reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

reklama
Z tym oduczaniem wózka dzieciaczka to łatwo powiedzieć...ale Hania ma 11 miesięcy i nie chodzi, jakoś się nie zapowiada żeby się wkrótce jednak puściła mebli...więc jeśli późno zacznie chodzić to jednak trochę czasu upłynie zanim nabierze wprawy w przebieraniu nóżkami na dłuższych dystansach.

saly ;-) Jasiek zaczal sprawnie chodzic dopiero jak mial z 16-17 miesiecy!!! mial w koncu prawie pol roku w plecy... w listopadzie 2006 zaczal chodzic sam w na majowy weekend 2007 pojechal z dziadkami w gory, wzieli wozek i ani razu go nie uzyli bo mlody spacerowal na wlasnych nozkach ;-) jak juz to chcial pchac wozek ale na siedzenie w nim sie nie pisal ;-) dziadek zasapany a Jasiek sie pyta "idziemy jeszcze?" :-) ;-)
to chyba kwestia podejscia rodzicow - czasem jest latwiej wsadzic do karocy i jechac - na bank jest szybciej ;-) jeszcze niedawno widzialam ze Jaska kolega z grupy spacerowka sie wozi... a my z nozki na nozke, kroczek po kroczku jak dwa zolwiki powoli idziemy ;-) i nie zebym narzekala - teraz to mi bardzo odpowiada:-D:-D:-D
roznica jest taka ze ja z Jasiem na zakupy chodzic nie musialam, teraz sie nie zarzekam bo moze byc ciezko z dwojka babli - obie rece zajete, jedno w lewo drugie w prawo, nochala wytrzec jednemu to puscic raczke drugiego.... no ale chyba dam rade ;-)
 
Dzien dobry ;-)

Udało mi sie wczoraj na chwilke wyskoczyc na miasto, ubrałam sobie płaskie klapki japonki do latania ( kupiłam je w ciazy, szybko nogi mi spochły wiec nie chodziłam) i to był bład :-( Zdarty mam cały naskorek, a piecze jak cholera :angry:

Przeleciałam całe miasto i wyprzedazy pełno, ale aby cos było co bym wybitnie chciała to nie :baffled: ... chorowałam na jedna bluzke juz 2 m-ce, teraz była połowe taniej wiec przytargałam ją a co :-p. Wychaczyłam sobie fajne białe galoty, jak ja w nich chudo wgladam :cool2::cool2::cool2: w koncu w czyms :-D:-D:-D .... tez z przeceny :tak:. No i kupiłam jeszcze szpilki na jutro, bo te co mam wszystkie z przed ciazy sa za wysokie teraz dla mnie, łazic w nich nie umiem :szok::szok::szok: tak mnie nogi bolą :baffled:... wiec kupiłam połowe mniejszy obcas i jest luz :tak::tak::tak: - tez z przeceny :-p ... No i oczywiscie sportowe rzeczy uzupełniłam :tak: ... takie zakupy lubie najbardziej, a z okazji likwidacji sklepu ceny jak w niemcach i nie musze liczyc na TZ i jeszcze sobie poprzymiezałam :tak:

Kubus tez cos oczywiscie dostał :-) sweterek w serek z Zary za całe 25zł :tak:

Byłam w Scandii tak przeleciałm jak wicher, faktycznie ciuchów dzieciecych pełno, niektóre dorosłe z metkami, ale nic mnie za serce nie chyciło, a ceny wysokie oj wysokie ....

Do fryzjera miałam dzisiaj jechac, ale TZ oczywiscie nie ma czasu sie zajac Małym, wiec mam to gdzies pojde w kucyku ;-) ... ide bo mam tyle rzeczy do zrobienia, ze głowa mała :baffled:

miłego dnia
 
hej dziewczyny... o jakim spotkanku piszecie? gdzies w terenie? to się piszę....ja wczoraj z kolezankami na plotach byłam i Olcia z nami :) az do 21.....:tak::-)fajnie i jaka grzeczna była....
A własnie teraz chyba zabiore mała i jade po kwiaty na balkon i farby....bo wczoraj zeskrobałam balkob ze starej farby a dzis szybko malnę i juz,.....
 
Saly teojr podejscie jesli chodzi o mieszkanie i uwagi jak najbardziej mi sie podoba....ja tez nie lubie jak mi kto komentuje to czy tamto...moj do moje porzadki
 
aha ...to przed południem na dworze spoko ale w mieszkanku chyba jak dla mnie odpada bo Ola spi zawsze ok 13 i u kogos jeszcze w hałasie nie zasnie....:-(
 
Amelkowa super bo but mi nie przykrywa otarc, ja je mam na górze stopy, bedzie widac :baffled:

Ja juz nie wiem co zyczy mojemu Gangsterkowi, od rana mu nawijam wszystkiego naj tego tamtego :-D;-)
 
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

GANGSTEREK ma dzis urodzinki ;-)

STO LAT STO LAT STO LAT STO LAT.....

i wielki urodzinowy buziak od nas ;-)
 
reklama
Dziewczyny....zatkało mnie, jestem tak wściekła i zdumiona, że brak mi słów....
Matka zmarłej Moniki... nie cierpi, bo nie istnieje i nie nie istaniała Monika, to wytwór jej chorej wyobraźni... troll, zwykły ochydny, karmiący się empatią ludzką chory troll....
A ja durna przepłakałam pół nocy....Ale ze mnie kretynka....
Jak ochłonę to napiszę co tam u nas.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry