reklama
Aniulka


Powiem Ci,że mi się w Pluszowym bardzo podoba
W Papatkowie nie byłam jeszcze,ale ze zdjęć wydaje mi się Pluszowy przyjemniejszy
,no i tańszy.Jest tez kwestia gdzie wam bardziej pasuje,tzn.bliżej domu,czy pracy itp.
Amelkowa super,że już na swoim
Myśmy wczoraj byli na swoim w Atrium.Kierownik mówi,że do marca się wyrobią ze wszystkim,ale my i tak na koniec kwietnia na podpisanie aktu się umówiliśmy.
Mój Maciek jakiś niewyraźny:-(Już drugą noc miał gorączkę i katar
W dzień gorączki nie ma na szczęście,z nosa się nie leje,ale zatkany:-
-( Kurcze,a mamy w tym tygodniu zacząć żłobek odwiedzać






Amelkowa super,że już na swoim

Myśmy wczoraj byli na swoim w Atrium.Kierownik mówi,że do marca się wyrobią ze wszystkim,ale my i tak na koniec kwietnia na podpisanie aktu się umówiliśmy.
Mój Maciek jakiś niewyraźny:-(Już drugą noc miał gorączkę i katar


Bry :-)
jakos nie mam weny do pisania... to mieszkanie mnie chce zabic... najpierw ulatnial sie gaz a wczoraj.... czuwaja nad nami tam na Gorze... dokladnie miedzy fotelik w ktorym siedziala Monia a mnie spadl klosz od lampy w kuchni... wydarlam z kuchni razem z Monia (z fotelikiem nie wiedziec czemu ja drapnelam) a potem nogi i rece mialam jak z waty....
podobalo mi sie tu bardzo ale 2 znaki to juz stanowczo za duzo.... chce sie przeprowadzic!!!!
allegro mnie wpienia, poczta (aniulka to nie do Ciebie;-)) tez... ilez mozna na paczke czekac???
aaa.... nic nie zamawialam w pewnym momencie wiec nie latalam za kazdym razem jak domofon dzwonil, skrzynki nie spradzalismy a okazalo sie ze jakas "inna przesylka zwykla" czeka na poczcie....aniulka? co to moze byc? nie paczka, nie list, nie przekaz (szkoda :-()
az sie boje...
Amelkowa ;-) Madzia :-) fajnie Wam ;-) tez tak kce....
a zlobki... nie moge sie z mezem dogadac... :-( masakra jakas - z kosmita predzej bym sie dogadala...
jakos nie mam weny do pisania... to mieszkanie mnie chce zabic... najpierw ulatnial sie gaz a wczoraj.... czuwaja nad nami tam na Gorze... dokladnie miedzy fotelik w ktorym siedziala Monia a mnie spadl klosz od lampy w kuchni... wydarlam z kuchni razem z Monia (z fotelikiem nie wiedziec czemu ja drapnelam) a potem nogi i rece mialam jak z waty....
podobalo mi sie tu bardzo ale 2 znaki to juz stanowczo za duzo.... chce sie przeprowadzic!!!!
allegro mnie wpienia, poczta (aniulka to nie do Ciebie;-)) tez... ilez mozna na paczke czekac???
aaa.... nic nie zamawialam w pewnym momencie wiec nie latalam za kazdym razem jak domofon dzwonil, skrzynki nie spradzalismy a okazalo sie ze jakas "inna przesylka zwykla" czeka na poczcie....aniulka? co to moze byc? nie paczka, nie list, nie przekaz (szkoda :-()
az sie boje...
Amelkowa ;-) Madzia :-) fajnie Wam ;-) tez tak kce....
a zlobki... nie moge sie z mezem dogadac... :-( masakra jakas - z kosmita predzej bym sie dogadala...
Rubi ale miałyście szczęście w nieszczęściu


