reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Rubi 6 godzin za długo?? Wow, dla mnie obecnie 7 to minimalne minimum :-D Potem pewnie będę musiała się nauczyć żyć z 4 godzinami snu na dobę :tak:

Na wszytsko przyjdzie pora
Ja dwie ostatnie noce dotarłam do łóżka o 2. w nocy, pobudka wczesna - oczywiście z przerwami jeszcze w między czasie i jakoś funkjonuję - pytanie kiedy znów mnie dopadnie, że pół dnia prześpię ;-)

W Baby Blue jest WYPRZEDAŻ ubranek fixoni - złowiłam dwie pary gatek po 5zł/sztuka ;-) Może któraś będzie zaintersowana i również skorzysta.

Wracam do żelazka, a potem obiad i spacer (zobaczymy w jakiej kolejności - zależnie od tego, ile pośpi Rafał....
 
reklama
Rubi ponoć kobieta młodziutką jest tylko do 30, potem to już tylko młoda :-D
Vill no jak będzie mus to mus, na razie korzystam, oj korzystam ze spania :-) Dzięki za info, zastanawiałam się, czy w piątek zabrać się z mamą do Opola, kusisz :-) Jak się wyrobię z pracą to jadę!
 
Jejku...aż mi się przypomniało,że niedługo Jezusowe mam:rofl2:
A co do spania,to na początku ciąży mogłam non stop:) gdzie zazwyczaj 4 do 6 godzin ciągłego snu mi wystarczy.

Villa-dzięki za inf:) na spacery jakoś w tamtą stronę rzadko zajdę:/
 
Mal ja zaczęłam właśnie od większego spania - w sensie spałam sporo, a doszło do tego, że kładłam się i przysypiałam w dzień (co mi nie wychodziło odkąd skończyłam 2 latka :-D); wtedy zaczęłam podejrzewać, że może tym razem się udało. No i się udało - dziś jest Rafał :tak::-)

Co do wyprzedaży, to oczywiście nie wszystko jest przecenione, ale wczoraj było w czym wybierać :tak: Aż żałowałam, że Rafał nie jest mniejszy, bo sporo na rozm.56-62, ale też na większe szkraby.
 
Madzialena to jest nas dwie :-) Mnie ta imprezka czeka już za miesiąc.

Spanie to moja ulubiona dyscyplina sportowa :rofl2: Mam od kilku lat b. niskie ciśnienie, więc senność towarzyszy mi bardzo często. Jak się położę to zasnę na bank. Teraz przynajmniej mam usprawiedliwienie :-) Choć jak widać prawie północ a ja wciąż na nogach - więc i tak jest już lepiej, bo w jeszcze kilka tygodni temu przysypiałam na siedząco. Jutro znowu pewnie za to zaśpię..
 
Bry :-)

Wstaję wstaję :-D Obudziłam się dziś o pięknej godzinie 6:30 i pełna werwy zaczęłam jeszcze leżąc myśleć ile to dziś zrobię. Zamknęłam oczy na sekundę i otworzyłam tuż przed 8:00 :wściekła/y:

Kawa i śniadanie na posterunku :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry