No i wróciłam z wizyty/usg połówkowego

Wszystko jest w porządku, począwszy od główki, przez serduszko, żołądek, nerki itd. Ilość wód tez mam oki, łożysko w odpowiednim miejscu, przyklejone do ścianki macicy

A szkrab dzis ponownie uwidocznił nam i potwierdził że będzie synkiem-Wiktorkiem, no i mimo że nie mam specjalnie dużego brzusia okazało się że waży już 505 gram i mierzy około 26 cm

Acha i okazało się że przesunął sie termin porodu na 23 października, choć sam gin powiedział że nie do końca nalezy w to wierzyć bo może być tak że po prostu dzidzia jest duza i urodzi sie 31 października. Zdjęć mam chyba z 10 porobionych, ale kurcze zapomniałam poprosić gina o fotkę całego synka, i mam tylko fotki poszczególnych organów, więc nie ma co pokazywać

Wyniki z krwi tez mi wyszły dobre, więc oby tak dalej, uff. Zatem zaczynam odliczać kolejny miesiąc do kolejnej wizyty ;D