No,ale rzeczywiście może to jakieś znaki,że czas zmienić mieszkanie.
Zimno dzisiaj łojoj
Na,ale zima w końcu
Ja się i tak z domu nie ruszam,bo nie chcę młodego doprawić.W sumie gorączki już dzisiaj w nocy nie było,tylko katarek lekki,nawet nie tyle,że katar,bo mu nie cieknie tylko ma nos zatkany i może mu nie poleci,bo nawet teraz jak śpi to juz przez nos oddycha,ale skoro mamy od jutra zacząć się złobkować,to wole nie ryzykować i spacer sobie odpuszczamy.
No myśmy dzisiaj zalczyli pobudke o 5.45
,jakaś nieziemska pora dla mnie,ale chyba czas sie przyzwyczajać skoro od stycznia do pracy
Tym sposobem Macius do obiadu nie wytrzymał i padł mi na kolanach o 10.30,pewnie godzinke pośpi,ale do 20 napewno nie wytrzyma
No nic ,może uda nam się zaliczyć jeszcze jedną drzemkę.Bo jak zaśnie o 18 to wstanie jutro może o 4
.
Ja sie wziełam za sprzątanie.Drugie pranie wstawiłam,poodkurzałam i jakieś ozdoby śiwąteczne gdzieniegdzie poustawiałam,a z choinką to nie wiem co ,bo to będzie pewnie główny obiekt demolki młodego




Zimno dzisiaj łojoj


Ja się i tak z domu nie ruszam,bo nie chcę młodego doprawić.W sumie gorączki już dzisiaj w nocy nie było,tylko katarek lekki,nawet nie tyle,że katar,bo mu nie cieknie tylko ma nos zatkany i może mu nie poleci,bo nawet teraz jak śpi to juz przez nos oddycha,ale skoro mamy od jutra zacząć się złobkować,to wole nie ryzykować i spacer sobie odpuszczamy.
No myśmy dzisiaj zalczyli pobudke o 5.45





Ja sie wziełam za sprzątanie.Drugie pranie wstawiłam,poodkurzałam i jakieś ozdoby śiwąteczne gdzieniegdzie poustawiałam,a z choinką to nie wiem co ,bo to będzie pewnie główny obiekt demolki młodego

cześć dziewcyzny to i ja się melduję
dziś miałam taką noc że szkoda gadać - karolka oudziła się o 23 i do 2 w nocy ją lulałam
myślałam ż emi kręgosłup odpadnie :-( w końcu siadłam z nia na fotelu i tak z pół godziny się bujałam; usneła o 2 i obudziała się o 4 - nie było mowy o spaniu
moje dziecię co wychodziłam z pokoju to wrzaski odstawiało a jak wracałam to cichutko wpatrzona (po ciemku) we mnie - nie wiem co się dzieje 


miałyście też tak?
w rezultacie zaprowadziła ją o 8 do żłoba a sobioe wziełam dzień wolny
a cooo i lenie się teraz z męzem (bo on po nocce jeszcze odsypia więc ja z nim hihihi)
ja za przykładem MAdzi może coś posprzątam i jakieś pierniczki upiekę - zobaczę na co będę mieć wenę. Narazie czuję ze mnie jakieś choróbsko rozkłada więc się miotam pomiędzy wskoczeniem do ciepłego łóżka i ugotowaniem jakieś zupy


i orzeszkownice na allegro zamówiłam - może do jutra dotrze



Madzia hihi bedziemy sąsiadkami - my też do atrium się przeprowadzamy


Rubi - współczuję przeżyć - ale widać że macie u góry naprawdę rewelacyjnego Anioła Stróża
kurde może lepiej rzeczywiście pomyślcie o przeprowadzce- jeśli tylko macie taką szansę 
Byłam z małą na basenie w sobotęi tak jej przeinchalowało nosek że pozbyła się kataru z którym walczyłam 2 tyg
(przynajmniej narazie)
Amelkowa - jak tam pierwszy sen na nowym mieszkaniu? Podobno się sprawdza
mam nadzieję ze był fajowy
lecę zrobić tę zupę paaa
dziś miałam taką noc że szkoda gadać - karolka oudziła się o 23 i do 2 w nocy ją lulałam





