• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Pinula powodzenia na egzaminie
Ivi gratuluje
Mata zdrowka dla calej rodzinki
Kadza zdroweczka

Ja dzisiaj maialam sny porodowe :). Teraz czekam na lekarza od poltorej godziny na interpretacje wynikow ktg
 
reklama
dzien dobry:-)

Nocka przespana, wiec od razu usmiech na twarzy:-) Tylko 2 razy w kibelku i male sniadanko po 6 rano...ale cóż synuś głodny był:-)


Pinula powodzenia na egzaminie.:-)

Ivi--- o bez czopa juz jesteś. moje gratulacje, Tylko teraz czekać która urodzi:-)

Co do przytulanek to ja jestem antyseksowa w tej ciazy nie czuje potrzeby podziwiam kobiety ktore czuja takowa potrzebe:-)

Tunia to tak jak ja.
 
nusia - spokojna głowa, jeszcze zaskoczy nas któraś (oczywiście tylko z samego początku listy) - np Ty:P posiadająca czopa na stanie :-D z czopem jak z lekkimi skurczami na KTG ;) wskazuje na to że ta chwila się zbliża, ale nie mówi o konkretnej dacie ;) No i wcale nie musi odejść czop żeby zacząć rodzić;-)
 
No ja miałam kilka skurczyków wczoraj, i mówie do mojego ze troche boli. A mój do brzuszka mówi: synus tata w czwartek pojdzie do fryzjera i wtedy mozesz się rodzić, bo przecież nie chcesz zobaczyć "zwierzaka" na głowie tatusia:-P
 
Nusia dobry tata :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

Moja dostała przykaz - jutro do 19:00 ma być w brzuszku :-D:-D:-D jak mamusia sobie zdjęcia pamiątkowe ciążowe zrobi to możemy z zakładu jechac prosto do szpitala :-D:-D:-D:-D
 
Hej wszystkim!

Gratuluję Mamusiom pozbycia się czopa :) Już coraz bliżej wielkiej chwili :)

Tunia, czytałam, że martwisz się ruchami. Mi się czasami taka faza włączy, że wmawiam sobie, że mała się nie rusza i nie rusza, a jak już się poruszy to stwierdzam, że jednak słabo czuję... MASAKRA. Fakt, że ostatnio ucichła i ma dni, że szaleje, aż mnie wszystko boli, a jest czas, że ruszy się 'na odczepnego'. Tak to jest jak się człowiek naczyta i nasłucha, że to tu się stało, to tam... Będzie dobrze! i tego się trzymamy.

Jezuuuu no nie moge oddychac..padne zaraz......

Współczuję! Ja od 3 tygodni też walczę z katarzyskiem i już chyba tonę chusteczek przerzuciłam.

Wczoraj byłam na GBS. Wyniki za tydzień.
Dziś zwiedzamy porodówkę w szkole rodzenia :D

Ostatnio Wam się żaliłam, że lipa u nas wyszła z wózkiem. Pół niedzieli przeryczałam, zeszły ze mnie wszystkie możliwe emocje. Wieczorem przyszła do nas moja siostra i przyniosła nam pieniądze na wózek! :) Powiedziała, że jej chrześniaczka ma mieć 'spoko brykę' i że też kilka lat temu byli w podobnej sytuacji, że oboje bez pracy, a dziecko w drodze i nie będziemy się teściowej prosić żeby zrobiła tak jak powiedziała, więc wózek ona sponsoruje. Normalnie mam najukochańszą siostrę na świecie.
Wózek więc zamówiony i czekamy na paczkę. Powinna do przyszłego poniedziałku być u nas :)

A jeszcze jeśli chodzi o poród. Nie wiem czemu, ale ja jestem spokojna. Mam gdzieś w głowie takie przeczucie, że będzie dobrze i nie ma się co stresować. Wydaje mi się, że do marca nie dochodzę, bo brzuch z dnia na dzień niżej i organizm ćwiczy skurczami. Nie panikuję, nie wypatruje zbytnio objawów. Czekam na to co się będzie działo :))
 
Ivi - podobno drugi poród jest łatwiejszy (wiem, ze to nie reguła, ale często tak się zdarza), więc może tym razem łatwiej pójdzie urodzenie nawet trochę większego dziecka - w razie jakby Malutka postanowiła posiedzieć dłużej w brzuszku...
Pinula - jak jest zagrożenie, to wiadomo, że trzeba poród wywołać przed terminem, a nie czekać.

Z tym wcześniejszym porodem, to mi się z Emilką też nie spieszyło - prawdę mówiąc bałam się tego, co będzie po porodzie. Trzy usg przed porodem wykazały o 200g inną wagę niż faktycznie była i termin był 9 dni późniejszy niż wynikający z usg - a dodam, że usg miałam robione w różnych miejscach. Dlatego może troszkę sceptycznie podchodzę do tych wyników.
Też jestem ciekawa jak u mnie będzie - mój termin z OM wychodzi na 11 marca, z pierwszych usg w 6-ym i 9-tym tygodniu na 19-tego. Operację mam zaplanowaną na 12-tego, a z ostatnie usg prognozowało urodzenie 7-ego. Pogubić się można z tymi datami :)
U mnie też jest sytuacja taka, że przed porodem mam jeszcze bardzo dużo do zrobienia, może dlatego też mi się tak nie spieszy.
 
Doris - gdyby nie wiara w to, że drugi poród będzie łatwiejszy, to w życiu byśmy się na drugie dziecko nie zdecydowali :) moja mama drugi poród (ze mną właśnie) miała traumatyczny i była walka o moje życie. Dlatego chcę wygonić malutką troszkę wcześniej niż wynika to z karty ciąży;)

lecę sprzątać bo syf w domku mam!
 
reklama
Witam was
No widze ze wieczorek to tu wesoly byl, mi udalo sie zasnac i przespac cala nocke bez zadnego bolu:) no ale czuje ze jak wstaje to cos zaczyna sie napinac wiec moj m przygotowal mi 2 termosy z herbata,kanapki, owoce no normalnie bufet.
Co do wczesniejszego porodu to boje sie ze jednak z powodu zdrowotnych zechca wyciagnac mala w 37 wole tak do 21 marca poczekac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry