anik567
:) :) :)
dziewczyny ja dziś poszłam po wojtka do żłoba i babeczka która mi go przyniosła trzymała go na rekach jeszcze z dobre 5 min i ciągle go przytulała i dotykała nosem 

i do tego mówiła: "co wojtuś ty to chyba wcale do mamy nie chcesz iść prawda?" i kurcze już ponad 4h mineły od tego czasu a mały wciąż śmierdzi jej kosmetykami gggrrrrr ładnie musiała go na całował i na przytulać
podczas tej godzinnej adaptacji
co to w ogóle jest 
Madzia czekam na ciebie
ciastek nie zjadłam ;-) mam piegusy orzechowe
reszta jak ma ochotę to zapraszam (my tez sami - G w pracy) a pogoda średnia więc na spacer hmmmm nie wiem czy pójdziemy - może na chwilę z psem ;-)
Rubi co z Tobą ? nic się nie odzywasz ostatnio ;-) odgrzebałam i wiem że to jutro ;-) kawka aktualna mam nadzieję?? Jestem w domu od 10:15
Aga jak wrócisz z wojazy to pożyczę jeszcze raz na spokojnie ten pas i przy tobie się zapnę - zobaczysz czy nie za słabo, przetestuję i zdecyduję :-) i dzięki za knige wieczorem zacznę zgłębiać temat
Amelka ja pamiętam (tylko na 11:15 lecę do laryngologa, później po wojtka i czekamy) tylko plisss nie zapomnij o książce Rubi :-)
lece po karole


i do tego mówiła: "co wojtuś ty to chyba wcale do mamy nie chcesz iść prawda?" i kurcze już ponad 4h mineły od tego czasu a mały wciąż śmierdzi jej kosmetykami gggrrrrr ładnie musiała go na całował i na przytulać
podczas tej godzinnej adaptacji
co to w ogóle jest 
Madzia czekam na ciebie
ciastek nie zjadłam ;-) mam piegusy orzechowe
reszta jak ma ochotę to zapraszam (my tez sami - G w pracy) a pogoda średnia więc na spacer hmmmm nie wiem czy pójdziemy - może na chwilę z psem ;-)Rubi co z Tobą ? nic się nie odzywasz ostatnio ;-) odgrzebałam i wiem że to jutro ;-) kawka aktualna mam nadzieję?? Jestem w domu od 10:15
Aga jak wrócisz z wojazy to pożyczę jeszcze raz na spokojnie ten pas i przy tobie się zapnę - zobaczysz czy nie za słabo, przetestuję i zdecyduję :-) i dzięki za knige wieczorem zacznę zgłębiać temat

Amelka ja pamiętam (tylko na 11:15 lecę do laryngologa, później po wojtka i czekamy) tylko plisss nie zapomnij o książce Rubi :-)
lece po karole

. Ja jak poszłam na kurs nie wiedziałam które to hamulec, które gaz itd ... dosłownie nic byłam zielona na maxa
, a co do Pani w przedszkolu to też bym się troszkę na Twoim miejscu zdenerwowała, takie dziwne to trochę, ale z drugiej strony Wojtuś to słodziak, więc napewno wszystkie Panie chciały Go tam wyściskać
Ale teraz to już napewno będe zapuszczać;-)