Cześć Dziewczyny…..
Nowa to ja już nie jestem siedzę na wątku lutóweczki 2008.Ponieważ nic jeszcze o mnie nie wiecie postanowiłam napisać co nieco o sobie.
Otóż mam na imię Ania mam 29 lat. mieszkam w Łowiczu woj. łódzkie. Mam męża z którym jestem od 20.czerwca 1998 roku czyli jesteśmy od 9 lat. Oboje z mężem prowadzimy swoje działalności gospodarcze, ja oczywiście jestem teraz na zwolnieniu . Nie mamy jeszcze dzieci w pierwszą ciążę zaszłam rok po ślubie ale skończyła się niepowodzeniem. Lekarz powiedział że tak się zdaża.Za rok zaszłam w drugą ciążę która też zakończyła się niepowodzeniem. Lekarz rozłożył ręce i za wiele nic nie dodał. Zmieniliśmy lekarza na łódzkiego wykryto mi parvowirusa choroba odzwierzęca. Cały czas mnie na to leczono w między czasie robiłam różne inne badania , chodziłam jeszcze do dwóch lekarzy w końcu lekarz prowadzący pozwolił zajść w ciążę która skończyła się również niepowodzeniem. Ręce nam wtedy opadły. Byłam załamana czy jeszcze kiedykolwiek w ogóle donoszę ciążę bo z zajściem nie miałam problemów. Minęło kilka lat. Koleżanka poleciła mi prof. Malinowskiego z Łodzi udaliśmy się do niego. Nasze leczenie trwało tylko pół roku ,i jak się okazało nie parvowirus był u mnie przyczyną lecz Trombofilia czyli niedobór białka c.
„Malina” jeszcze przed zajściem w ciążę zaszczepił mnie limfocytami z krwi męża i kazał zajść w ciążę. Zaszłam od razu od początku ciąży biorę Acart, Luteinę, Fraxiparinę 0,3 ( zastrzyk w brzuch) raz dziennie. Jestem już w 13 tyg .ciąży dziecko planowo ma na świat przyjść 14 lutego byłby to dla mnie wielki prezent urodzić w tym dniu bo sama się urodziłam 14 lutego i mam wielką nadzieję że Malina pomoże dotrwać nam aż do dziewiątego miesiąca a potem to już jakoś będzie tyle już przeżyłam to poród żywego i zdrowego dziecka będzie dla mnie tylko przyjemnością.
POZDRAWIAM ANIA Z ŁOWICZA