reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

_Lina moim zdaniem jeżeli się dobrze czujesz i nie ma żadnych przeciw wskazań (plamienia, bóle itp) to spokojnie możesz jechać, ja codziennie jeżdzę samochodem to do lekarza, gdzies tam idziej w weekendy też jakieś wypady poza miast i się dobrze czuję :) więc jeżeli macie ochotę to jedźcie, ciąża to nie choroba tylko trzeba oczywiscie uważać na siebie
 
reklama
witam się popołudniowo

co do alkoholu ja również nie spożywam w żadnych nawet minimalnych ilościach, na szczęście nie ciągnie mnie :-) jakoś wiedząc o tym małym szkrabiku, który jest we mnie wole się wstrzymać, różnie bywa, fakt u tych co piją palą i innych używek nadużywają też rodzą się zdrowe dzieci ale nie chę tego brać dla siebie za przykład, każda z nas ma jednak myślę zdrowe podejście i na pewno nie chce zaszkodzić swojemu maluszkowi, więc nikogo nie będę ani popierać ani krytykować

Lina myślę, że jeśli nie masz zagrożonej ciąży dobrze znosisz podróże to nie ma przeszkód na wyjazd, możecie przecież zatrzymywać się po drodze na wyprostowanie kości, coś zjeść tak więc życzę udanego wypoczynku :tak:

ja się właśnie najadłam zupką kapuścianą ( z kiszonej kapusty przez moją babcię mnniammm kwasek )
 
Od lekarza, który w ciąży zaleca wino, uciekałabym jak najdalej:szok:. Masakra, jak dla mnie to on się zatrzymał ze swoją wiedzą jakieś 30 lat temu. Żadna przesada nie jest wskazana, kefir, karmi czy bezalkoholowe piwo raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ale lecznicze wino to już lekko nie halo jak dla mnie. Przed ciążą piłam dużo i test ciążowy zrobiłam głównie dlatego, że pierwszy raz w życiu nie smakowało mi piwo:-D, ale od kiedy zobaczyłam dwie kreski alkohol jest na czarnej liście. Co nie znaczy, że przez całe 9 miesięcy nie umoczę ust w szklance z piwem:-D, ale pić nie zamierzam.
Ale po ciąży - piwo i sushi:tak:.

Jazdy samochodem bym się nie bała. Tylko częste przerwy warto robić. Ja się nastawiam na jakiś dalszy wyjazd we wrześniu, bo w sumie całe lato przesiedziałam w domu. Z mdłościami się nie nadawałam na żadne wyprawy.
 
tricia a widzisz karmi ma w sobie % malo bo malo ale ma a mi niekazano pic wina codziennie i po calej butelce tylko mala lampke kazdy ma swoje metody leczenia ale o lapce wina slyszalam juz nieraz kazdy ma swoje zdanie ja nawet chodzbym chciala sie napic i tak niemoge od kazdego alkocholu mnie odrzuca ale jak sobie pomysle na takie upaly zimne piwko mmm nachodzi mnie ale zaraz poczuje jego smak i robie sie zielona :baffled:.Dziecwzyny doslownie sie leje zemnie myslalam ze popada umnie troszke ale przeszlo bokiem i jest jeszcze gorzej a od srody zapowiadaja po 35C maasakra bedzie
 
Ale macie temperature :szok:
Całą Polskę tak zaatakowała wakacyjna pogoda pod koniec sierpnia? :-D

Eee tam piwo to mozna sobie wlasnie bezalkoholowym zamiennikiem zastąpić i jakoś przezyć, niech mi tylko ktos znajdzie bezalkoholowe whiskey z cola, cytrynką i lodem to się pokroję :-D

A ja odkryłam czemu tak dobrze znosze ciąże..
Przesypiam :zawstydzona/y:
Wstając o 10-11-12 czuje sie ok, zmęczona ;-) ale ok. Zjem śniadanko ( lekka kawa z mlekiem + miseczka płatków / ciastka belvita /serek danio itp) i jest si. Potem muli troszke ale bez szału.
Dzis wstałam rano o 7, skrajnie nie wyspana, czułam sie fatalnia i oddałam całe śniadanie :-( Potem ledwo wysiedzialam na spotkaniu z polozna i poszlam spac na 2,5 godziny.. Teraz zjadlam pełnozioarniste kanapki i jakos juz jest ok, ale sadze , ze mialabym przekichane wstajac codziennie wczesnie rano :baffled:
Jakis czas temu tez musialam wstac wczesnie i tez czulam sie fatalnie , ale potem bylo dlugo spokoj myslalam, ze to jednorazowy wyskok :dry:
A ja co najgorsze poprostu przesypiam :-D
 
kto ma jutro wizytę u gin? ja na 14:40 idę

ja mam wizytę codziennie ;-)rano i wieczorem i to gin przychodzi do mnie
co do alkoholu i twierdzenia, ż kobiety piją i palą i rodzą zdrowe dzieci - nie sądzę aby to do końca była prawda, bo to co na pierwszy rzut oka wydaje się ok, nie musi takie być w rzeczywistości... wcześniej czy później takie dziecko będzie miało problemy czy to zdrowotne, czy inne (np. z nauką, koncentracją, panowaniem nad agresja itp.)
Zanim dowiedziałam się o ciąży zaliczyłam jedną imprezę alkoholową (wcześniej nie piłam całe miesiące) i zastanawiam się czy to nie zaszkodziło dziecku... ale Maleństwo jest chronione w takich sytuacjach; alkoholu więc nie piję, może gdybym miała super mega zachciankę nie do opanowania to napiłabym się bezalkoholowego ale póki co odrzuca mnie jak tylko poczuję zapach - i dobrze

w szpitalu na obiad były dzisiaj ziemniaki z jajkiem na twardo w sosie chrzanowym - co za ohyda :eek: :baffled:
jak to dobrze, że catering z domu dotarł w porę ;-)
 
reklama
Atakujecie Bozienki lekarza, a mój jest jednym z najlepszych specjalistów i jak się spytałam czy mogę lampkę wina na weselu wypić powiedział że bez żadnych przeciwwskazań!!!! raz na jakiś czas lampka wina spoko byle nie cała butelka i byle nie codziennie... Moja mama się pod koniec 4 miesiąca dowiedziała że jest w ciąży :D i podobno zamarła bo akurat był czas imienin w rodzinie i co tydzien sie gościli a kiedyś ostro zakrapiane imprezy były :) a ja zdrowa jak Rydz, tylko te felerne PCO mam ale to podobno 30% współczesnych kobiet więc nie sądzę, żeby w tym był problem :)
Więc wszystko dla ludzi byle z umiarem :) dodam tylko, usprawiedliwiając mamę, że miała 38 lat jak przyszłam na świat i absolutnie się mnie nie spodziewała :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry