reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Podziel się historią

Dołączył(a)
18 Lipiec 2018
Postów
9
Rozwiązania
0
Hej mój pierwszy poród termin na 27 czerwca a mały urodził się 5 lipca. Odejście wód płodowych nastąpiło 4 lipca na lotnisku kiedy to mieliśmy odebrać moja mamę. Po 1,5h jazdy do szpitala w którym miałam rodzic odesłano nas do domu bo jak to określili jeszcze jest zbyt wcześnie rozwarcia nie ma jak będą skurcze to proszę dzwonić i wracać do szpitala. Tak wiec wytrwałam do godziny 12 następnego dnia i pojechaliśmy znów czekałam chyba z godzinę w poczekalni zanim zrobiono ktg stwierdzili ze skurcze są już dość częste i ze rozpoczyna się poród. W momencie trafienia na sale miałam rozwarcie 2 cm położna podała mi gaz który miał uśmierzyć ból skurczy jednak tylko strasznie mnie ogłupił, nie dość ze ja traciłam kontakt z rzeczywistością budziłam się tylko na bóle to małemu zaczęło spadać tętno. Z podawania mi gazu zrezygnowano. W momencie gdy zaczęto myśleć o podaniu mi innego znieczulenia okazało się ze rozwarcie wynosi już 8 cm i na znieczulenie jest za późno. Przez spadające tętno małego zdecydowano się na poród kleszczowy. Mimo nacięcia doszło do rozerwania 3 stopnia. Niestety ból był przeogromny. Na dodatek zaczęłam tracić sporo krwi. Wzięto mnie na sale operacyjna po 3 godzinach szycia i transfuzjach mogłam zobaczyć mojego babelka mały miał 10/10 w szpitalu spedzielismy jeszcze tydzień potrzebna była dodatkowa transfuzja i wdarła się jeszcze jakaś infekcja. Powoli dochodzimy do siebie chociaż nie jest łatwo.
 
reklama

Chrząszczyk 1

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Październik 2017
Postów
3 523
Rozwiązania
1
Hej mój pierwszy poród termin na 27 czerwca a mały urodził się 5 lipca. Odejście wód płodowych nastąpiło 4 lipca na lotnisku kiedy to mieliśmy odebrać moja mamę. Po 1,5h jazdy do szpitala w którym miałam rodzic odesłano nas do domu bo jak to określili jeszcze jest zbyt wcześnie rozwarcia nie ma jak będą skurcze to proszę dzwonić i wracać do szpitala. Tak wiec wytrwałam do godziny 12 następnego dnia i pojechaliśmy znów czekałam chyba z godzinę w poczekalni zanim zrobiono ktg stwierdzili ze skurcze są już dość częste i ze rozpoczyna się poród. W momencie trafienia na sale miałam rozwarcie 2 cm położna podała mi gaz który miał uśmierzyć ból skurczy jednak tylko strasznie mnie ogłupił, nie dość ze ja traciłam kontakt z rzeczywistością budziłam się tylko na bóle to małemu zaczęło spadać tętno. Z podawania mi gazu zrezygnowano. W momencie gdy zaczęto myśleć o podaniu mi innego znieczulenia okazało się ze rozwarcie wynosi już 8 cm i na znieczulenie jest za późno. Przez spadające tętno małego zdecydowano się na poród kleszczowy. Mimo nacięcia doszło do rozerwania 3 stopnia. Niestety ból był przeogromny. Na dodatek zaczęłam tracić sporo krwi. Wzięto mnie na sale operacyjna po 3 godzinach szycia i transfuzjach mogłam zobaczyć mojego babelka mały miał 10/10 w szpitalu spedzielismy jeszcze tydzień potrzebna była dodatkowa transfuzja i wdarła się jeszcze jakaś infekcja. Powoli dochodzimy do siebie chociaż nie jest łatwo.
Zdrówka dla Was i gratulacje z narodzin synka.No to nieźle się namęczyłas jak czytałam to aż mnie zabolało. Udało Wam się chociaż ta mamę odebrać z lotniska?
 
Dołączył(a)
18 Lipiec 2018
Postów
9
Rozwiązania
0
Zdrówka dla Was i gratulacje z narodzin synka.No to nieźle się namęczyłas jak czytałam to aż mnie zabolało. Udało Wam się chociaż ta mamę odebrać z lotniska?
Tak mama odebrana. Dziękujemy ślicznie :happy: mam nadzieje ze większość z was ma milsze doświadczenia i lżej to zniosła zazdroszcze jak ktoś mówi ze było szybko i mało bolało
 

MaryH

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Maj 2017
Postów
1 353
Rozwiązania
23
Hej mój pierwszy poród termin na 27 czerwca a mały urodził się 5 lipca. Odejście wód płodowych nastąpiło 4 lipca na lotnisku kiedy to mieliśmy odebrać moja mamę. Po 1,5h jazdy do szpitala w którym miałam rodzic odesłano nas do domu bo jak to określili jeszcze jest zbyt wcześnie rozwarcia nie ma jak będą skurcze to proszę dzwonić i wracać do szpitala. Tak wiec wytrwałam do godziny 12 następnego dnia i pojechaliśmy znów czekałam chyba z godzinę w poczekalni zanim zrobiono ktg stwierdzili ze skurcze są już dość częste i ze rozpoczyna się poród. W momencie trafienia na sale miałam rozwarcie 2 cm położna podała mi gaz który miał uśmierzyć ból skurczy jednak tylko strasznie mnie ogłupił, nie dość ze ja traciłam kontakt z rzeczywistością budziłam się tylko na bóle to małemu zaczęło spadać tętno. Z podawania mi gazu zrezygnowano. W momencie gdy zaczęto myśleć o podaniu mi innego znieczulenia okazało się ze rozwarcie wynosi już 8 cm i na znieczulenie jest za późno. Przez spadające tętno małego zdecydowano się na poród kleszczowy. Mimo nacięcia doszło do rozerwania 3 stopnia. Niestety ból był przeogromny. Na dodatek zaczęłam tracić sporo krwi. Wzięto mnie na sale operacyjna po 3 godzinach szycia i transfuzjach mogłam zobaczyć mojego babelka mały miał 10/10 w szpitalu spedzielismy jeszcze tydzień potrzebna była dodatkowa transfuzja i wdarła się jeszcze jakaś infekcja. Powoli dochodzimy do siebie chociaż nie jest łatwo.
Ojej... aż mam ciarki. Straszne przeżycia. Synek bardzo duży?
Gratulacje i zdrówka dla Was.
 

Juti777

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2015
Postów
1 279
Rozwiązania
0
Faktycznie poród szybciutko przebiegł i bardzo fajnie. Każdej takiego życzę. Ja już na samym początku skurcze miałam bardzo silne i byłam pewna że to już jakieś 5 cm chociaż hehe a to dopiero dzieliło mnie około 20 godzin do ujrzenia córki świetnie poznać kogoś z tą samą datą urodzenia! , Pozdrawiamy serdecznie i również zdrówka dla synka
Dziękujemy! I wzajemnie!!! :-)
 

Żonamojegomęża

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Lipiec 2018
Postów
53
Rozwiązania
0
gratulacje! , byle ta historia nie zniechecila cię do kiedyś w przyszłości posiadania kolejnego dziecka bo często tak bywa, że po trudnym porodzie ciężko się zdecydować na drugie dziecko
 
