reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

reklama
MARCIK wszystkiego naj naj naj dla synusia :)))

Niestety troli nie brakuje dlatego fajnie ze znacie sie osobiscie i nie ma watpliwosci ze tutaj trola brak ;)

A nasza najmlodsza pocieszka ma juz 1 zabka a drugi wyjdzie na dniach :)
 
Bry.....

nasz weekend srednio udany... pojechalam wczoraj do Jaska i zastalam wielkiego marude... a jak Jasiek marudzi to znaczy ze jest... chory :-(
no i faktycznie 38 st.C :-( pojechalismy do lekarza ale zadnych innych objawow nie bylo... tylko goraczka.... cala noc podawalam mu na zmiane Nurofen i Paracetamol...
dzis znow do lekarza.... ale teraz do goraczki doszedl jeszcze bol gardla...

tak wiec Saly, Amelkowa ja juz ze spotkanka we wtorek jestem wymiksowana :-(:-(:-(

aha... saly - czy ta dziewczynka, ktora podobno umarla nie miala najpierw na imie natalka?

no i bylam wczoraj u dr R ;-) paciorkowcow nie posiadam :-) a Monia tancerka juz kolejny raz ustawila sie glowa w dol:tak: ciekawe jak dlugo wytrzyma w tej pozycji.... Jasiek jak sie w 23 tc ustawil do wyjscia to grzecznie tak siedzial do konca a ta panna ma chyba mrowki w pupie i ciagle sie wierci :-):-D czyzby zapowiedz ADHD????:baffled::baffled:
 
hmmmm....

wlasnie wrocilismy od lekarza.... pani doktor zdziwiona postepowaniem swojej kolezanki ktora nas wczoraj przyjela i kazala dzis jeszcze raz sie pokazac...

no i angina to to nie jest, Jasiek ma brzydkie migdalki podniebienne i mamy jechac do laryngologa, ktory Jaska zna zeby ocenil czy sie z nimi cos dzieje... dalej mam podawac nurofen i paracetamol...

wychodzi na to ze skladke placimy zusowi ale zeby dziecku pomoc to i tak trzeba jutro wyskoczyc z 70zl za wizyte u laryngologa - dobrze ze choc tam bedzie jakis konkret (o ile pani doktor nie ma urlopu...)

glowa odpuscila ale prawa nerka przypomniala sobie o mnie :baffled: gniecie :baffled:
 
bidulki co wy macie z tymi nerkami...........ja wczoraj spotkałam znajomych z dziecmi....miedzy miskami jest 11 msc różnicy...jak pomyślałam że przy takiej różnicy miedzy dziećmi to ja byłabym msc w ciąży , ojej........szok jak ona to przeżyła.............
 
Rubi a dlaczego nie pójdziesz do przychodni? ja nigdy nie chodze prywatnie do laryngologa........

w naszej przychodni nie ma specjalisty laryngologa a nasza pani doktor to specjalistka ktora kazdemu moge polecic - zawsze pomoze Jaskowi czego o innych lekarzach powiedziec nie moge.. i czesto jest tak ze Jaska cos bierze w dzien kiedy laryngolog nie przyjmuje, jedziemy do innego lekarza a poprawy nie ma i i tak ladujemy u niej - pierwsza dawka lekarstwa i juz poprawa ;-)
Jasiek ma teorie ze to te cukiereczki go uzdrawiaja ;-) - zawsze cos tam dostanie - albo lizaka, albo cukierka, ablo naklejke - a ostatnio wysepil caly zestaw ;-)

uwielbiam ja ;-) Jasiek tez ;-)
 
Amelkowa ;-) no dokladnie.... nie wiem ile mam biedaka faszerowac tymi lekami ale wyjscia nie mam bo przed chwilka mial 38,9 st.C
a dobowe dawki i nurofenu i paracetamolu juz przekroczone....:no::no::wściekła/y::angry::baffled:
pani doktor powiedziala jednak ze takmozna przez 3 dni...... wrrrrrr
 
reklama
tak... trzydniowke juz Jas przechodzil...
pani doktor powiedziala za takie leczenie objawowe = zbijanie goraczki moze trwac 3 dni i dopiwro potem mamy isc do lekarza........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry