• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

he he ja tez do mojego mówię żeby zamiast ksieżniczki to żeby książe nie wyszedł jak sie takie rzeczy dzieja :))) a mój K własnie pojechał mi po zestaw do Macdonalda :))) he he ostatnie grzeszki przed porodem :) bo później to post :))

Angel kochana nie łam się, ja też niestety jestem u kresu sił fizycznie i psychicznie nie wyrabiam, codziennie z tego powodu płaczę i chciałabym już żeby to było wszystko za mną, chociaż okres ciąży to najpiekniejsza rzecz jaka mnie spotkała ale koncówka nalezy do najgorszych :/ jeszcze co innego jakbym miała przypływ energii a u mnie odwrotnie, jestem wrak i flak na maxa i nic mi sie dosłownie nie chce :/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej :-)
ja po Ktg - skurczy brak- wszystko ok - poza tym polatałam po sklepach, schodach i kfc zahaczyłam (pikantne kurczaki może coś dadzą:-D:-D) padam na buźkę dosłownie - oj ledwo, ledwo :-):-):-)
 
Przez kabelki poprzeciskaj:-D
A co do czucia sie jak flak mam to codziennie i to praktycznie przez caly dzien sie tak czuje czy sprzatam czy leze siedze nie ma roznicy a najgorzej jest jka mam gdzies wyjsc, nie jestem przyzwyczajona do tego zeby chodzic z nogi na noge i turlac sie jak kaczucha zawsze wszedzie szybko a teraz jestem stopowana:-)no ale coz takie sa uroki ciazy tym bardziej koncowki:-)

Lina no i nie wiem czy mam pisac ze super bo chyba nie super no nie:-Dpewnie chciala bys skurczy:-)
 
Pisałam do Angel i biedna nie może nic zrobić przez tel ale poradziła żeby do IVi pisać i napisałam.Będzie miała chwile to pewnie zajrzy.U mnie cisza skurczy nie ma na razie i dobrze bo do piątku muszę wytrwać.A teraz sobie na Wspólnej oglądam :-)
 
Tunia no coś by się mogło ujawnić ale dziś to już tak padnięta jestem, że siły rodzic bym nie miała :-D:-D:-D zmykam do wyrka - dobrej nocy Kobietki :-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry