reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

jestem, żyję, właśnie kończę sprzątać po dwóch dniach urodzinek mego pierworodnego :-D
odrabiać będę w weekend, mam nadzieje że nie nabroiłyście za bardzo ;-)
 
reklama
jestem, żyję, właśnie kończę sprzątać po dwóch dniach urodzinek mego pierworodnego :-D
odrabiać będę w weekend, mam nadzieje że nie nabroiłyście za bardzo ;-)

jak to w weekend? nastepny? ;-) czy po weekendzie??
mam nadzieje, ze imprezka udana i kawaler zadowolony!

Kasiulka- oooo ja wlasnie pisalam; ciekawe jak tam u Was po weselichu...dobrze, ze wrocilas w dwupaku, a widze zabalowalas, ze ho ho, do 3.30 no no :cool2:

aaaa
mini, ivi, Kasiulka, Pinula- no witojcie! ;-):-D

mini- fajniusie takie malusie, co? ;-)
moja dzisiaj tak piszczala przy wyglupach z tatusiem, ze mlody mi tak w brzuchu podskoczyl, ze az maz sie wystraszyl :baffled: co to bedzie jak sie nam malenstwa urodza?!a nasze przedszkolaki zaczna biegac, piszczec, wrzeszczec :cool:

tunia- to weekend, swiety czas dla rodziny:-) jakos w tygodniu (jak chlopy w robocie, dzieciaki w przedszkolu) lepiej Wam/nam idzie z pogadankami :-D

cos tam jeszcze mialam pisac, ale zapomnialam, a ze sie juz nasiedzialam przy desce do prasowania (heheheh niedziela) i mnie wszystko juz boli jakby mialo odpasc, to zmykam lezakowac.
dobrej nocki babeczki!
 
oj kiepski dzień dzisiaj miałam... samopoczucie do bani
wyciągnęłam męża na 15 -sto minutowy spacer, bo już taką dżumę złapałam, że szok
ja też mam stres jak to będzie z Maleństwem, myślę, ze będe starą matką, a to dopiero pierwsze dziecko;
do tego dochodzi przeczucie że urodzę wcześniej niż na to wskazuje termin, nie wiem co jest grane... chyba to normalne, zaczynam 34 tc więc już myślę o pakowaniu torby do szpitala
 
Perelandra widze, że męczysz się z tym samym co ja. Własnie dziś wieczorem wywłam męzowi w rękaw, że będę starą mamą i u nas to tez pierwsze dziecko. Spadek formy mam dośc duzy, jutro idę do lekarza bo tez cos się boje, że nie donoszę, że łozysko mi siądzie i generalnie czarnowidztwo w pełnej krasie. ehhh szkoda gadać. mam nadzieje, że będzie lepiej.

ogólnie przejązałam posty, jeeej ale mam zaległości.
duzo zdrówka dla wszystkich podziebionych , zakatarzonych, kaszlacych, itd.
dla remontujących duzo wytrwałości i cierpliwosci.
ja w dalszym ciagu w ciemnej tiriri z remontem. mam nadzieje, że zdążymy. :-(
reszty pomimo szczerych checi nie pamietam, także pominietych przepraszam :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Ja juz w łózku, ale jakoś spać mi sie nie chce. Ostanio chodziłam póno spać i teraz mam. Mój ślubny odpadł i chrapie obok:-D ale niech chłopina wypocznie troche:-)
Wózek złożóny, łóżeczko również:-) jutrr zaczynam prać prześcieradła, rózki, kocyki i reszte ubranek.

A tak w ogole kiedy wy ubieracie już łózeczka w te prześcieradla ochraniacze?

Mini witaj po weekendzie:-) dobrze ze wypad udany:tak:
Kasiulka super ze wesele udane, no i widze pobawiłąs sie troszke:-)3:30 podziwiam.

Pinula fajnie ze wrócilaś. JA to co chwila zachaczam kabel od internetu i moj na mnie krzyczy. dobrze ze teraz w koncu ma schowac:-) no i zaciskaj nóżencje
Ivi witamy:-) mam nadzieje ze urodzinki sie udały:-)i Tymek zadowolony

Perelandra wygoń to swoje przeczucie z głowy, Wszytkie urodizmy wterminie, ewentulanie 2 tyg przed:tak:

To chyba tyle. Jutro mąz ma wolne, i bedziemy wszytko ukladać, ale mam nadzieje ze znajde choc chwilke zeby zajrzec, buziaki i slodkich snów:-)
 
oj to fakt!
ja nie spie od 5, bo mialam durny sen, ze mi maz znowu wyjechal, pojechalam go odwiedzic z Julia i myslalam, ze wrocimy razem, a on do mnie; ze mu prokurator zatrzymal paszport za jakies przestepstwo gospodarcze i nie wiadomo kiedy go odzyska i bedzie mogl wrocic do domu :szok:
obudzilam sie i mi sie wyc chcialo, ze jak to; zaraz dwojka dzieci, a ja bede sama :-(
i tak nie spie od tej 5, nie moglam juz zasnac :no:

aaaa dzien dobry!
mam nadzieje, ze dla kazdej z nas bedzie baaaardzo dobry z bardzo dobrym samopoczuciem!

nusia- ja zaloze ta posciel jakos krotko przed pojsciem do szpitala, ale ja mam ta dobra sytuacje, ze dokladnie wiem kiedy ide, no chyba, ze wezmie mnie cos wczesniej to juz maz zalozy.

dobra, tymczasem
ide wyszykowac dziecie do przedszkola.
 
witam
widze ze nie tylko ja mam podly nastroj, do tego mialam taki straszny sen w nocy-snila mi sie twarz zakrwawiona z otwarta buzia i wszyskie ruszajace sie zeby brrr koszmar jakis.Ja na te chwile wszystko co mam popakowane i poprane czeka mnie jeszcze w marcu przeprowadzka wiec nie rozkladam luzeczka,kolderki brak bo bedzie w szpiworku
 
reklama
Hej Kobietki

Ja w weekend podczytywałam, nie pisałam...

Ina ja mam to samo... nakręcam się, po nocach spać nie mogę a jak zasnę to mi się zaraz głupoty śną... Mam też nieodparte wrażenie, że nie będę się umiała zaopiekować Małą - przecież dopiero mam 24 lata (no rocznikiem 25) a tu wszystko ma się do góry nogi przewrócić :sorry2::sorry2::sorry2: a powiedz mi coś o porodzie to szklanki w oczach się pojawiają "JA NIE CHCĘ"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

boze jak mnie sie duszno robi...w nocy wietrzylam pokoj...coraz ciezej sie spi:-(

ja wietrze co noc minimum od dwóch tygodni...

W nocy miałam takie dziwne uczucie - 2 razy jakby "z główki" albo czegoś okrągłego dostałam w szyjkę :sorry2::sorry2: jeśli tak wygląda się wpakowywanie w kanał rodny to ja dziękuję :sorry2::sorry2: aż zajęczałam :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry