Uff - nie doczytam Was teraz na szybko -
zdrówka dla Kingusi i oby z Kornelką także tylko fałszywy alarm się okazał
Widzę, że po dwóch niespodziankach płciowych niektóre strach obleciał

;-) Jak fajnie nie mieć tego problemu

A ja energicznie dziś zmykam (bo nie zrobiłam nic ponadto to co było do południa czyli podłoga dalej straszy brudem, pralka miała wolne - tak samo jak ja - ale zamęczyłam robala :-) taaa daaam!) A teraz idę kąpsiu kąpsiu (pod prysznicem rzecz jasna), a jutro rano nie wiem czy zdążę zajrzeć, bo na 11:00 do urzędu pracy na wywiad w sprawie pracy, a wcześniej musze jeszcze zapasówkę do auta od wulkanizatora odebrać i generalnie na jutro zapowiada mi się ruchliwy dzień, bo po południu z M ZAKUPY i jeszcze chcemy teściową odwiedzić, więc niewykluczone, że w ogóle mnie nie będzie.
Nie martwcie sie - gdybym zaczęła rodzić (tfu tfu tfu), to dam znać sms'em ;-)
Trzymajcie się cieplutko, mam nadzieję, że jak jutro będą porody, to tylko łatwe (Kasiulka np.) ;-)
Papatki :-)