Amelkowa ;-) no zla jestem bo jeszcze kilka tygodni temu w tym sklepie stal kolorek jaki sobie w koncu wybralam i wozek byl tanszy o 50 zl. jak zapytalam tate (sponsora karocy) kiedy jedziemy kupic to podniosl mi cisnienie bo zdziwiony byl ze ja sobie chce wybrac wozek.... zupelnie nie wiem na jakiej podstawie ubzdural sobie ze on wybierze i kupi.... no i jego wersja ze przed porodem sie wozka nie kupuje... w koncu dzis zadzwonilam zeby zapytac ile zaliczki trzeba wplacic no i dowiedzialam sie ze 10% wartosci - no problem...gorzej z tym czekaniem.... dobra wiadomosc to ta, ze moja karta rabatowa z Fixoni na Ksiazat opolskich "dziala" tez w baby blue ;-) bedzie to 5 % taniej ;-)
aha... wlasnie laski - jak bedziecie tam robily zakupy za ponad 500 zl to mam karte rabatowa na 5 % ;-) musicie mnie tylko wtedy na zakupy wziac :-)
saly ;-) z liczeniem obecnych i nieobecnych radzilam sobie bez liczenia na paluszkach pod biurkiem... liczylam te krechy (nieobecnych) i dyskretnie odejmowalam ta liczbe z listy obecnosci ;-)
co nie zmienia faktu ze obciachowo jak pani nauczycielka ma takie problemy...
Ty jeszcze historii uczylas ale ja mialam przedsiebiorczosc, zarzadzanie firma, ekonomike przedsiebiorstwa oprocz historii i wosu....
aha... ja mam kolejny porod za soba....tym razem kamyczek malusi ale chyba bylo go wiecej bo tak jakby pokruszony.... teraz wiesz
saly dlaczego mi sie wczoraj siku nie chcialo... kamyk za tampona robil ;-):-)
OK. lece spakowac syna na weekend - dzis jedzie do babci i dziadka ;-) do jutrzejszego popoludnia mam urlop od synka, potem jade do niego i mamy razem urlop od taty i malza ;-)