reklama

NewMom

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Wrzesień 2017
Postów
255
Miasto
Katowice
Rozwiązania
0
Dorzucę coś od nas.Cesarka planowana ze ze wzgledu na to że pierwsze dziecko urodziło się przez CC i że względu na położenie poprzeczne płodu.
Godziny:
-7-8.30 rano - przyjęcie na oddzial, formalności
- 8-11.00 - porodowka, pobranie krwii, ktg, kroplówki, wyniki krwi
- 11-15.00 - czekanie aż zwolni się blok operacyjny, kroplówki
- 15-16.00 Cesarka, Cała się trzęsę przy wejściu na salę, wsiadaniu na łóżko i przy wkuwaniu igły w kręgosłup,boję się czy znieczulenie zadziała i czy mała będzie zdrowa, po znieczuleniu dostaje zawrotów głowy, robi mi się słabo ale podają mi coś i zaraz przechodzi, po chwili widzę nasza prześliczna córeczkę.Sliczna, zdrowa, 10 pkt w skali Apgar
- 16-19.00 sala wypudzen, nic nie boli bo podają morfinę, znieczulenie powoli puszcza, przywożą mała, karmimy się pięknie cycem w pierwszym kontakcie,
-19.00 i następne dni, karmimy się cycem, mała pieknie łapie choć chciała by wisieć non stop na cycku, zabierają mi ją na pierwszą noc żebym się wyspala, wszystkie badania wychodzą dobrze, karmimy sie cycem a gdy już nie mam sił idę do położnych po butelkę,dają bez problemu, obkurczajaca macica boli przy karmieniu ale podają nam Ketonal, gorsze są wzdęcia i zaparcia, dostajemy espumisan i czopki, wychodzimy do domu i przechodzimy na butelkę, innej opcji nie ma, starszak potrzebuje mojej uwagi, karmienie piersią nie idzie w parze z pilnowaniem mojego żywiołowego dwulatka,
Podsumowanie: pobyt w szpitalu na plus, Cesarka na plus, opieka w szpitalu, lekarze bloku operacyjnego wielki plus, doradca laktacyjny na plus, położne plus, moja psychika po drugiej cesarce rewelacja, ciało tez szybko się zregenerowało.Pierwsza cesarkę też wspominam dobrze.Tylko ze wtedy miałam wcześniej wywoływany poród.Bylam wtedy wykonczona psychicznie i fizycznie po 24 gozinach wywoływania porodu.Ale Cesarka była ok.;-)
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
C Porod przez cc podziel sie historią Mój poród 20
D podziel sie swoja radoscia z innymi mamami Dzieci urodzone w 2004 roku 0
D podziel sie swoja radoscia z innymi mamami Przedszkolaki 0
D podziel sie swoja radoscia z innymi mamami Roczniaki i dwulatki 5
M 6 tydzień boje się ze coś jest nie tak Potrzebuję porady 9
B Prężenie się, gazy niespokojny sen Noworodek 39
F Starzejące się przedwcześnie lozysko Potrzebuję porady 2
Ewelina7x Cześć ja się chciałam was spytać na który wam to miesiąc wygląda ciąży??! Ciąża, poród, połóg 42
I Czy mogę zacząć się cieszyć ? Test Potrzebuję porady 20
Katarzyna32 Zbliżajacy się termin porodu a brak skurczy Ciąża, poród, połóg 11
Wiedźma_z_gór On niby się zgodził... Relacje rodzinne 5
M Mój 3 latek nie chce jeść ani załatwiać się w przedszkolu Przedszkolaki 14
Flowersik Starać się czy nie ;( Staramy się 32
U Katar i slinienie się Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 1
marina7 Co ile dni się starałyście w udanym cyklu? Staramy się 18
C Kiedy mogę się spodziewać owulacji? Potrzebuję porady 4
Domamicia Bardzo się niepokoje proszę o pomoc Ciąża, poród, połóg 35
aniaslu Proszę, nie ucz dziecka, że zabawnie jest bać się kogoś, kto wygląda inaczej Pytanie tygodnia 3
M Poród SN z tokofobią - zmusić się? Ciąża, poród, połóg 21
M Stymulacja - Późna Owulacja - Staranie się o dziecko Staramy się 6
R Dzieci, które nie chcą bawić się same. Potrzebuję porady 23
A Czy jest się czym martwić? Proszę o pomoc Potrzebuję porady 3
O Spóźnia się Staramy się 34
Olgaocz Po jakim czasie wiadomo ze udala się transfer?? Ciąża po inseminacji 11
A Brak miesiączki Potrzebuję porady 6
martini31 Sączące się wody płodowe w 24 tc Potrzebuję porady 198
Marzena_29 Jak rozwijają się wcześniaki Potrzebuję porady 9
D Ciąża z krwiakiem - czy któraś z mam się z tym zmaga? Przyszłe mamy 23
agatella93dw 4 tygodniowe dziecko zsunęło się z kolan na podłogę, z wysokości narożnika Noworodek 5
N Poczęcie w dni niepłodne Staramy się 34
Paulinax Kilkumiesięczne starania się o ciążę. Co dalej? jak działać? Jak sobie radzić? Staramy się 4
L Miesięczne niemowlę obraca się na brzuszek Potrzebuję porady 2
N po jakim czasie starań udało się wam zajść w ciążę? Staramy się 26
s.magdalena339 Pomocy! Poród się zaczyna???? Potrzebuję porady 9
s.magdalena339 Zbliżający się poród Ciąża, poród, połóg 3
nowamloda12 Spóźniająca się miesiączka Potrzebuję porady 3
A Napinanie się dziecka Potrzebuję porady 7
T Kiedy pierwszy raz się umówić do ginekologa Potrzebuję porady 3
8 Zanim się zdecyduje Adopcja 5
M Trzęsącą się Brodka, warga u niemowlaka Potrzebuję porady 2
L Jak można zarazić się cytomegalią Ciąża, poród, połóg 8
E Pochwalcie się swoimi brzuszkami mamy grudniowe i usg pociechy Galeria brzuszków 0
Ewela1990 Cukrzyca ciążowa. Ktoś może podzielić się doświadczeniem? Ciąża, poród, połóg 165
milenkaaa19 Jak rozpoznać, że zbliża się poród Ciąża, poród, połóg 15
M Roczne dziecko zachłysnęło się wodą w wannie. Potrzebuję porady 3
W Płeć dziecka z USG w 20tc - czy lekarz mógł się pomylić ? Ciąża, poród, połóg 21
Magdalena999666 Plamienia w środku Cyklu Staramy się 3
Rumiankowa Przedstawmy się Forum 91
Domi9534 Kiedy się starać? Ciąża, poród, połóg 16
Domi9534 Staranie się Ciąża, poród, połóg 36

Podobne tematy

Do góry