O..trolico.....jak fajnie, że wróciłas!! Stawiałyśmy na to, ze wrócisz pod inną postacią! Gratuluje odwagi tym razem.....Szkoda, mi Ciebie, bo tak samotnej to pewnie smutno, nigdzie Cię pewnie nie chcą, dobrze, że chociaż z nami masz jakąś rozrywkę, bo sama z takim małym dzieckiem to można niezły dół złapać albo sfiksować jak Ty...;-);-)Pewnie stąd te prowokacje....bo nic ciekawego się pewnie w Twoim życiu nie dzieje.....My natomiast nie narzekamy na nudę.....
Ty pewnie też nie zaszczepiona jesteś- i dlatego miałaś zapalenie opon mózgowych w dzieciństwie....wiem.... i zapomnieli Cię na wścielkiznę zaszczepić....a to pech.......kurcze, szczerze współczuję twojemu dziecku....