Czesc i czolem
ja sie melduje tradycyjnie z ssakiem przy piersi. starsza dzis juz poszla do przedszkola.
upaly niby do nas ida, to juz w ogole nie wiem jak bede mlodego ubierac, przeciez nie wyjde z nim w samych bodach, no ale upaly jak w lato, a to wciaz jednak wiosna, to juz sama nie wiem

ale dzis w domu juz mam go w samym body, bo tak slonce wali po oknach, ze upal juz mam w chalupce :-)
Maria- mialam Ci pisac, ze to prawda; niby drugie dziecko, a wciaz sie czegos nowego musze dowiadywac, uczyc, bo Jula to bylo prawie bez obslugowe no i bez problemowe dziecko, a kawaler (jak to prawdziwy mezczyzna ;-)

) to calkowicie inna bajka.
wlasnie...laski poznikaly z forum, ale ja odkad urodzilam, az wstyd sie przyznac, tez zaniedbalam calkowicie moj watek wrzesniowych mamus 2008, ciagle o nich mysle, ale sama nie wiem co mam im napisac po taaaakiej przerwie, poza tym potrzebuje czasu, zeby wystosowac posta na caaaala strone
my w piatek mamy kontrole serduszka malego.
nosidelko mialam przy Julce, ale uzylismy go moze z 2 razy, choc tez bylo fajne, tez marzy mi sie ciagle chusta, ale nie wiem, zastanawiam sie czy sie nie zapoce za bardzo jak juz bedzie cieplo no i ogolnie czy dam rade nosic z moim kregoslupem.
kurde, a ja mam problem z wozkiem, bo mam po Julii, a okazuje sie, ze w dalszej eksploatacji z kazdym dniem jest w coraz gorszej rozsypce, tu cos skrzypi, tu sie odkreca, tu odpada jakis plastikowy element wrrrr, nie wiem czy wytrzyma mi do czasu spacerowki. w sierpniu jedziemy nad morze i nie wiem czy juz nie powinnam jechac z nowa spacerowka. i tez nie mam pomyslu co kupic i to niedrogiego, a w miare fajnego, funkcjonalnego.
no nic popatrze na all.
Maria- ja bym pojechala na IP, albo naciskala na maxa w poradni o natychmiastowe przyjecie. biedna Polcia :-(