reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Ostatnio ona miała humor nie do pisania, dzisiaj kolej na nie. Musze sie w pewnej sprawie tłumaczyc z czegos czego nie zrobiłam i naprawde mam juz dosyc, to moze wieczorem wpadne.
 
reklama
Haha...my to metalu,starego polskiego rocka,a mama kocha Sepulturę:) tata Metallicę:) chociaż nie widać już tego po nas
Ja oprócz tego stara polską muzykę lubię i Dorian też lubi Annę Jantar już:)
Generalnie różną muzę lubimy,ale cięższa to priorytet:) o co babcię przyprawiamy o zawał,bo Dorian wg babci ma słuchać Mozarta itp.
A jak jest dobre towarzycho to mama i dupa lubi pokręcić:)

Dziewczyny macie troszku więcej doświadczenia i musze spytać jak wprowadzałyście dzieciom nowe jedzonko?słoiczki czy tylko własne?a jak własne to co?bo czytam i coraz głupsza jestem:-)a wiadomo-nie chcę przegiąć w żadną stronę
 
Madzialena jak chcesz słoiczkami karmić to najlepiej zaczynać od tych zupek jednoskładnikowych lub dwu np,- marchew, ziemniak, albo same brokuły itd A ja robisz własną zupke- to tak samo -tyle ze ja dzieciom na parze warzywa robiłam i ew dodawałam potem troche wywaru do miksowania. Najlepiej zaczynać od marchewki ziemniaczka i np indyka, potem stopniowo raz na tydzień dodajesz coś nowego obserwując czy dzidiza nie ma objawów alergii albo nietolerancji... Ty i twoj mąz nie jestescie alergikami??
 
Gimpelka co się dzieje? :-(:-(napisz potem jak bedzisz miec ochotę.

Madzielena co do rozszeżania diety...ja glownie gotuje Małgosi, zaczynajac przygode z rozszezaniem zaczynalam od marchewki pare łyzek i czekalam pare dni czy cos sie dzieje, a potem inne rzeczy czyli to co przypada na dany msc do jedzenia w zasadzie to nie robilam przerw jak mowią 5dniowych tylko czekalam 2 dni na rekacje a potem nowy produkt dawalam. Był czas,ze nie chciala jesc moich dań i też tu radzilam sie co zrobić, wkoncu mieszalam kupne z moim i jakos przekonalam ją do swojego jedzenia. Pod koniec 6msc zaczela juz jesc rzeczy niezmiksowane, no i w 6msc gluten podajesz.

moze to ci jakos pomoże: Produkty spożywcze w diecie dziecka, które ukończyło 5 miesiąc życia i jest karmione sztucznie. - osesek.pl - ciąża, noworodek, niemowlę, wychowanie i rozwój dziecka, rozszerzanie diety
 
Ja w sumie gotowanej w ogóle nie jadam:/po mamusi poszedł:)))
Może dzięki Dorianowi zdrowiej zaczniemy jeść,bo jak na razie to mało zup jemy,prawie w ogóle -przeważnie drugie dania-ciężkostrawne i dużo przypraw.
A niezmiksowane to jakie?
 
ubite widelcem :) albo pokrojone na male kawałki, juz ten odruch wymiotny jej minął i dość sprawnie idzie to jedzenie co mnie cieszy, chociaz zdarza się,ze robię jej podwieczorek czyli platki ryzowe z owocami no to zmiksuje tego banana,zeby bylo takie fajne kremowe :-)
 
Hani jeszcze odruch wymiotny nie minął i mimo moich staran wciąż je zmiksowane zupy na całkowicie kremowo.... :(

Ale z to mamy dzisiaj swieto!!!!! Hani wyszedł pierwszy ząbek!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry