reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Dzieki dziewczyny jednak dostalam sie dopiero na 13 do lekarza wiec czekam.podejrzewam jednak najgorsze bo mala okropnie sie męczyła w nocy i jesc nie mogla i do tego dusila sie kaszlem. A teraz od godziny ponad siedzi i sie patrzy w sufit co jest do niej nie podobne bo normalnie 5 min wytrzymuje ale ma tez temp 37. A Bartek tez wstal z katarem.
 
Czesc i czolem
ja sie melduje tradycyjnie z ssakiem przy piersi. starsza dzis juz poszla do przedszkola.

upaly niby do nas ida, to juz w ogole nie wiem jak bede mlodego ubierac, przeciez nie wyjde z nim w samych bodach, no ale upaly jak w lato, a to wciaz jednak wiosna, to juz sama nie wiem :eek: ale dzis w domu juz mam go w samym body, bo tak slonce wali po oknach, ze upal juz mam w chalupce :-)

Maria- mialam Ci pisac, ze to prawda; niby drugie dziecko, a wciaz sie czegos nowego musze dowiadywac, uczyc, bo Jula to bylo prawie bez obslugowe no i bez problemowe dziecko, a kawaler (jak to prawdziwy mezczyzna ;-):-D) to calkowicie inna bajka.

wlasnie...laski poznikaly z forum, ale ja odkad urodzilam, az wstyd sie przyznac, tez zaniedbalam calkowicie moj watek wrzesniowych mamus 2008, ciagle o nich mysle, ale sama nie wiem co mam im napisac po taaaakiej przerwie, poza tym potrzebuje czasu, zeby wystosowac posta na caaaala strone :-D

my w piatek mamy kontrole serduszka malego.

nosidelko mialam przy Julce, ale uzylismy go moze z 2 razy, choc tez bylo fajne, tez marzy mi sie ciagle chusta, ale nie wiem, zastanawiam sie czy sie nie zapoce za bardzo jak juz bedzie cieplo no i ogolnie czy dam rade nosic z moim kregoslupem.

kurde, a ja mam problem z wozkiem, bo mam po Julii, a okazuje sie, ze w dalszej eksploatacji z kazdym dniem jest w coraz gorszej rozsypce, tu cos skrzypi, tu sie odkreca, tu odpada jakis plastikowy element wrrrr, nie wiem czy wytrzyma mi do czasu spacerowki. w sierpniu jedziemy nad morze i nie wiem czy juz nie powinnam jechac z nowa spacerowka. i tez nie mam pomyslu co kupic i to niedrogiego, a w miare fajnego, funkcjonalnego.
no nic popatrze na all.

Maria- ja bym pojechala na IP, albo naciskala na maxa w poradni o natychmiastowe przyjecie. biedna Polcia :-(
 
Ostatnia edycja:
ja jestem ale z doskoku, bardizej kontrolując co sie dzieje niż się udzielając.. Brakuje mi czasu i pary na ogarnięcie tego wszystkiego.. Tymek i jego bunt dwulatka.. Nuśka i jej niespanie wieczorne.. Dom i sprzątanie, ogród czyli sianie i pielenie.. no i praca.
załamka i tyle:-(
 
Witam sie i ja
Ivi wiem dosłownie o czym mówisz ... Alex nie śpi , wstał o 6 i klops ani na minute nie usunął , Kevin w domu do szkoły nie poszedł bo wrócił wczoraj z gorączka ... Noc lepiej nie mówić ;( staram sie podczytywac ale jak już próbuje wulysmarowac jakiś post to zajmuje mi to wieki ... Ehhh
Trzymam kciuki za wszystkie chore dzieciaczki Maria daj znać co ci powiedzieli u lekarza .
Do tego u nas widzielcza pogoda, zimno , szaro i leje jak z cebra! :mad:
 
u nas na szczęscie Tymek w przedszkolu w tym tygodniu, mimo że świeżo po antybiotyku.. Ale ja powinnam siedzieć przy kompie i pracować bo jest mega pilan sprawa do zrobienia a ja probuję własnie dom ogarnać bo koty kurzu latają po podłodze.. Młoda na szczęście śpi. Ale Tymek daje mi nieźle w kość ostatnio- bunt dwulatka jak nic. Rzucanie się na podlogę, krzyki, kopanie.. Testuje mamusie a mamusia pije melise żeby nie zwariować:eek::-(
 
Cześć Dziewczynki
Dziś mam pierwszą poporodową wizytę u mojej ginki i chciałabym zacząć stosować jakieś tabletki anty. Tak się zastanawiam czy to nie będzie miało wpływu na karmienie piersią. Czy któraś bierze jakieś tabletki i karmi, czy zauważyłyście jakąś zmianę w laktacji?

Nasz Antolomeo to istna terra incognita, raz śpi w nocy jak aniołek po to by następną noc wojować. I żeby chociaż był głodny - to nie, albo żeby pielucha mu doskwierała - też nie, no to chociaż przytulanki z mamą - a nie ma mowy... po prostu jest wyspany i za gwizdek nie uśnie:wściekła/y: Już z M wszystkiego próbowaliśmy: ograniczać drzemki w ciągu dnia, to wtedy kąpiemy Antka na śpiku :-) no mówię Wam cyrk mamy z nim na kółkach :-)

No i z racji fatalnej pogody, to zamiast się intensywnie spacerować to młody śpi w łóżeczku :wściekła/y: całe szczęście że chociaż w dzień go łóżeczko nie boli;-)
Nic to po spaceruje sobie z ojcem jak ja będę u gina.
 
reklama
W temacie chust choć niedawno całkiem zielona, przed zakupem przeczytałam tyle for chustowych,że w teorii jestem teraz ekspertem :-D
Angel masz rację, elastyk starczy na krócej ale dla nowicjuszek są latwiejsze do wiązania i z tego względu ja sie na niego zdecydowałam. Bo np tkaną musisz zawiązać już z dzieciaczkiem na rękach a to mi się wydawało mega trudne.
Jak nauczę się doskonale wsadzać gnojka z elastyka kupie wtedy tkaną
Póki co Aleks trzyma sie w tej chuście doskonale, nie opada, nie sprężynuje moim zdaniem jeżeli kogoś stać n a zakup kilku chust elastyk jest na początek idealny
Jeżeli ktoś chce tylko jedną chustę w ogóle kupić to chyba faktycznie lepsza tkana tylko trzeba się liczyć z tym,że na początku może być tkaną ciężko zamotać itd
Jeżeki kupować tkaną to najlepiej tkaną splotem skośno-krzyżowym są najbezpieczniejsze i lepiej wybrać jakaś firmówkę niż tańszą podróbe ( podróby są z reguły z słabych materiałów)

Co do nosideł jak Mata piszę, ergonomiczne są najlepsze i raczej polecane dla dzieci które już trzymają sztywno główkę
W tym temacie nie ma co oszczędzać i lapiej wydać te 300 zł a mnieć pewność,że dzidzia będzie bezpieczna,

Uff alem sie rozpisała


A ogólnie u Nas dziś już lepiej, Aleks dał mamie nawet się wykąpać, zjeść śniadanko no i prawie do 11 pospaliśmy, oczywiście pół snem ale i tak super
Teraz leży w leżaczku sobie i pierwszy raz jest zainteresowany zabawkami na pałąku które ma nad leżaczkiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry