Mini55
&&&&&
jesli na poacztaku ciazy podawany jest duphaston czy iinny lek podtrzymujacy- to tak wtedy ciaza jest zagrozona!!!! bo jesli bysmy nie braly tych lekow nie donosilybysmy dzieci. A jak wiecie dosc duzo z nas tu mialo plamien i calej reszty. Takze z marszu taka caza jest potraktowana jako zagrozona!!]
To że podawany jest lek nie znaczy że ciąża jest zagrożona . Lek podawany jest moim zdaniem często bezpodstawnie, bez uprzednich badań poziomu hormonów . A jeśli kobieta ma plamienia nie musi oznaczać że jej ciąża jest zagrożona .
Któraś z dziewczyn pisała że Luteina albo Dupaston w Anglii został wycofany bo badania nie potwierdziły jego skuteczności . Zresztą odsetek poronień w innych krajach jest taki jak w Polsce mimo że nie podtrzymuje się tam ciąż ( no chyba że badania potwierdzą taką potrzebę ) co nasuwa wnioski że u nas nadużywa się tych leków i za często uznaje się ciąże za zagrożoną - tak na wszelki wypadek
Anula kociaki przesłodkie

, stala nade mna i wyla, wiec powiedzialam, zeby poszla sie uspokoic do swojego pokoju, za chwile ide tam z praniem patrze, a ona sobie spi
czeka nas dlugiiiii wieczor!
teraz maz mi dal do szpitala to go nawet z torby nie wyjelam, a na koszule zakladalam bluze jak juz musialam sie ruszyc z sali.
Masz szczescie, ze trikolorka dala takie dosc chodliwe kolorki, zjada napewno now domki. Mi się kiedys 'dostalo' 5 dwutygodniowych kociat i karmic je trzeba bylo butelka co dwie godziny po nocach, masowac brzuszki podcierac pupki.. Ale wspomnienia wspaniale ;-) 