jej moją noge jak leciała na podłoge.
 

maarta100

Szczęśliwa mamusia
Dołączył(a)
9 Listopad 2006
Postów
12 699
Jak to dobrze że Dominisia ma tak szybką mamusię! Mogło to się gorzej skończyć.
 

Rybcia_21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Listopad 2005
Postów
5 293
Miasto
Bydgoszcz Nottingham
Na szczęscie leciała na pupe bo ja zawsze mam koło łózka postawioną pufe.I jak się turlała na łóżku Dominisia to pierw się sturlała na pufe i lecąc z pufy leciała dokładnie na pupe a później by udeżyła głowką w podłoge.Ale nie ma to jak szybki refleks..Może ja kiegyś miałam być chłopcem i miałam kopać w piłke.HE HE HE HE
 

woloszki

Kocham M&M i D2 :*
Dołączył(a)
14 Marzec 2006
Postów
4 190
Miasto
Legionowo
Ojejku miejsca zabraknie jak zaczne pisac o tych upadkach:))
Najgrozniejszy upadek to z lozka, koszmar. Mala spala z tatem w lozku od strony sciany i skubana przeszla ojcu nad glowa i spadla:(( naszczescie nic sie nie stalo.
Przy raczkowaniu tez jej sie zdazalo upas do przodu na glowke ale glowe ma chyba z betonu bo nawet guza nie bylo. Odkad staje to serce mi wali ze strachu jak widze jak sie chwieje:))) ale ostatnio zauwazylam ze juz upada z wlasna asekuracja:))) na pupe i raczkami sobie jakos pomaga.
No a Maja od 3 dni zaczyna sie puszczac, dzis zrobila piruet przy narozniku i nie skonczylo sie upadkiem:))))
My jak dzieci upadna staramy sie sie odwrocic ich uwage od upadku, zagadac zabawic i posmiac ze zlapaly zajaczka i zjemy go na obiadzik:))) czasami pomaga a czasami nie. Do wszystkiego tzreba sie przyzwyczaic.
No ale latwo sie mowi a serce boli jak widzi malenstwo placzace:)))
 

margarett

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Czerwiec 2006
Postów
1 071
Miasto
Szczecin
Ale Natalka dziś przywaliła w podłoge, ojejku, działo się działo, siniola ma już kolorowego, jak jutro sie jeszcze bardziej tęczowy zrobi, to będzie idealny, do reklamy tego wątku ;-)
A tak naprawde, to wywaliła się u prawdziadków, tatuś jej "pilnował" i wywinęła się stojąc przy kanapie, było DUŻO płaczu i dopiero cycek pomógł. To był pierwszy raz, gdy uderzyła się tak mocno, że nie dała sie uspokoić, a serce to myślałam, że mi pęknie :-(
 

vici

mama Victor´a & Raphael`a
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2006
Postów
11 195
Miasto
Austria-Leoben
Victorka tez tata pilnowal i przywalil w podloge ale obylo sie bez siniaka,ale placz byl i tylko mama moze uspokoic:-D
 

zuzia1

Moje dzieciaczki-cudaczki
Dołączył(a)
14 Lipiec 2006
Postów
1 800
A niestety takich upadków jeszcze trochę nas czeka:-(. Dzieciaki to mają jednak twarde głowy;-):-D. Mój prawie codziennie w coś przywali, jednak nie da się go bez przerwy asekurować. Ale widzę, że powoli zaczyna już wyciągać wnioski i robi się ostrożniejszy.
 

BUBA2006

Mama Franka-Baranka
Dołączył(a)
20 Listopad 2005
Postów
2 485
Miasto
Warszawa
oj racja,racja czeka nas epoka siniakow,guzow i rozciec...oby tylko na takich urazach sie skonczylo....Nie jestem jakos specjalnie przewrazliwiona ale boje sie troche tych upadkow jak maly wali tylem glowy tz.potylica....ale tak jak i Kubus Zuzi powoli wyciaga wnioski :-)
 
reklama

maarta100

Szczęśliwa mamusia
Dołączył(a)
9 Listopad 2006
Postów
12 699
Mój niestety nie wyciąga jeszcze wniosków, ostatnio jak np udeży sie w główke o podłoge to tylko na mnie patrzy, na moją reakcję, jak udaję że nic się nie stało to on wraca do swojego zajęcia, nasze dzieci zaczynają robić sie chytre....
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Do góry