miałyście też tak?
w rezultacie zaprowadziła ją o 8 do żłoba a sobioe wziełam dzień wolny

ja za przykładem MAdzi może coś posprzątam i jakieś pierniczki upiekę - zobaczę na co będę mieć wenę. Narazie czuję ze mnie jakieś choróbsko rozkłada więc się miotam pomiędzy wskoczeniem do ciepłego łóżka i ugotowaniem jakieś zupy



i orzeszkownice na allegro zamówiłam - może do jutra dotrze




Madzia hihi bedziemy sąsiadkami - my też do atrium się przeprowadzamy



Rubi - współczuję przeżyć - ale widać że macie u góry naprawdę rewelacyjnego Anioła Stróża



Byłam z małą na basenie w sobotęi tak jej przeinchalowało nosek że pozbyła się kataru z którym walczyłam 2 tyg


Amelkowa - jak tam pierwszy sen na nowym mieszkaniu? Podobno się sprawdza

lecę zrobić tę zupę paaa
Madzia hihi bedziemy sąsiadkami - my też do atrium się przeprowadzamy![]()
Suuuper!!! Strasznie się cieszę,że już jedną sąsiadke znam -powiedzmy;-) Może jeszcze w tej samej klatce bedziemy mieszkać? my mamy M3/20.
A ty się kochana nie przemęczaj i do łóżka niech m wygrzeje



kurcze.... wy wszystkie w coopie bedzie mieszkaly a ja??? z aniulka pod mostem :-) ostatnio wybralysmy Mlynowke ale jeszcze sie zastanawiamy pod ktorym mostem kartony rozlozymy.... chyba jednak przy hotelu Piast - tam tak ladnie odnowili kolo katedry deptaczek :-)
no i jak nazwac pierwsza wizyte w domu z kartonu??? bo parapetow to chyba nie bedzie.... chociaz...zapytam R czy da rade zamontowac okno i patapet w kartonie


do czubkow mnie wysle jak nic i juz bede miala dach nad glowa :-) adres --> Wodociagowa ;-)
no i jak nazwac pierwsza wizyte w domu z kartonu??? bo parapetow to chyba nie bedzie.... chociaz...zapytam R czy da rade zamontowac okno i patapet w kartonie



do czubkow mnie wysle jak nic i juz bede miala dach nad glowa :-) adres --> Wodociagowa ;-)
potworek.pl
Potworkowa Mama :)
Hej Dziewczyny.
Moje dziecko się zaziębiło
miesiąc czasu bez choroby i znowu
Na szczęście nie jest źle, syrop na kaszel ma brać + Zyrtec... Ale do przedszkola już przed świętami nie pójdzie... Za to ja miałam w tym tygodniu sprzątać (bo w przyszłym pracuję, więc pewnie nie będzie mi się chciało wieczorami na miotle latać) a sprzątać z moim dzieckiem - niewykonalne
. A do tego właśnie sobie zasnęła jak gdyby nigdy nic
I znowu będzie wojować do północy 
Rubi, naprawdę Anioł Stróż nad Wami czuwa
Dobrze, że nic się nie stało 
Amelkowa, fajnie, że już się przeprowadziliście
Anik, zdrówka dla Ciebie, żeby Cię nie rozłożyło
Madzia, dla Maciusia również zdrówka
Moje dziecko się zaziębiło





Rubi, naprawdę Anioł Stróż nad Wami czuwa


Amelkowa, fajnie, że już się przeprowadziliście

Anik, zdrówka dla Ciebie, żeby Cię nie rozłożyło

Madzia, dla Maciusia również zdrówka

reklama
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 34
- Wyświetleń
- 15 tys
- Odpowiedzi
- 9
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: