• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

reklama
Kliwia fajnie ścina w tym pasażu na Al Woj. Polskiego salon Diana p.Kasia:tak::tak:

Bredzelku powodzenia u chirurga daj nam znać

Cass ale ona ma zabójcze oczęta i fryz:-D:-D:-D

U nas stara bida:rofl2:
 
no stara jak swiat :tak:

Dziewczyny........ polecicie jakiegos fryzjera? :-) takiego ktory ostrzyze zeby sie ukladaly jak nalezy no i zeby doradzil co do fruzyry i nie kosztowal 500za sciecie :>

bredzelek a pachwinowych nie da sie plastrowac jak pepkowej? moze jak jest mala to sie sama zaklajstruje?

Ja znowu słyszałam że fajnie ścina fryzjerka na rynku w ciągu koło Selgara czy jakoś tak. Jak również facet z Darco obok Biedronki na Pow. Wlkp. Sama szukam kogoś do wycieniowania włosów i zupełnie nie wiem gdzie iść. Raz kozie śmierć, najwyżej odrosną:tak:

Dziś mamy wizytę u chirurga na 16stą, czytałam w necie że pachwinowa się nie zrośnie. Zobaczymy. Coraz częściej mu wychodzi i drze się bidulek. :no:

Nie mogłam się powstrzymać, kupiliśmy aparat!!! W końcu mogę robić miliony zdjęć jupiiii, oto pierwsze próby i Majeczka w dniu dzisiejszym :-)

Zobacz załącznik 329868Zobacz załącznik 329867

Cass ale sweet Maleńka. Ślicznotka. :tak::tak:Aparat świetna sprawa:cool2:
 
Bredzelku i jak u chirurga??? u kogo byłyście??
Byliśmy w poradni u Jaworskiego, ludzi tłum, każdy ma wejście co 5 minut, jak na taśmie. Mój M. więcej mówił niż sam lekarz. Powiedział, że dzieci operują w Pile od 6 m-ca. Skierował nas do Poznania lub Szczecina do poradni. Jesteśmy umówieni do Szczecina na 28go lutego. Na szczęście to moje rejony więc nie jest źle, zahaczymy się u rodzinki. Także w Pile nic się nie dowiedziałam, widocznie trzeba szkolić się samemu przez net. Pozdrawiam i uciekam robić obiad
 
U nas różnie bywa. Maja sadzi pierdziochy 4 razy na dobę i drze się niemiłosiernie :szok::eek: Nawet w nocy :crazy: Poniedziałek był tragiczny. Mała spała dwa razy po 20-30 minut od 8 do 15:30, a jak nie spała to marudziła i ryczała. Normalnie miałam jej dość. Całe szczęście, że tatusiowi udało się ją uśpić i miałam chwilę czasu dla wytchnienia :baffled:

Muszę po mału myśleć o zorganizowaniu chrzcin Majeczce, ale jakoś nie chce mi się :no: Jak sobie pomyślę o tym to aż mi się wszystkiego odechciewa. Policzyłam, że jak mamy zrobić takie skromne chrzciny, z rodzicami, rodzeństwem i chrzestnymi Mai to i tak wyjdzie nam w sumie 20 osób, w tym 8 dzieci, gdzie najstarsze ma 13 lat, a najmłodsza to Maja. Brrr. Ale i tak mnie to nie ominie :no:

Oj, biedny Miłoszek :-( Taki maluch a już chcą go ciąć? :szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry