• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Hej :-)

Bozienka strasznie się cieszę, że już w domku jesteście :-) Kornelko Witamy :-) powiedz Kochana jak się czujecie i czy wszystkie badania ok???

Nie mówcie nic o spaniu... nie mogę... nie daję rady... mam rogala a ostatnio został wyrzucony z łóżka muszę spać na płaskim... plecy - jakby mi kto pałką policyjną je przetrzepał :confused2: strasznie, boli mnie wszystko... ja się nie nadaje na takie ekstremalne doznania ciążowe :sorry:
 
hej kobitki :) po 1 nocce razem mala dala mamusi popalic wkoncu wzielam ja d siebie do luzia i spala jak aniolek do 7 :) ehhh musze sie jej nauczyc niby ma 2 tygodnie a tak naprawde dopiero od wczoraj znia jestem 24h ale sie nauczymy o by nie.
_Linka niunia sie ma juz dobrze badania wsyztskie dobre dzwiga glowke jak niewiem musze jej ograniczyc lezenie na brzuszku ;) usg glowi bioderek brzuszka nic niewykazalo jedyne co ma z wczeniactwa to napiecie miesniowe niejest jeszcze natyle rozwiniete i ma takie dziwne ruchy jak to wczesnia ale ma to wsztsko wrocic do normy,i na 27.01 mamy juz ustalone wizyty u okulisty musimy sprawdzac oczka bo jest wszczesniakiem przed 33 tygodniem i oczywiscie do poradni patologi noworodka (tak zwanej wczesniaczej) i pewnie dostane wiecej skierowan a kolejen juz skierowanie mam na 30.03 do laryngologa sprawdzic sluch,i bedziemy mialu wycieczki ;) ale tatkt jets wszystko dobrze NASZCZESCIE.JESZCZE RAZ DZIEWCZYNKI DZIEKUJE WAM ZA MILE SLOWA WSPARCIE TRZYMANIE KCIUKOW I WOGOLE ZE TAK MYSLALYSCIE OMNIE KOCHANE JESTESCIE
 
Witam!

Mi najbardziej puchną ręce :-( A do tego uparcie spie na prawym boku, reka pod poduszka to jak sie budzie dłon dosłownie dwa razy taka jak druga :no:

śpiąc na prawym boku maluch i my cos tam uciskamy i stąd większa opuchlizna. Staraj kłaśc sie na lewym, chociaz ja zauważyłam, że ostatnio wygodniej mi na prawym ;-)

Lina widze, że Ciebie też plecy bolą - ja zanim ułoże się wygodnie i bezboleśnie na łózku to nieźle musze się nawiercić...

Bozienka oby wyniki wyszły dobre - a z napięciem to teraz bardzo dużo dzieciaczków ma coś nie tak (wzmozone albo osłabione) i to sporo tez tych urodzonych o czasie, więc spokojnie, jak będzie trzeba rehabilitacja i będzie ok :tak:

a ja dzis znów usnąc nie mogłam w nocy... dobrze, że mała ładnie spała, katar niestety coraz gorszy...
dziś pełna mobilizacja - pranie i prasowanie, a w międzyczasie porządki - do 12-14 musze się wyrobic, bo potem już pewnie jak kawka padnę :sorry:
 
dzien dobry, ja juz na nigach, choc jeszcze bym pospała:-)

na 10 ide z szefową i dwiema kolezankami na kawę. Normalnie skaczę ze szczęścia :crazy: no ale coż wytrzymam jakoś te 1-2 godzinki. Pożniej jeszcze musze podjechać zawieśc moje zwolnienie do takiego urzedu zeby pieniadze dostac- choc nie iwem jak długo bede na nie czekała bo za listopadowe zwolnienie do dziś jeszcze nie dostałam. JAk tam wejde to ich rozniose:wściekła/y:

Posżłam spac o 1, a o 5 sie przebudzilam i patrztłam w sufit chyba z dwie godzinki. Mój opatulony koldra byl, a mi goraco jak nie iwem co. A kaloryfery w nocy nie grzeją.... znowu bede miala drzemkę po popołudniu:-)

Bozeinka super ze wszytkie badania wyszły ok, a badania.. trzeba porobić, ale na pewno wszytko wyjdzie okejos:tak:
 
witam dziewczynki

Bozianka
super,ze juz jestescie w domku,a na pewno szybko się siebie nauczycie,synek superowy pomocnik fajnie jak takie dzieci pomagaja przy maluszku,a badania na pewno sa dobre,teraz trochę cierpliwości bo będzie ich sporo

Lina mam ten sam problem ze spaniem,ciężko mi się ułozyc do snu,a spię na zmianę raz na lewym raz na prawym boku z kołdrą pod nogami

Mata oby Dobrusi szybko minęł i nie wykluło się nic gorszego

ja padam po ciężkiej nocce,wczoraj byłam tylko na mieście szukałam sobie butów,ale nic nie pasowało jak nie rozmiar to nie mogłam się w łydkach dopiąć,po powrocie zrobiłam jeśc i się połozyłam wstałam po 3 godzinach ledwo się obudziłam,ale nie miałam siły na nic,wszystko mnie tak bolało ze nawet siedząc się męczyłam,mała usnęła mi po 24 zaniosłam ją do łózka i przyszła po 4 zaprowadziłam niby usnęła,ale nie minęło 10 minut i przyszła z powrotem,nie miałam siły aby wstac i odprowadzic ją do siebie,spała ze mną,nie wiem co sie z nią dzieje,że nie chce spac u siebie,ale te jej wędrówki mnie wykończa

nic trzeba się za cos wziąć,muszę iśc z futrzakiem pazurki obciąć i za porządki,prasowanie i pranie się wziac

miłego dnia
 
reklama
witam wszystkich w szegolnosci dziewczyny bozienke i kornelke:)
Spedzilam dobe w szpitalu,na razie zostalam wypuszczona do domu.Mam nadzieje ze tak zostane w nim juz do porodu-opisze wam w watku o wizytach.Dzis mam lenia i spac mi sie chce bo jakos tak z dala od domu to trudno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry